W kwestii wyścigu kosmicznego Cesarz zaznacza, że rozpoczęte zostały już prace nad opracowaniem niezbędnej do lotów kosmicznych infrastruktury. Tym niemniej, budowa okrętów wymaga zużycia minerałów, a w wyniku zorganizowania przemysłu zbrojeniowego dał się odczuć mały, ale zauważalny deficyt zasobów, który trzeba nadrobić zwiększeniem wydobycia.
Inwestycje kosmiczne będą również kosztowne, a przez to będą wymagały zapewnienia państwu dochodów w postaci poprawienia wydajności sektora prywatnego i tym samym jego dochodowości.
W kwestii propozycji socjaldemokracji i skrzydła nacjonalistyczno-falangistycznego Cesarz uważa, że bardziej dochodowym byłoby zorganizowanie tutaj sektora prywatnego, ale którego reguły działania określałoby państwo (chodzi tu głównie o kwestie praw pracowniczych i środowiskowych), i które modernizowane będą mogły być odgórnie. Cesarz proponuje, by organizować nowe firmy w oparciu o klasę robotniczą i zachować ich lokalny charakter, choć stricte ze sobą zintegrowany.
Inną kwestią, która wymagałaby zgody także Sejmów Krajowych jest wprowadzenia systemu oceny stanu gospodarek za pomocą poziomu ich PKB i dążenie w cyklu 4-letnim do wyrównania poziomu ich rozwoju tak, by po zakończeniu tego procesu znieść wewnętrzne cła między krajami koronnymi i zintegrować gospodarkę w drodze globalnej. Poprawiłoby to poziom życia klasy robotniczej dzięki ułatwieniu dostępu do dóbr produkowanych w innych krajach koronnych, a także zapewniłoby środki na rozwój armii.
Ogólnie Cesarz proponuje połączyć inwestycje z wyrównywaniem poziomu krajów koronnych i znoszeniem ceł, przeznaczyć na to jak wcześniej 50mld koron [50kr] i inwestować łącznie przez 10-15 lat. Jednocześnie wypadałoby podnieść nakłady na obronę narodową do 30kr i powołać pierwsze dywizje o charakterze globalnym.
Pozostałe środki w budżecie przeznaczane byłyby na spłacanie zadłużenia publicznego i organizację programu kosmicznego.
Jak uważa parlament?