Kubrick stworzył wielkie kino, ale w Odysei jak dla mnie na końcu przegiął, no ale to Kubrick... ale jednak nie jest aż tak źle, dzięki Moon... a i Dystrykt 9 czy Księga ocalenia z filmów akcji były świetne, Pandorum w sumie też. No i zekranizowano Drogę, i to w wielkim stylu, choć sci-fi w tym nie ma, a post-apo także nie jest najważniejsze.
A w produkcji są kolejne adaptacje książkowych hitów: Gra Endera, Neuromancer i Diuna(nie wiem po co znów się w nią pakują, po całkiem niezłych różnych telewizyjnych seriach, ale ok), ciekawe co z tego będzie...
Masz niefajny awatar teraz, btw, ale nie krępuj się, zmień sobie na wersję polską