W tym przypadku mogą być jaja bo co to za dobro narodowe pisane po niemiecku, a Niemcom oddam ich książeczkę jak tylko oddadzą posążek pani Nefretete Egipcjanom.
A są jakieś mody do MiB w temacie biblijnym? No na przykład deathmatch w Sodomie, albo capture the flag na planszy Jerycho, lub opcja bitwa na rydwany, włócznie i proce? Bo jakoś wszystkich znosi w średniowiecze, a ja to bym chciał np. Babilon, albo jakiś inny Egipt. No nie mówcie mi, że ta aleja lwów co jest w muzeum w Berlinie co to ją Niemcy pilnują dla arabów, tak jak ja im pilnuje biblię to nie jest zajebisty motyw na plansze. Są jacyś chętni na sparing w wiszących ogrodach Semiramidy starożytnego Babilonu?
Moja żona ma taki pomysł:
bitwa w rozstępującym się morzu Czerwonym.
Co wy na to?