Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: ED] Fabuła  (Przeczytany 2718 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #60 dnia: Lutego 09, 2017, 23:12:42 »
    Evar swobodnym krokiem podchodzi do gospodarza i składa zamówienie:
    - Witam, chciałbym zamówić gulasz, jakikolwiek, najlepiej rybny i kromkę chleba do tego. Proszę też o coś w miarę ciepłego do popicia tego jadła. - w głosie wyraźnie wyczuć można zmęczenie spowodowane czasem spędzonym na morzu, jak i pracy wykonywanej w mieście - A właśnie, chciałbym też pojedynczy pokój na poddaszu. Ile płacę za całość?

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka


    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #61 dnia: Lutego 09, 2017, 23:25:40 »
    Oberżysta zaczął coś tam pod czapą rachować i liczyć i w końcu powiedział.
    - Dwadzieścia denarów się należy, mocium Panie

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #62 dnia: Lutego 09, 2017, 23:31:59 »
    Co? Cholerny zdzierca.
    Dwadzieścia? Eh... Niech będzie. Wynajem pokoju obowiązuje na jaki okres czasu? - pyta się wyraźnie zrezygnowany Evar - w czasie oczekiwania na odpowiedź karzmarza, mężczyzna powoli odpina sakwę od pasa.

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #63 dnia: Lutego 09, 2017, 23:34:15 »
    - Całą dobę. - powiedział, posyłając do kuchni, aby przygotowali Twoją strawę. - Od dziś, do jutra tej samej pory. I robisz se Pan co chcesz tam. Bylebyś Pan za dużo kurw mi nie naspraszał, bo potem się skarżą klienty na hałasy.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #64 dnia: Lutego 10, 2017, 00:57:11 »
    - Rozumiem. - stwierdza dosyć ozięble Evar po czym wykłada monety na blat. - proszę o klucz do pokoju. - mówi i postanawia zaczekać przy blacie na strawę.

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #65 dnia: Lutego 10, 2017, 01:11:24 »
    Chwilę to trwało, jednak w końcu oberżysta przyniósł Ci na tacy gulasz rybny wedle życzenia, cztery kromy chleba, a do tego kompot prawdopodobnie z malin, gdyż malinami zalatywał. Co więcej, wręczył Ci nieco zardzewiały klucz, mówiąc.
    - Pokój trzeci, pierwszy po prawej. - a następnie odszedł, aby nalać komuś zimnego piwa...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #66 dnia: Lutego 10, 2017, 15:51:25 »
    Evar odchodzi wraz z posiłkiem i napojem do jakiegoś wolnego stołu, gdzie też ma zamiar delektować się jadłem i przy okazji podsłuchać o czym mówią goście w tawernie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #67 dnia: Lutego 10, 2017, 22:26:08 »
    Usiadłeś do stołu i zacząłeś konsumować swój posiłek, słuchając przy okazji co tam mówią goście tawerny.
    - Słyszałeś, że podobno Dyrektor całe dwie dywizje sprowadza do Vanabis? - mówił jeden z karczemnych moczymord. - Podobno już pierwsze brygady przybyły. Stara mi mówiła, że jakaś koleżanka jej mówiła, że jej koleżanka mówiła, że Dyrektor chce tu cały trzeci Legion wojsk Kompanii sprowadzić! Człoowieku... przecież to jest przeszło dziesięć tysięcy chłopa!
    - O kurwa! - zakrzyknął jego kompan. - A po co im tyle żołnierzy?
    - Grom ich wie... ale pewnie chce się tych Elynów z Ligi pozbyć, wojnę im wytoczyć. Będzie się działo, kurwa jego mać...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #68 dnia: Lutego 10, 2017, 22:38:01 »
    Rzeczywiście, to może być prawda. Dyrektor jest dosyć cięty na Elyńczyków z tego co zdążyłem zauważyć. Ciekawe, czy szykują się jakieś pogromy w mieście... może będzie jakaś okazja na złożenie należnej czci Przedwiecznym?
    Urzędnik wsłuchuje się w plotki i konsumuje i popija cały posiłek, po czym wstaje i idzie na górę wprost do swojego pokoju.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #69 dnia: Lutego 10, 2017, 22:49:10 »
    Posłuchałeś jeszcze chwilę, jak pijani mężczyźni wymieniają się niezbyt pochlebnymi uwagami nt. Elynów, a następnie udałeś się na górę. Wskazany pokój, cóż... standardów wysokich nie miał. Niewielkie okno skierowane na północ, drewniane łoże i grube pierzyny z koziej wełny. Do tego niewielki stolik i niezbyt obszerna szafa...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #70 dnia: Lutego 10, 2017, 23:09:54 »
    I za to tyle zapłaciłem? No cóż...
    Evar wkracza do pokoju, przekręca zamek w drzwiach za sobą. Po krótkiej chwili rozglądania się po pokoju, mężczyzna ściąga z siebie kaftan i wkłada go do szafy, po czym odpina pas do którego przypięte jest uzbrojenie(poza nożem ofiarnym, który jest zapięty pod koszulą o spodnie) i odkłada go na stół. Wyciąga też torbę podróżną i wsuwa ją pod łóżko, uprzednio zabierając z niej posążek. Podchodzi jeszcze na chwilę do okna, aby zasunąć okiennice. Po tym rozebraniu się, siada na łóżku, zdejmuje buty i kładzie się pod pierzyną. Z podobizną Przedwiecznego w dłoniach, powoli w myślach powtarza inkantacyjną modlitwę skierowaną do swojego boga i powoli zasypia...




    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #71 dnia: Lutego 10, 2017, 23:23:27 »
    Rozebrałeś się, powziąłeś posążek swego bóstwo i zasnąłeś, pogrążony w modlitwie...

    Evarze! - odezwał się jakiś kobiecy głos. Zerwałeś się, jednak wszędzie dookoła było ciemno... Evarze, musisz się spieszyć. Przedwieczny... on czeka. Te niewierne kundle sprowadziły inkwizycję. Będą nas poszukiwać. Musisz się spieszyć, Evarze...

    Wtedy zerwałeś się ze snu i omalże na baczność stanąłeś. Przez kotary nieśmiało zaglądały promienie wschodzącego słońca...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #72 dnia: Lutego 10, 2017, 23:30:23 »
    Cholera, cholera, cholera... nie panikuj, tylko nie panikuj.
    Evar rozgląda się po pokoju w poszukiwaniu źródła głosu. Ostrożnie zbliża się do stołu z bronią.
    - Kto tu jest? - wymawia zdenerwowany.
    Niewierne kundle? Hilario i Nazario zawiedli? I co to za głos? Nie podoba mi się to... ktoś tu MUSI być.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #73 dnia: Lutego 10, 2017, 23:46:58 »
    Zerwałeś się prędko z łóżka, poszukując źródła tajemniczego głosu. Zbliżałeś się powoli do stołu z bronią, rozglądając się po niezbyt obszernej izbie, jednak... nikogo tu nie było. Zajrzałeś do szafy, pod łóżko - nikogo nie było, a i żadnych głosów nie słyszałeś już...

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #74 dnia: Lutego 10, 2017, 23:51:47 »
    Coś tu musi być, definitywnie...
    Evar tak szybko jak jest w stanie zabiera broń, ubiera się i wyciąga torbę podróżną do której wrzuca też posążek. Powoli wyciąga pistolet kołowy, po czym stara się wyjrzeć przez okno.