A wiecie? Ja tak bardzo wyczekiwałem końca świata, a tu taka lipa. :/ Po prostu zawiodłem się, myślałem, że może koło mnie ziemia rozstąpi się, a tu nic, cisza i spokój, tylko jakieś ptaszki sobie śpiewały i zaraz nie daleko wesele, no fajny ten koniec świata. Tak więc trzeba czekać do 2012. :D Może coś się wtedy wydarzy. ;)