Co do polecania, ostatnio dorwałem książki pana Bernarda Cornwella, który świetnie wprowadza czytelnika do średniowiecza i nie tylko. Jest to brytyjczyk, który stale mieszka w USA. Pan Cornwell napisał wiele książek, które tak wciągają, że nie wiesz, o której zacząłeś czytać książkę i i ile czasu poświęciłeś na nią. W każdym bądź razie najczęściej głównym bohaterem jest łucznik angielski (-lub ogólnie anglicy, ponieważ autor jest anglikiem), który wpada w największe bitwy swoich latach (np. "Bitwa o Azincourt" tak mnie wciągnęła, że zacząłem szukać filmów na podstawie jego książek). Osobiście polecam, bo naprawdę warto poświęcić swój czas nie tylko na gry komputerowe, ale również na czytanie naprawdę dobrych książek (chyba ostatni raz miałem taki ubaw przy "Conanie i karzącej dłoni" Oscara Wocknitta).
Również polecam "Walecznego Rycerza - Historia Williama Marshala" autorstwa pani Elizabeth Chadwick, która opisuje przygody jednego z największych rycerzy średniowiecznej Europy, który zasłynął tym, że jedyny zrzucił z konia podczas turnieju Ryszarda Lwie Serce. Książka przedstawia całe jego życia - od najmłodszych lat do praktycznie śmierci. Tak samo jak pana Cornwella tę autorkę polecam z całego serca.
Pozdrawiam.