Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3349 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #240 dnia: Lutego 26, 2017, 12:58:43 »
    Jean stał dalej przy swym panie, czekając, co się stanie.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #241 dnia: Lutego 26, 2017, 13:07:40 »
    Wszyscy stali nieruchomo, wpatrując się w mury. Ogniste pociski sunęły po niebie z groźnym sykiem i po niezbyt długiej chwili spadły na mur. Ziemia zaczęła się przeraźliwie trząść, a jedyne co mogłeś zobaczyć, to powstające eksplozje, ogniowe odłamki, kupa dymu, latające wszędzie dookoła cegły i kamienie, krzyki ludzi (słyszeć). Fala uderzeniowa spowodowana uderzeniem mnóstwa rakiet była tak mocna, że mało nie zmiotła Cię z nóg. Ostrzał trwał kilkanaście sekund, a następnie ustał. Tumany dymu zasłaniały całe Nowe Vordon, a mężczyzna patrzył na dzieło swego zniszczenia niewzruszony.
    - Widziałeś kiedyś podobny kunszt?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #242 dnia: Lutego 26, 2017, 13:17:02 »
    -Nie, Panie. O tak potężnej artylerii i mistrzowskim jej wykorzystaniu Armia Imperialna mogłaby tylko pomarzyć.
    Jednak należy pamiętać, że teraz czekają walki w mieście, a Kompania niedawno szkoliła rekrutów do strzelania z dachów i ukrycia w budynkach.
    - odparł Jean.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #243 dnia: Lutego 26, 2017, 13:24:42 »
    - Walki w mieście? - zdziwił się jakby Daimyo. - Tę walkę będziemy toczyć po naszemu.
    Ponownie dobył gwizdka i zadął w niego, tym razem innym, nieco niższym dźwiękiem. Tuż po tym, z szeregów stojącej pod murami armii, jakby znikąd w dziwny sposób (głęboko pochyleni, ręce wyprostowane z tyłu, na palcach, opływowo) w stronę murów zaczęło biec kilkunastu, może dwudziestu wojowników. Nie zatrzymując się w biegu, zaczęli kręcić hakami na łańcuchach, a następnie wrzucili je na mury. W tym samym czasie, dym po ostrzale rakietowym ustapił i dostrzegłeś wciąż stojące, wszak mocno zniszczone mury miejskie, na których ostali się nieliczni żołnierze. Posiłki zaczęły wchodzić na mury.
    Wtedy, tajemniczy wojownicy sprawnie zaczęli wspinać się po murach na łańcuchach i po niedlugiej chwili byli już na szczycie. Żołnierze Kompanii nawet nie zdążyli oddać strzałów, gdy Ci dziwni wojownicy, prędcy niczym grom, zaczęli skakać od jednego do drugiego, tnąc ich mieczami.
    - Shinobi. To są shinobi. - rzekł mężczyzna. - Kto dowodzi w tej osadzie?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #244 dnia: Lutego 26, 2017, 13:31:13 »
    - Sztab oficerów stacjonujących w pałacu Dyrektora. To dość okazale wyglądający budynek w centrum miasta.
    O ile oczywiście nie przenieśli się gdzieś.
    Oficerowie noszą barwniejsze mundury niż szeregowi żołnierze,
    a nazywają się kap. Sprout
    kom. Montaniez
    gen. Diaz.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #245 dnia: Lutego 26, 2017, 14:54:10 »
    - Rozumiem... więc ich będzie trzeba obarczyć odpowiedzialnością. - rzekł mężczyzna. Widziałeś, jak ci tajemniczy shinobi wycinają w pień wszystkich znajdujących się na murach. Następnie zeskoczyli z nich, korzystając z haków, do wewnętrznej części fortyfikacji. Nagle, usłyszałeś jakieś poruszenie i skrzypienie. Dostrzegłeś, że bramy fortecy powolnie się otwierają.
    - Nadchodzi dzień naszej chwały. Wkraczamy do miasta jako zwycięzcy, sābanto. Zedrzemy te flagi i zawiesimy flagi Cesarstwa. Zawiesimy nasz porządek.
    Mężczyzna wyjął z pochwy długi, wąski, nieco zakrzywiony miecz i krzyknął donośnie, a cała armia odpowiedziała mu krzykiem. Olbrzymie zastępy zaczęły kroczyć w stronę bramy...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #246 dnia: Lutego 26, 2017, 15:21:26 »
    - Czy jest jeszcze coś, w czym mógłbym pomóc, Panie? - spytał Jean, ukłoniwszy się swemu Daimyo.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #247 dnia: Lutego 27, 2017, 17:00:45 »
    - Tak. - powiedziął (jak zawsze) lakonicznie mężczyzna i skinął na swoich przybocznych, aby Ci podążyli za Wami. - Zaprowadź mnie do rządcy tej osady. Osobiście zetniemy im głowy.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #248 dnia: Lutego 28, 2017, 17:54:16 »
    - Tak, Panie. - odparł Jean i prowadził ich w stronę pałacu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #249 dnia: Lutego 28, 2017, 18:12:23 »
    //Trochę przeskoczę. Poszliście do Pałacu, tam nie było już nikogo. Daimyo kazał zebrać wszystkich i wygłosił doń przemówienie:
    "- Mieszkańcy tej żałosnej wsi. - ryknął. - Jesteście ofiarami. Ofiarami głupoty swych wodzów. Dokładnie pół roku temu, ekspedycja z waszą banderą przypłynęła na nasze wyspy i nas zaatakowała. Została odparta, unicestwiona, niedobitki wzięto do niewoli. Ja, Daimyō Kenshirō Uchiha, przybywam w imieniu Boskiego Cesarza, aby ukarać Was za ten czyn. Od dzisiaj, my kontrolujemy miasto i ustalamy reguły. A są one proste - wypełniać wszystkie polecenia. Kto nie będzie wypełniał poleceń, będzie martwy. Będziecie pracować i płacić podatki dotąd, aż nie uznamy, że zadośćuczyni to jego Cesarskiej Wysokości strat. A niesubordynacja będzie karana śmiercią. A jeżeli spróbujecie podnieść bunt, powstanie, czy cokolwiek tego rodzaju - zrównamy tę kolonię z ziemią, a Was razem z nią. Rozejść się.
    Po tym, wróciliście do Pałacu, który zajęty już (tak jak całe miasto) został przez najeźdźców.


    - Mój sługo. - rzekł do Ciebie. - Udasz się do portu i przekażesz flocie ode mnie ten list. - podał Ci skrupulatnie zapakowaną kopertę. - Przekaż go na mój okręt flagowy, do dowódcy. Dostajesz dwóch samurajów do obstawy.
    Obok Ciebie nagle wyrośli potężni wojownicy.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #250 dnia: Lutego 28, 2017, 18:15:33 »
    - Oczywiście, Panie - odparł Jean, ukłonił się i udał się w stronę portu i okrętów.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #251 dnia: Lutego 28, 2017, 18:43:04 »
    Wyszedłeś z pałacu powoli, a wówczas przystąpił do Ciebie jakiś mężczyzna - wysoki, z ciemnymi włosami, dość przystojny, wyraźnie Elynin.
    - Przepraszam, czy mogę Panu potowarzyszyć w drodze? Mam ważne wieści. - rzekł, a wojownicy wysunęli lekko katany czekając na Twoją reakcję...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #252 dnia: Lutego 28, 2017, 18:45:23 »
    Jean poprosił gestem samurajów, by się wstrzymali, ale uważali na Elyna, po czym spytał:
    - Z kim mam przyjemność i jakież to ważne wieści ma Pan do przekazania?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #253 dnia: Lutego 28, 2017, 18:56:01 »
    - Sergio Cutrera - mężczyzna pokłonił się - Jeśli Pan pozwoli to ruszymy dalej, bo tutaj zwracamy na siebie zbyt dużo uwagi. Mam wieści, które krążą między tutejszymi, a które mogą się nie spodobać Pańskiemu pracodawcy. - ruszył razem z Tobą w kierunku portu. - Pan już tutaj trochę w kolonii zapewne jest, podobnie jak ja. Wie Pan jacy są Kyralianie. Tutejsi, hmm... patrioci - można było wyczuć lekką pogardę - już chcą organizować podziemie. Wie Pan jak tragiczny skutek, będą miały ich poczynania, jeśli nikt ich nie przerwie? Cała kolonia pójdzie z dymem, w tym mój majątek i Pański.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #254 dnia: Lutego 28, 2017, 18:59:52 »
    Jean poprosił gestem samurajów, by mieli baczenie na Curtrerę, czy to nie jakaś zasadzka, a sam mu odparł:
    - W takim razie proszę podążać za mną. Idę do portu, tam się na moment rozdzielimy, a później zaprowadzę Pana do Daimyo bądź przekażę zeznania, w zależności od jego woli.