Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3360 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #180 dnia: Lutego 24, 2017, 18:45:12 »
    - O psiakość! Tym bardziej trza mi pobiec do Dyrektora - pomyślał Jean i przyśpieszył kroku, kierując się dalej ku Pałacowi Dyrektora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #181 dnia: Lutego 24, 2017, 18:53:37 »
    Rzuciłeś się biegiem w kierunku pałacu, musiałeś się jednak przepychać między szaleńczymi tłumami wystraszonych ludzi, którzy chowali swoje dobytki i barykadowali się w domach. Udało Ci się jednak dotrzeć do Pałacu i po uporaniu się z gwardzistami pobiegłeś wprost przed oblicze Dyrektora. Gdy wszedłeś do jego gabinetu, panował tam chaos - mnóstwo urzędników i innych, biegających w tą i z powrotem. Sam Dyrektor był nadzwyczaj spokojny, stał przed oknem i obserwował horyzont, na którym widać było morze. Na wodzie zaś znajdowało się wiele przeolbrzymich statków, a także unoszący się znad portu pożar...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #182 dnia: Lutego 24, 2017, 19:06:26 »
    Jean ukłonił się Dyrektorowi i rzekł:
    - Panie Dyrektorze, melduję posłusznie, że podejrzany osobnik planuje spisek przeciw Kompanii. - Jean dokładnie opisał opis jegomościa zastanego w Tawernie i opowiedział o wszystkim, o czym ów opowiadał.
    - Melduję także, że wczorajszego dnia w poszukiwaniu sprawców napadu na posterunek przeczesałem miasto i las, gdzie zastałem wartownika buntowników. Niestety obawiam się, że przy okazji moja ukochana Agnes zaginęła, porwana lub zabita przez buntowników. - dodał i opowiedział o wszystkim, czego się dowiedział.
    - Ponadto chciałbym spytać, co to za statki napadły na port i jak mógłbym pomóc w obronie kolonii?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #183 dnia: Lutego 24, 2017, 19:13:26 »
    - TO wszystko jest teraz nie ważne. - odpowiedział Dyrektor. - Zostaliśmy napadnięci przez... cóż, nie wiem przez kogo. Tym niemniej, musimy się w jakiś sposób zorganizować. Zechce Pan uczestniczyć w obradach mających na celu ustalenie jakiegoś... planu?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #184 dnia: Lutego 24, 2017, 19:14:18 »
    - Wedle rozkazu, Panie Dyrektorze!

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #185 dnia: Lutego 24, 2017, 19:25:43 »
    W tym samym momencie, do gabinetu wkroczył kapitan Sprout, komendant Montañez oraz mężczyzna którego widzisz po raz pierwszy. Wszyscy stanęliście przed Dyrektorem, który podszedł i stanął naprzeciw Was.
    - Katastrofa. - rzekł Sprout.
    - Co robimy? - Zapytał komendant.
    - Trzeba jak najszybciej odpowiedzieć ogniem! - wykrzyknął nowopoznany mężczyzna.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #186 dnia: Lutego 24, 2017, 19:28:37 »
    - Może i jako zwykły szeregowiec wypowiadać się nie powinienem, - zaczął Jean - ale proponowałbym skupić się na obronie miasta i prowadzić wobec przeciwnika działania szarpane. W otwartym polu z takim molochem rady nie damy.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #187 dnia: Lutego 24, 2017, 19:40:49 »
    Wszyscy zwrócili się w Twoją stronę, a nieznajomy mężczyzna zapytał pełnym powagi głosem.
    - A jak Pan sobie to wyobraża? Jak Pan to widzi, kompleksowo, dokładnie? Konkrety jakieś?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #188 dnia: Lutego 24, 2017, 19:47:05 »
    -Proponowałbym spróbować nękać ich armię atakami nieregularnymi jakiś lekkich formacji, ostrzeliwać je zza drzew, uciekać, napadać na małe patrole, tak, by spróbować znacząco ich osłabić przed atakiem na miasto. Oczywiście to ryzykowne, ale jako jegier znam się na tej sztuce dostatecznie, by wiedzieć, że może być skuteczna, jeśli zostanie dobrze użyta.
    Jakby nam się zaś udało odciąć ich wojsko od zaopatrzenia ze statków np. poprzez napady na konwoje, to byśmy też wiele zyskali.
    Oczywiście, wypadałoby też spróbować zlikwidować ich artylerię, tak by nie zaszkodziła fortyfikacjom kolonii.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #189 dnia: Lutego 24, 2017, 19:49:55 »
    - Tak tak. - rzekł komendant. - Jednak na razie żadnego ich żołnierza nie uświadczyliśmy. Zaatakowani też zasadniczo nie zostaliśmy... coś jest nie tak.
    - Może to jakaś elyńska prowokacja? - odpowiedział kapitan. - Te okręty nie przypominają niczego znanego.
    - Panie Babillon. - zwrócił się do Ciebie Dyrektor. - Wspominał Pan o jakimś spiskowcu. Jakieś konkrety? Może to jest w jakiś sposób powiązane z nim? Ma Pan jakieś sugestie?

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #190 dnia: Lutego 24, 2017, 19:55:23 »
    - Nie sądzę, Panie Dyrektorze. Te okręty za nic nie wyglądają na elyńskie. Obawiam się, że to ci sami najeźdzcy, którzy pół roku temu spróbowali sforsować Wielki Wał. A skoro tu są, to znaczy że się im udało i jesteśmy skazani sami na siebie.
    Szanowni Państwo! Jakie Kompania ma siły lądowe do obrony kolonii? Ilu z nich potrafi walczyć w stylu jegierskim?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #191 dnia: Lutego 24, 2017, 20:00:44 »
    - Wedle doniesień z kontynentu, Wielki Wał wciąż się utrzymuje... - rzekł Dyrektor. - Wątpię, aby napastnicy tak prędko się przebili  i zdobyli ogromną przewagę. Ale... nie możemy niczego wykluczać.
    - Mój legion to przeszło trzy tysiące ludzi weteranów wojennych, doskonałej, regularnej armii. - rzekł nieznajomy mężczyzna.
    - Straż i gwardie różnego rodzaju to kolejne, około dwa tysiące żołnierzy i milicjantów. - powiedział Sprout.
    - No i ja mam z trzydziestu szkolonych strzelców wyborowych. - dodał Montañez.
    - Jaki ma Pan plan? - spytał Dyrektor. - I co robimy z tymi okrętami? Gdyby chcieli atakować, dawno by już to zrobili. - zwrócił się do wszystkich. - Niemniej, wciąż namierzają port... no i zniszczyli nasze okręty wojenne.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #192 dnia: Lutego 24, 2017, 20:17:44 »
    - Obawiam się, że to nie są główne siły inwazyjne Panie Dyrektorze, a straż przednia. Ich zadaniem jest najprawdopodobniej osłabienie naszej obrony przed głównym atakiem ich sił.
    Proponuję takie rozwiązanie, Panie Dyrektorze. Załogi tych okrętów niedługo z pewnością spróbują wysłać szpiegów lub zwiadowców, by się wywiedzieli o naszych siłach. Jeśli oczywiście nasze obawy są zasadne i to rzeczywiście jest inwazja, a nie jakiś cyrk. Proponuję zorganizować grupę zwiadowczą, która z ukrycia będzie obserwować ich poczynania i dowie się, jakie są ich intencje. Te poznamy po tym, jak potraktują ludność portu. Jeśli, czego się spodziewam, ludność zostanie wybita/zniewolona a port obsadzą ich wojacy to znaczy, że należy stawić im opór i wykrwawić.
    Jeśli zaś okaże się coś niewyobrażalnego na ten moment, jak np. poselstwo tych ludzi do nas, proponowałbym spróbować ich przyjąć pod eskortą naszych żołnierzy, by się wywiedzieć, czego chcą od nas.
    W każdym jednak razie piechota kolonialna niech patroluje szlaki, pilnuje dostaw żywności i broni miasta, a jegrzy winni zająć się zwiadem i obserwacją poczynań nowoprzybyłych.
    Należałoby też
    - dodał Jean z powagą -spróbować dogadać się z rebeliantami elyńskimi w sprawie zawieszenia broni i ewentualnej wspólnej obrony. Jesteśmy dobrymi strzelcami, a 30 jegrów to za mało, by urządzać zasadzki na najeźdzców w lesie.
    Pozwolę sobie ponadto spytać z ciekawości
    - Jean zwrócił się do nieznanego mu oficera. jak się Pan zwie i jak powinienem się do Pana zwracać?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #193 dnia: Lutego 24, 2017, 20:26:22 »
    Wszyscy słuchali Cię z uwagą, a gdy skierowałeś pytanie do oficera, ten uniósł brew, odpowiadając.
    - Generał Diaz, bardzo mi miło.
    W tym samym momencie drzwi rozchyliły się, a do pomieszczenia wkroczył odziany w długą, czarną szatę mężczyzna lekko skinając głowę.
    - Wybaczcie Panowie za spóźnienie. - powiedział. - Jednak musiałem rozdysponować rozkazy.
    - Ach, Pan Komandor. - ukłonił się lekko Dyrektor - Zapraszamy. Kontynuując zatem - moim zdaniem powinniśmy spróbować najpierw nawiązać z nimi kontakt. Nie posiadając adekwatnych informacji ciężko nam podejmować decyzję. Proponuję zatem, aby Pan Babillon udał się pod eskortą na ich okręt i spróbował dogadać.
    - Sądzę, że to świetny pomysł. - uśmiechnął się wrednie komendant.
    - Moim zdaniem nie powinniśmy narażać Pana Babillon na takie niebezpieczeństwo, to nierozważne! - wykrzyknął kapitan.
    - Moi zdaniem powinniśmy jak najszybciej posłać po admirała de Touillie, aby wrócił jak najprędzej, a sami otworzyć do nich ogień! - odpowiedział generał.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #194 dnia: Lutego 24, 2017, 20:38:18 »
    -Póki nie znamy ich celów, ryzykownym jest prowadzenie z nimi otwartej walki. - odparł Jean.
    -Co nie oznacza, że nie powinniśmy wezwać admirała na pomoc.
    Panie Generale, jeśli mogę spytać, jak winniśmy się z nim skontaktować, skoro port jest zablokowany i pod ostrzałem?
    Jeśli zaś chodzi o próbę wysłania poselstwa, to jestem gotów zaryzykować. Strata ukochanej bardziej boli niż poświęcenie dla Ojczyzny.