Fakt, do Ziemi.. Kilarowi muzyka się udała na szczęście.
@ Aharo
Toś wyskoczył z Władcą i kazaniem księdza, wow. Jeśli chodzi o filmowego Władcę, to właściwie tylko pierwsza część ma to coś, film jest "pełny", piękne wprowadzenie, droga z przygodami i mocne zamknięcie poruszające najważniejsze filary powieści(zatracenie przez pierścień, poświęcenie i ofiara Boromira, brzemię i przeznaczenie Frodo, nieustępliwość i przyjaźń Sama, wypełnianie obowiązku Aragorna). Akurat klasyczna literatura fantasy jest dla Kościoła OK, bo to zawsze jasno określona walka dobra ze złem, prezentowanie konserwatywnego modelu, itd., a sami pisarze też są/byli wierzący. Na czele jest tu Lewis(ten od Narni), który oprócz fantasy napisał sporo poważnych pozycji dla dorosłych.
O walce dobra ze złem też pisze Pullman w Mrocznych Materiach(jest fajny film Złoty Kompas na podstawie), ale stoi to w opozycji do Lewisa, bo ci którzy byliby u niego dobrzy, tu są raczej źli(a jest to pewnego rodzaju odpowiednik Kościoła, czy może raczej Kurii)