Z książek do gustu przypadła mi fantastyka [ale nie naukowa]. Wiele książek przeczytałem, mógłbym w sumie trochę podyskutować o ciekawych tytułach, jednak ostatnio brak mi "weny" do pisania postów na "mądrzejsze" tematy niż M&B, tak więc teraz wymienię tylko kilka bardzo dobrych [wg mnie] tytułów, które warto przeczytać, a zarazem są niektóre moimi ulubionymi książkami.
Na początek moje dwie ulubione pozycje.
Na pierwszym miejscu koniecznie "Trylogia Czarnego Maga" Trudi Canavan. Żadna książka jeszcze mnie tak bardzo jak ta nie wciągnęła. Nieco odmienna od tego co znamy z "Władcy Pierścieni" czy "Wiedźmina", świetne postacie i historia, bardzo polecam.
Drugą z moich ulubionych pozycji jest "Trylogia Husycka" Sapkowskiego. O wiele lepsza od "Wiedźmina", fantasy osadzone w realiach historycznych [zmierzch średniowiecza]. Akcja prawie nie ustaje przez co czyta się bardzo przyjemnie i nie chce się od niej oderwać, bo skończy się jedna perypetia a zaczyna druga. Świetna książka dla wielbicieli fantastyki.
Inne książki jakie czytałem, które bardzo lubię i są godne poświęcenia uwagi.
"Władca Pierścieni" - nie trzeba chyba przedstawiać Wam twórczości Tolkiena, książka świetna, jednak momentami nieco zbyt się wlekła. Mimo swojej "epickości" nie jest jedną z moich ulubionych książek.
"Wiedźmin" - tutaj też wiadomo, raczej większość z Was słyszala o przygodach wiedźmina Geralta. Książka bardzo dobra, lubię ją bardzo mocno tak jak i "Władcę Pierścieni".
"Eragon" Christophera Paoliniego. Książka lekka i przyjemna, nie jest tak dobra jak jak wyżej wymienione, jednak czytało się ją bardzo fajnie, można zaobserwować również jak się zmieniał [czyt. dorastał] autor czytając kolejne części, które są napisane coraz mniej "prostym i lekkim" językiem. Żeby dokończyć całość brakuje mi tylko ostatniej, piątej, cześci [gdyż tom czwarty został podzielony na dwie części].
"Zwiadowcy" Johna Flanagana. Oto książka którą polecił mi nasz forumowicz, mianowicie Lord Reginald za co wielkie dzięki ;) Jest to książka przygodowa, raczej młodzieżowa, jednak myślę, że każdy może ją sobie przeczytać. Napisana lekkim językiem, szybko się czyta.
To by było na tyle z książek, które czytałem i szczególnie mi się spodobały.
PS: Byłoby więcej, ale w lokalnej bibliotece nie ma dużej ilości fantastyki, ale możliwe, że będzie dostawa Kossakowskiej lub Piekary.