Urzędnik z uśmiechem odbiera od Ciebie akt, mówiąc.
- Nie, to wszystko. Po wyjściu z Biura, proszę skierować się na prawo, schodami w górę, a następnie balkonikiem na koniec, tam Dyrektor przyjmuje audiencje.
Udałeś się zatem zgodnie ze wskazówkami i wszedłeś do pomieszczenia. W środku ujrzałeś piękny gabinet, bardzo obszerny, na końcu którego, na kilkustopniowym wzniesieniu znajdowało się biurko, przy którym siedział Dyrektor. Za jego plecami stało dwóch gwardzistów, kolejnych dwóch obok drzwi. Obszerne i wysokie okna wpuszczały promienie zachodzącego słońca do środka, a Dyrektor Kompanii z okularkami na nosie wypełniał jakieś druki. Gdy zbliżyłeś się do niego, odłożył powoli pióro na bok, następnie odłozył dokumenty, zdjął okulary i wychylił się nieco do Ciebie, oczekując co masz do powiedzenia.