Dobra, czas zakończyć ten jałowy spór, bo coś czuję, że sami do niczego nie dojdziecie, jak zwykle z resztą.
Jako, że chyba znam nieco sytuację, to dodam coś od siebie. Otóż lygrys ma rację w tym, że nie można robić problemu gdy widzi się kogoś ze zmienionym nickiem, choćby to był nick typu "Helga_babcia_Hardcorowego_koksa". Jeżeli komuś się taki nick podoba, to ok, jego sprawa. Inna sprawa, gdy nick jest wulgarny bądź dla kogoś obraźliwy, wtedy faktycznie warto banować takich delikwentów.
Jednak tutaj przyznam też, że lygrys nie jest do końca w porządku, bo rozprawia tylko o innym nicku, jakby to na tym polegał cały problem. Otóż problem polega na denerwowaniu innych ludzi pisaniem ciągłych głupot, które nie mają ni ładu, ni składu. Spamowanie chatu tekstami o kotletach, czy perypetiami jakiejś rodzinki w cale nie uprzyjemnia nikomu gry, a tym bardziej nie jest to zabawne. Raczej żenujące i głupie. I jeżeli na serwer wpada cała rodzina adamsów, aby robić burdel rozmawiając o kotletach, babci i o kanapeczkach synka, to ja również banowałbym takich bez gadania. Szczególnie, że te rozmowy nie miały krzty poziomu, gdy na innych graczy krzyczano "kurw*", bądź "Zabij tą prostytutkę". Tak więc proszę lygrysa o nie zgrywanie świętoszka, mimo iż nie wiem czy to on się podszywał, czy ktoś inny. Nie obchodzi mnie kto, ale że jednak to robił wkurzając innych. Rozumiem tutaj Legionistę, bo sądzę że nie chodziło mu tylko o głupie nicki, których jakby nie patrzeć faktycznie nie można się czepiać, bo to nie nasz interes.
Tak więc swoje 3 grosze wtrąciłem, czy ktoś się z tym zgadza, czy nie. W sumie nie obchodzi mnie to, ale teraz uprzedzam każdego, że jeżeli takie jałowe kłótnie nadal będą zaśmiecały dział i tematy klanowe, to owe tematy ZOSTANĄ POZAMYKANE, a prowokatorzy, jak i uczestnicy kłótni karani warnami lub BANAMI.
Odnosi się to do każdego tematu tego forum, szczególnie wszelakich kłótni w dziale klanowym. Tak więc proszę się wzajemnie przeprosić, bądź kontynuować kłótnie poza tym forum, bo nie od tego ono jest. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.