Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3144 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #210 dnia: Lutego 24, 2017, 21:55:06 »
    Jean ukłonił się w podobny sposób z należytym szacunkiem nieznajomemu, po czym płynnie po kyraliańsku odparł:
    - Nazywam się Jean Babillon, Miłościwy Panie. Jego Ekscelencja Dyrektor Krennic, zafascynowany wspaniałością okrętów Waszej Miłościwości posłał mnie, bym spróbował nawiązać nić porozumienia między naszą kolonią, a waszą zaawansowaną cywilizacją.
    Czy mógłbym uniżenie prosić o audiencję?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #211 dnia: Lutego 24, 2017, 22:07:01 »
    Mężczyzna spojrzał na Ciebie, jednak prędko wzrok odwrócił - nie patrzył dokładnie na Ciebie, jednak jakby za Ciebie.
    - Spotkanie trwa, Haikei. Jakaż to nicia ma się nawiązać i po co? Z czymżeś przybył, Shisetsu? - dodawał wstawki ze swojego naturalnego języka, dla Ciebie niezrozumiałego. Zapewne dlatego, że nie znał aż tak dobrze kyraliańskiego...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #212 dnia: Lutego 24, 2017, 22:16:15 »
    - Dyrektor Krennic, zarządca naszej kolonii, prosił mnie, bym spróbował przekonać Waszą Miłościwość do pokoju z naszą kolonią. Jednocześnie Dyrektor kazał mi przekazać uniżenie przeprosiny z jego strony za atak fregat kolonii wbrew rozkazom sztabu. Proponuje ponadto, by między naszymi państwami zawiązany został trwały pokój i umowa handlowa. Jednocześnie pyta pokornie, dlaczego Wasza flota wpłynęła do portu kolonii? Wzbudziła ona niemałe zaskoczenie u nas. Proszę wybaczyć, ale nieczęsto mamy do czynienia z tak okazałymi okrętami.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #213 dnia: Lutego 24, 2017, 22:26:19 »
    Mężczyzna ściągnął brwi i... wyglądał przerażająco. Podparł pięści na biodrach i spojrzał tym razem na Ciebie.
    - To odwet. Odwet za Wasze ataki. - rzekł cierpko. - Wy, Hanzai-sha, sądziliście, że upadniemy? Przed Wami? O nie. Cesarz został obrażony, zaatakowany znienacka, przez bladych ludzi z daleka. I Cesarz odpowiada. My jednak w przeciwieństwie do Was mamy honor. Macie jeden dzień, do jutrzejszego wschodu słońca, aby się stąd zabrać. Kiedy tylko po nocy wzejdzie słońce, zrównamy tę osadę z ziemią.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #214 dnia: Lutego 24, 2017, 22:40:53 »
    - Proszę o wybaczenie, ale nie słyszeliśmy o żadnych atakach na terytorium Cesarstwa. Jesteśmy tylko placówką handlową i jedyne siły zbrojne, jakie mamy, służą do samoobrony.
    Statki, który otworzyły ogień do okrętów Jego Miłościwości Cesarza, wykonały atak wbrew rozkazom i bez wiedzy Dyrektora. On od początku nawoływał do przeprowadzenia rozmów.
    O innych atakach nie słyszeliśmy, może to dlatego, że do nas docierają tylko listy podatkowe i okręty handlowe.
    Jeśli piraci vindońscy bądź żołnierze Imperatora zaatakowali Cesarstwo to najmocniej przepraszamy w ich imieniu, ale nie jesteśmy z tą sprawą powiązani.
    Najmocniej też przepraszam, jeśli moja szczerość byłaby uznana za brak honoru tudzież za obelgę, po prostu z powodu choroby nie potrafię mówić inaczej, jak całkowicie szczerze. Chciałbym też prosić Waszą Miłościwość o opis tych sił, które w barbarzyński sposób napadły na wasze włości.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #215 dnia: Lutego 24, 2017, 22:52:21 »
    Mężczyzna warknął.
    - Dużo gada, mało mówi. Wasze statki, z Waszymi flagami. Od nich umiemy Wasz język. Zaatakowaliście nas. Zbrodniczo. Zabiliście nie tylko wojowników, ale i kobiety. I dzieci. I za to nam zapłacicie. Za brak honoru. Wy nie chcieliście z nami rozmawiać. My też nie będziemy. Kyralianie, Zasshuken.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #216 dnia: Lutego 24, 2017, 22:58:12 »
    - Jestem Elynem, Miłościwy Panie. Kyrialianie to tylko okupant mojej ojczyzny.
    Jeśli okręty Imperatora napadły zbrodniczo na Cesarstwo, to Kyrialianie są mordercami. Tak jak wtedy, kiedy spustoszyli moją ojczyznę
    - odparł szczerze Jean.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #217 dnia: Lutego 24, 2017, 23:04:32 »
    - Więc są podwójnymi złoczyńcami. - syknął. - Zostań na mym okręcie. Ja wydam rozkaz, aby jak najszybciej zrównać z ziemią ten przeklęty padół.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #218 dnia: Lutego 24, 2017, 23:09:50 »
    - Proponuję inne rozwiązanie Miłościwy Panie. W tej chwili moi rodacy (dla których przybyłem w tym poselstwie w imieniu Dyrektora) chwycili za broń i walczą z kyrialiańskim bandytyzmem. Jeśli wojsko Cesarstwa chce zemsty na Kyrialianach, proponuję wykorzystać waszą artylerię i żołnierzy do wsparcia moich braci. Jesteśmy cywilizowanym narodem i spróbujemy się owdzdzięczyć tak, jak możemy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #219 dnia: Lutego 24, 2017, 23:14:10 »
    - Nie znam Waszej polityki, hanran. Nie wiem kim są Twoi bracia. Wiem jednak, że dostałem misję, aby was zgładzić. I nie mam powodów, aby tej misji nie dochować. - wskazał palcem na grupę żołnierzy, a następnie zwrócił się do nich. - Heishi! Roketto no issei shageki o junbi! - następnie wrócił do Ciebie. - Nie macie honoru. Nawet Wasz wódz nie pokazał się tu osobiście, a wysłał posłów. Nie macie ani krzty honoru. Dlatego, dlatego musicie zginąć.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #220 dnia: Lutego 24, 2017, 23:22:27 »
    -Dyrektor jest wodzem Kyralian, a nie Elynów. My od 40 lat walczymy o wolność z tymi barbarzyńcami. O nasz honor. O zemstę. Palili nasze domy, gwałcili nasze kobiety, deptali naszą kulturę. Palili ludzi w imię swej religii, kradli, niszczyli. Zupełnie jak Wam to ukazali, nasyłając swoje statki i niszcząc, co się da.
    To są bandyci i fanatycy, niegodni życia na ziemi.
    Tu się z Waszą Miłościwością całkowicie zgadzam.
    To, że musiałem posłować w imieniu tych tchórzy jest dostateczną dla mnie obelgą.
    My zaś nie jesteśmy nimi. I nigdy nie byliśmy. Jesteśmy ludem pióra i księgi, nie bandytyzmu i morderstw. Gdy oni w tych koloniach zabijali tubylców, my próbowaliśmy tubylców uczyć. Oświecać, pomagać w życiu. Imperator, jak zwą swego wielkiego wodza zza morza ci głupcy, z zimną krwią kazał palić nasze miasta. A nas wysiedlać. Przenieśliśmy się tutaj, w nadziei, że tu zbudujemy sobie nową Elynię tutaj, w koloniach.
    Jedyne, co zastaliśmy, to terror i mordy. Grabieże i barbarzyństwo. Ale się nie daliśmy. Walczymy tak jak potrafimy. Walczymy w imię naszego honoru i zemsty za ich zbrodnie. Tak jak i Wy. Napadamy na ich patrole, palimy ich posterunki. Teraz zaś otwarcie sięgnęliśmy za broń, widząc w Was wyzwolicieli i ludzi, którzy pomogą odzyskać nasz honor.
    Bo dla Elyna są tylko dwie rzeczy święte. Są nimi honor i zemsta na wrogach.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 25, 2017, 00:01:00 wysłana przez adriankowaty »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #221 dnia: Lutego 25, 2017, 10:52:47 »
    - Dobrze więc. Obserwujmy dzieło zniszczenia naszych wspólnych wrogów i całej tej kolonii. - rzekł mężczyzna i zauważyłeś, że na przedzie okrętu żołnierze do wielkich tub ładują jakieś ogromne pociski...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #222 dnia: Lutego 25, 2017, 11:23:44 »
    - Miłościwy Panie, dostrzegam w Panu i Pańskim Cesarstwie to samo, co i w Elynach tkwi. Tradycje rycerskie. Ludzi, którzy służą za honor własny i swego Pana. Proszę wybaczyć, że mówię do Pana jak do Elyna, jako że nie znam waszej kultury tak dobrze.
    Dostał Pan rozkaz zabicia Kyralian za ich zbrodnie. To jest kwestia honoru i zemsty Cesarstwa.
    Jednak w koloniach mieszkają różne nacje, wszystkie niewinne zbrodniom Kyralian. Zabicie kata wraz z jego ofiarą w kulturze elyńskiej uznawane za poparcie kata.
    Chciałbym zaproponować, by zamiast kazać tym rakietom zabić każdego, spróbować wylądować wojskiem i zabić tylko tych, których rozkaz dotyczył. Kyralian. Są do rozpoznania na tle innych ludzi.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #223 dnia: Lutego 25, 2017, 11:33:21 »
    Mężczyzna spojrzał na Ciebie gniewnie i syknął.
    - Przychodzisz jako poseł, a śmierć zanosisz w powrocie. Honoru w Tobie nie ma, jak i w Twoich panach. - zwrócił się następnie do jednego z żołnierzy. - Hashike no chakuriku o junbi shimasu. - znów skierował się do Ciebie. - Wyrżniemy Was osobiście.
    Zauważyłeś wówczas, że potężne okręty zaczęły spuszczać barki desantowe, a żołnierze ubrani w dziwne pancerze i trzymający podłużne, lekko zakrzywione miecze na nie wchodzą. Oprócz tych rycerzy, na barki ładowali się także lekko opancerzeni żołnierze z bronią palną, nieco podobną do arkebuzów i muszkietów. Mężczyzna przyglądał się całej tej scenie w dumnej postawie.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #224 dnia: Lutego 25, 2017, 11:44:08 »
    - Chciałem przynieść pokój dla swego ludu. Jednak w trakcie rozmowy z Panem zrozumiałem, że śmierć jest nieunikniona. Gotów nań byłem już wtedy, gdy podpływałem do waszego statku. - odparł mu Jean językiem spokojnym, jakby gotowym na oddanie żywota.