Ech smutno, ze zrobil sie maly offtop, ale ja dalej mam kilka uwag, na poczatek wyjasnienie:
I nie wiem czemu zasłużyłem sobie na miano "krzyżowca", co by to nie oznaczało.
wlasnie tym:
Zapowiada się fajna gra i chłonę z ciekawością informację o niej, rozpowiadam wszystkich i spodziewam się dobrej rozrywki.
Za kazdym razem, gdy rozpowiadasz te "ciekawe informacje" stosujesz jezyk wyjety zywcem z marketingowej propagandy, bezkrytycznie przyjmujesz wszystko, co zapowiadaja tworcy - to mnie zawsze troche irytowalo... gwoli scislosci - zastanow sie, dlaczego zadne pisma nie tworza recenzji gier na podstawie ich zapowiedzi? Ewentualne wnioski do osobistego rozpatrzenia...
Czy tak trudno dojść do wniosku, że zostało już wykorzystane multum pomysłów, a takie 20 lat temu można było co chwila dawać coś oryginalnego i każda gra mogła być inna? Teraz jest o wiele, wiele trudniej zrobić coś ciekawego nie ze względu na lenistwo, ale to że powstało już mnóstwo gier na przeróżne tematy.
Naprawde dziwne podejscie, imo prowadzace do zaglady rasy ludzkiej... gdyby nie ciagly postep nie bylo by niczego, co teraz ogladasz. Nigdy nie twierdzilem ze przyczyna obecnej sytuacji jest lenistwo - powod jest bardziej prozaiczny - pieniadze, spowodowane wzrostem znaczenia gier komputerowych na swiatowym rynku w ostatnim czasie, w efekcie czego powstaly swiatowe kolosy jak EA, Ubisoft czy Activiision. Po co tworzyc smiale projekty i zaryzykowac cos, skoro mozna sprzedawac ludziom znane i sprawdzone rozwiazania w nowych opakowaniach? Heh no i zacznij wierzyc w mozliwosci ludzkiej wyobrazni, bo ta niejeden juz raz zaskoczyla wszystkich i niejeden raz zaskoczy.
Choćby Spore. Albo co powiesz na rozwiązania w nowych Far Cry, np. zacinanie się broni?
Czym jest spore? czy naprawde odnioslo taki sukces jaki zapowiadala "marketingowa papka"? A co do zacinania broni powiem jedno - skoro wg ciebie dzieki takim duperelom to bedzie juz calkowicie nowa gra to potwierdzasz tylko to co wczesniej napisalem.
Jakim robocikiem?
Ech, myslalem ze to zrozumiale, ze prawdziwie obiektywne moga byc tylko maszyny - kazdy czlowiek jest mniej badz bardziej subiektywny.
Sceptyk, jaka by gra nie wyszła, znajdzie dziurę w całym i i tak zacznie narzekać, mówić o słabości ówcześnie robionych produkcji i z negatywnym nastawieniem patrzeć na inne zapowiadane tytuły.
Dalej nie wiem po kiego przywolujesz obrazy takich skrajnych debili, chyba nigdy nie napisalem ze cos jest zle bo tak, ani nigdy dobre bo tak i juz [z przytupem nozka;)]. Jesli cos mi sie nie podoba to bezposrednio o tym pisze, wyjasniajac przy okazji dlaczego tak a nie inaczej.
Bo co na prawdę jest słabe w medku2? AI? I co jeszcze?
Hah piszesz tak jakbys nie byl zarejestrowany na 'pewnym forum', przyczytaj sobie jeszcze raz tamte opinie to bedziesz widzial czym powinna byc ta gra, a nie jest. To ze komus sie podoba to jego sprawa, jednym sie podoba hip hop a innym muzyka klasyczna, nie kazdy musi miec wysublimowany gust;)
A Empire już teraz ma zapewnione kilka rozwiązań, które nawet w złym przypadku zwiększą rozbudowanie i atrakcyjność rozgrywki.
Tak, atrakcyjnosc rozgrywki, bajeranckie shadery, bitwy morskie - cool. Tylko ze jesli CA postapi identycznie jak do tej pory, to dla mnie wszystko jak zwykle rozbije sie o debilne AI, ktore nijak nie pozwala czerpac rozrywki z gry i wczuc sie w klimat. 'Dziwnym' trafem w medku 1 nie skupili sie na grafie, i AI bylo calkiem porzadne (to fakt niepodwazalny).
Taaak, i ci sami recenzenci dają 93% oblivionowi (odsyłam na gamerankings) i GTA4.
"Co ma lodowka do mikrofalowki" jakby to niejaki smuggler powiedzial... wlasciwie z iloscia oczek wystawiana przez recenzentow przestalem wiazac jakiekolwiek emocje juz dawno - ich broszka, moga sobie sapera ocenic na 100% i to nie zmieni faktu ze zacznie mi sie bardziej podobac i odwrotnie. Osobiscie mnie kluja w oczy recenzje medievala II, bardzo zadko recenzent ma smialosc delikatnie wspomniec o wtornosci.
To że jest to często komercha, a każdy głośny tytuł dostaje dobre oceny na zachodzie, nie ważne od zwartości
Ocho, kolejny przykad twojej wszechwiedzy - podwazasz zawartosc GTA IV zanim pograles? Moze cie przez to rozbolec brzuch ale niezaprzeczalnie ta gra odniosla wielki sukces (takze marketingowy) ale tutaj akurat z tego co widze tworcy wywiazali sie mniej wiecej z obietnic co jest juz raczej precedensem w naszych czasach.
jednak na pewno nie są tak genialne jak kreują ich czasopisma i oceny oraz recenzję.
O tym pisalem wczeniej - ty wziales genialnosc GTA IV i wsadziles na wage, po czym zauwazyles ze "Jakas-inna-wielka-gra" ma wiekszy wynik? Szacuneczek.