Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: ED] Fabuła  (Przeczytany 2831 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #90 dnia: Lutego 12, 2017, 22:02:42 »
    Przyjmuje klucze od urzędnika i mówi:
    - Tak, coś jeszcze. Dyrektor poinformował mnie, że na miejscu zastanę odpowiednich dla mnie ochroniarzy. Wiesz coś o tym? 

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #91 dnia: Lutego 13, 2017, 22:26:32 »
    - Ach tak, tak. Za chwilę powinni przybyć, niech Pan na nich trochę poczeka.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #92 dnia: Lutego 13, 2017, 22:49:33 »
    Jak zawsze w tej podrzędnej administracji są jakieś problemy. W Vordon zostałby już wyrzucony na zbity pysk za takie niedociągnięcie. Tak... tam zawsze panowała ta zimna, nie tolerująca błędów rutyna. - rozmyśla o dawnych czasach.
    - Dobrze... będę czekał w biurze. - mówi i wybiera się do pokoju, który zamierza dokładnie obejrzeć i sprawdzić jego inwentarz.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #93 dnia: Lutego 13, 2017, 23:03:20 »
    Udałeś się wskazanymi schodami w górę i wedle słów urzędnika, drzwiami po lewej. Otworzyłeś pomieszczenie i wszedłeś do środka, zamykając za sobą drzwi. Gabinet, który został Ci przydzielony nie był jakoś spektakularnie urządzony - na przeciwległym końcu znajdowało się duże okno balkonowe, które na niewielki balkon właśnie prowadziło. Dalej, jakby na środku, umieszczone było obszerne biurko z wygodnym krzesłem, na którym ułożone były równo stosy kartek i kałamarz z piórem. Po bokach znajdowały się półki i szafki na dokumenty i inne przedmioty niezbyt wielkie, zaś niedaleko drzwi po lewej i prawej stronie były mapy - jedna całego portu, druga samej budowy z rozrysowanymi planami.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #94 dnia: Lutego 13, 2017, 23:29:03 »
    Evar rozsiada się przy biurku i sprawdza czy papiery mu pozostawione to zwykłe puste kartki, czy jakieś formularze lub inne szablony. Po sprawdzeniu pliku papierów, urzędnik wstaje i podchodzi do map z zamiarem poznania okolicy, jak i przestudiowania planów budowy.
    W międzyczasie rozmyśla nad podejrzanym uczuciem bycia obserwowanym od opuszczenia karczmy:
    O co mogło chodzić? Jestem prawie pewien, że ktoś śledził mnie wzrokiem. Czy inkwizycja bawiłaby się w takie podchody? I to ostrzeżenie ze snu... Czy oni mnie zdradzili? Czy zostali złapani? Eh... Narazie lepiej zabiorę się do pracy



    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #95 dnia: Lutego 13, 2017, 23:46:38 »
    Usiadłeś do biurka i przejrzałeś papiery - jak się okazało, były to stosy pustych pergaminów czekających na wypełnienie. Był jednak wśród nich list.
    (click to show/hide)

    Spojrzałeś na okolicę i dokładnie obadałeś mapę, a następnie udałeś się do planów budowy. Plany zakładały powiększenie portu terytorialnie poprzez rozbudowę stanowisk dokowych, a także budowę dwóch potężnych stoczni do profesjonalnego serwisowania okrętów, a także budowania nowych. Oprócz tego, powstać miał duży magazyn z żurawiem portowym...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #96 dnia: Lutego 14, 2017, 10:06:10 »
    Mają rozmach...
    Evar odkłada pogniecione kartki z torby podróżnej i bierze pergaminy. Bierze jeszcze jeden kałamarz w rękę i wychodzi z pomieszczenia w kierunku placu uprzednio zamykając jeszcze okno na balkon i drzwi kluczem.


    « Ostatnia zmiana: Lutego 14, 2017, 16:45:33 wysłana przez Rzokable »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #97 dnia: Lutego 16, 2017, 14:52:16 »
    Pozamykałeś wszelkie możliwe zamki, a następnie wyszedłeś z pomieszczenia, zamykając drzwi za sobą. Zszedłeś schodami na dół i wyszedłeś z administracji doków, kierując się w kierunku portu. Przy wejściu czekało dwóch strażników miejskich, którzy zasalutowali Ci, a jeden z nich rzekł.
    - Zostaliśmy przydzieleni, aby Pana chronić. Od teraz stanowimy Pańską eskortę.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #98 dnia: Lutego 16, 2017, 15:31:42 »
    Skina głową do strażników.
    - Dobrze, chodźcie za mną. I obserwujcie teren wokół nas. Rozumiecie, szukajcie kogoś kto będzie podejrzanie długo przebywał w okolicy, bądź często przechodził obok placu budowy... - rzuca do strażników i idzie na plac budowy, z zamiarem sprawdzenia ogólnego stanu rzeczy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #99 dnia: Lutego 16, 2017, 15:47:44 »
    Strażnicy przytaknęli, a następnie udaliście się na plac budowy. Wszystko się dopiero rozkręcało - parcele zostały wydzielone i opracowane, a robotnicy mozolnie gramolili się tu i ówdzie. Zgodnie z planami budowy, dzisiaj powinno zacząć się przygotowywanie gruntu, czyli kopanie, wylewanie fundamentów i tym podobne czynności, gdy tymczasem, liczni robotnicy zgromadzeni dookoła poruszali się powolnie, mozolnie i jakby... bez celu.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #100 dnia: Lutego 16, 2017, 15:55:36 »
    Co tu się dzieje? Trzeba ruszyć tych obiboków do działania. Definitywnie.
    Evar rozgląda się za narzędziami do wykopów, to jest kilofów i łopat, po czym zaczepia pierwszego lepszego robotnika i pyta:
    - Co to ma być? Dzisiaj mieliście już zacząć od przygotowywania gruntu, a niemal wszyscy was stoją i miotają się bez żadnej roboty w rękach. Pytam się jeszcze raz, co to ma być? - przemawia do niego podwyższonym głosem, z nieukrywaną irytacją.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #101 dnia: Lutego 16, 2017, 15:58:21 »
    Skrzynie ze wszelkimi sprzętami i narzędziami stały jeszcze w wydzielonych strefach magazynowych, nieotwarte i nierozpoczęte. Robotnik, którego zaczepiłeś spojrzał się na Ciebie i zmieszany odpowiedział.
    - A.. e... psze pana, bo my tu... no teren oglądamy i w ogóle!

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #102 dnia: Lutego 16, 2017, 16:04:06 »
    - Mhm... dobra, dobra. Nadrobicie to wszyscy później. Jak wrócę, wszyscy mają być gotowi do roboty. I skrzyknij kilku kolegów i przyjdźcie zaraz do magazynów.- mówi z przytupem Evar i kieruje się w kierunku magazynu z zamiarem względnego oszacowania ilości sprzętu na papierze.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #103 dnia: Lutego 16, 2017, 16:05:15 »
    - Ale Panie, mnie te gnidy nie posłuchają, toć ja jeden z nich... - odpowiedział robotnik, kuląc głowę, jakby oczekiwał uderzenia w łeb...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #104 dnia: Lutego 16, 2017, 16:10:39 »
    - Eh, z wami tak zawsze. Przyjdź zaraz do magazynów. Sam załatwię Ci towarzystwo do pomocy. - rzuca do robola
    Evar rozgląda się za jakimś podestem z którego mógłby przemówić do motłochu.