Wierzący w 2012 są egoistami. Ziemia ma kilka milardów lat, a oni twierdzą, że jej koniec będzie za ich zycia ;p
Z tego co mi wiadomo, to wierzący w 2012 nie twierdzą, że w tym roku "będzie koniec Ziemi", tylko że wydarzy się jakaś tam katastrofa, w której ucierpią głównie ludzie lub przemiana dotycząca ludzi.
Koniec świata miał być w roku 100, 200, ... 1000, ... 2000 itd.
A kalendarz majów... jakiś gość pracował przez całe życie i dorobił się 2012 roku potem umarł i nikt kalendarza nie kontynuował bo po co?
Tak, koniec świata był przepowiadany na te lata, jednak głównie z głupiego powodu, czyli wyjątkowości liczby. Natomiast teraz otrzymujemy dodatkowe nietypowe i intrygujące przesłanki na ten temat, obserwujemy wiele "zbiegów okoliczności" itp.
Kalendarz Majów wcale nie kończy się na 2012, a ten kto tak twierdzi wyraźnie daje do wiadomości, że kompletnie nie orientuje się w temacie, na który dyskutuje.