Popieram każdego, kto powie, że G3 jest gorszy od G1 + G2 razem wziętych. A najbardziej mnie śmieszy to, że nasz bezio sam wyrżnie armię orków, ale po drodze do miasta zje go ścierwojad :P System walki jest skopany. Polega tylko na szybkim klikaniu LPM (czyt. spamowaniu). Chociaż przyznam, że bardzo podobało mi się strzelanie z łuku. W sumie to nie wiem, czy 60zł było dobrą inwestycją, Risena i/lub Arcanii na pewno nie kupię, ze względu na mój "wykoksany sprzęcior".