- Tu, jak już mówiłam nie mogę się podnieść, leżę okładką do dołu, tutaj, ciepło, ciepło.
Cały czas jedna z książek lekko podskakuje.
- Chyba nie jesteście w awangardzie intelektualnej, może to i lepiej, ludzie czynu, TUTAJ! Jestem koło twojej nogi, nie mogę się ruszać.