Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: ED] Fabuła  (Przeczytany 2724 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 08, 2017, 22:43:55 »
    Evar, widocznie zmieszany odpowiada:
    - Oh... dobrze, rozumiem. To mogę przynajmniej odebrać jakieś pióro i kartkę? 

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 08, 2017, 22:46:10 »
    Dyrektor kiwnął na sługę, który odebrał z biurka jedno pióro i kilka kartek i zaniósł Tobie.
    - Proszę, może Pan już iść wypełniać powinności.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 08, 2017, 22:55:46 »
    Evar odbiera materiały i rzuca:
    - Do widzenia, postaram się wrócić jak najszybciej. - po czym wychodzi z gabinetu i wraca do poprzedniego urzędnika, gdzie chce odebrać przedmioty z kufra i wyruszyć w drogę do portu.
    Mam nadzieję, że pójdzie szybko. Wydaje się, że to prosta inwentaryzacja...

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 09, 2017, 10:58:21 »
    Wyszedłeś z gabinetu Dyrektora, odebrałeś wszelkie swe rzeczy i ruszyłeś w kierunku portu. Po kilkunastu minutach drogi wzdłuż rzeki, udało Ci się dotrzeć do doków, w których... cóż, stało całkiem sporo statków. Po prawej stronie stały trzy slupy, po lewej jedna karawela i dwie pinasy. O ile po prawej tylko na jednym slupie widziałeś jakiś marynarzy, o tyle karawela i pinasy dość żwawo żyły, a po pokładach obijały się małe tłumy marynarzy.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 09, 2017, 17:26:45 »
    Przeklęty port. Prawdziwe siedliszcze - zastanowił się chwilę nad odpowiednim epitetem - Ludzkich śmieci. No cóż... łowy czas zacząć.
    Niedoszły urzędnik wypatruje w przystani jakiegoś wyróżniającego się budynku przypominającego urząd celny.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 09, 2017, 18:06:24 »
    Niedaleko portu faktycznie znajduje się całkiem ładny budynek, który jest administracją doków.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 09, 2017, 18:38:51 »
    Toteż Evar kieruje się do tego budynku z nadzieją na zdobycie jakiejś poszlaki.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 09, 2017, 18:43:38 »
    Wszedłeś do środka i ujrzałeś niewielkie pomieszczenie, pod ścianą którego stało biurko, przy nim zaś jakiś urzędnik z okularami, który pracował nad papierami. Po prawej i po lewej jego stronie znajdowały się schody, najpewniej prowadzące na wyższe piętro. Zareagował dopiero, gdy podszedłeś bliżej.
    - Tak, administracja doków, w czym mogę pomóc?

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 09, 2017, 19:00:22 »
    Evar skina lekko głową po czym odpowiada:
    - Witam, działam w tym obszarze na polecenie Dyrektora. Mam przeprowadzić inwentaryzację na statkach transportujących budowlane dla Kompanii, które nie posiadały odpowiednich dokumentów, aby się wylegitymować. Może mi Pan powiedzieć, gdzie znajdują się statki, lub ich właściciele które pasują do opisu tego zdarzenia? - tłumaczy Evar, starając się brzmieć jak najbardziej oficjalnie i urzędowo.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 09, 2017, 19:24:28 »
    Urzędnik spojrzał nieco w papiery, a następnie odpowiedział.
    - Cóż Szanowny Panie, najnowsze okręty to ta karawela i dwie pinasy, jednak faktem jest, że się nie wylegitymowali i nie otrzymali pozwolenia na wkroczenie do miasta. Rozładunku też nie mogli zrobić, bo nie mieli umów, ni papierów. Podejrzewam, że oni sątymi, których Pan szuka.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 09, 2017, 19:37:58 »
    Evar ukłania się lekko i mówi:
    - Dziękuję za informację. Do zobaczenia.
    Że też muszę być uprzejmy dla współpracowników, nigdy nie lubiłem tego lizania po dupach w urzędzie. Ale dla Przedwiecznego wszystko.
    Mężczyzna wychodzi z urzędu i kieruje się na pokład pierwszego z "brzegu" okrętu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 09, 2017, 19:43:49 »
    - Mhm. - zdawkowo burknął urzędnik, zaś Ty skierowałeś się na pokład karaweli. Po wkroczeniu nań, przywitał Cię jakiś wysoki mężczyzna o siwych włosach, siwej brodzie i niezbyt przyjemnym zapachu marynarskich ubrań.
    - Ło! Dobry, panoczku. Przysłali we końcu kogoś do nas? Ileż ja tu karwasz twarz mam czekać? Pisz Pan tam - kapitan Mulli, przywożę materiały budowlane no i paszli, rozładować i do domu. W dupach Wam się poprzewracało, co jest do cholery, ile ja mam czekać?!

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #42 dnia: Lutego 09, 2017, 19:51:39 »
    Oho, zaczyna się.
    - Też pana witam, jestem tutaj na zlecenie Dyrektora. Zanim przejdziemy do rozliczeń to mógłbym osobiście dokonać przynajmniej częściowego przeglądu towarów? W końcu idą one do Kompanii, a standardy jakości jakieś muszą być. - Evar intuicyjnie wolał przekonać się na własne oczy, czy towar jest w porządku. W końcu podczas dawnej pracy urzędnika wiele razy różni pośrednicy i przedstawiciele karteli kupieckich próbowali go oszukać.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #43 dnia: Lutego 09, 2017, 19:57:40 »
    Wykidajło spojrzał na Ciebie spod byka, mówiąc.
    - Panie, wystaw Pan kwity jakie tam trza, my Panu wystawimy te skrzyneczki na zewnątrz i se popłyniemy, a jak se pan będziesz chciał, to se pan policzysz ile cegłów, ile kamieniów, a ile narzędziów jest. Panie, czego Pan mi to przedłużasz, kurwa jego w mordę mać, czekam tu już drugi dzień, a Pan będziesz teraz cegłówki liczył? Zaraz se zabiore i se pojadę! - jego głos powoli się podnosił, przeradzając w krzyk.

    Offline Rzokable

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 36
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #44 dnia: Lutego 09, 2017, 20:03:29 »
    Na Evarze nie wywarło to większego wrażenia. Właściwie to po usłyszeniu wypowiedzi współrozmówcy jest bardziej zdeterminowany do skontrolowania towaru.
    - Niech się pan tak nie gorączkuje. Jednak jestem skłonny pójść na kompromis. Wybiorę jedną skrzynkę towaru i sprawdzę jego zawartość. Potem tylko wystawicie to na zewnątrz i odpływacie. Uczciwy układ, chyba, że chcecie coś ukryć. - każde następne słowo wypowiada z coraz większą stanowczością.