Posiadłeś konia i zacząłeś biec w kierunku portu. Wtem, dotarłeś do jakiegoś dziwnego punktu - w połowie traktu, droga była poorana eksplozjami i wypełniona ciałami żołnierzy Kompanii. Dostrzegłeś, jak ostatni żołnierze szaleńczo wbiegają do lasu po lewej. Idąc dalej, dostrzegłeś na wzniesieniu kilku pułkowników, a tuż obok nich dwóch żołnierzy, którzy z nimi rozmawiali. Atmosfera byłą gęsta, wojenna - słyszałeś wystrzały muszkietowe w lesie...