Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: JB] Fabuła  (Przeczytany 3277 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #135 dnia: Lutego 16, 2017, 16:30:26 »
    Lufa karabinu powoli wycofała się z powrotem w krzaki, a z nich wyszedł wysoki, młody Elyńczyk o długich blond włosach, ubrany w niezbyt zadbany, wszak maskujący strój militarny.
    - Po co? I dlaczego? Nie przypominam sobie, ażebyś należał do Ruchu Oporu.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #136 dnia: Lutego 16, 2017, 16:33:57 »
    - Gdybym się o Was dowiedział wcześniej, wcześniej bym się zjawił - odparł mu wciąż w elyńskim Jean - nazywam się Jean. Przybyłem niedawno do kolonii. Ty zaś jak się zwiesz?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #137 dnia: Lutego 16, 2017, 16:36:05 »
    - Moje imię ważne nie jest. - również odrzekł w języku elyńskim. - Jestem wartownikiem, a Ty wkroczyłeś na ziemie należące do Ligi. Powinienem Cię zabić, bez względu na wszystko. Ale... jako, że jesteś jednym z nas, wycofaj się stąd i nigdy już nie wracaj.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #138 dnia: Lutego 16, 2017, 16:44:20 »
    - Niech tak się stanie, Rodaku. - odparł mu w elyńskim Jean, cofając się ostrożnie w nadziei ujścia z terenu zdarzenia.
    - Śmierć Imperatorowi. - dodał szeptem, słyszalnie dla wartownika.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #139 dnia: Lutego 16, 2017, 16:46:17 »
    Powoli wycofywałeś się w tamtą stronę, z której przyszedłeś, a Elynin przyglądał Ci się bacznie. Kiedy już zniknąłeś z jego wzroku, odwróciłeś się i postawiłeś kilka kroków. Tylko kilka, bo nic nie wydawało Ci się znajome - inaczej pada światło, drzewa jakieś nie te same... zgubiłeś się. Stoisz w środku ogromnego lasu, nie wiadomo gdzie i nie do końca pamiętasz gdzie masz się udać i dokąd zmierzać, aby wrócić...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #140 dnia: Lutego 16, 2017, 16:51:55 »
    Jean rozejrzał się za najbliższym drzewem pokrytym mchem, w nadziei sprawdzenia kierunku.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #141 dnia: Lutego 16, 2017, 17:02:11 »
    Odnalazłeś takowe drzewo i sprawdziłeś kierunek - znasz już zatem położenie swoje, tak mniej więcej. Jednak las jest rozległy i czy na pewno idąc na południe dotrzesz do Nowego Vordon?...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #142 dnia: Lutego 16, 2017, 17:15:02 »
    Jean starał się iść na południowy wschód, w nadziei znalezienia wyjścia z boru. Szukał też ewentualnie jakiejś leśnej drogi, która wyprowadziłaby go z lasu.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #143 dnia: Lutego 16, 2017, 17:18:11 »
    Szedłeś, szedłeś... szedłeś i szedłeś, a las powoli gęstniał. Wyszedłeś w końcu i ujrzałeś... wybrzeże! Fale spokojnie obijały się o piaszczystą plażę, a na horyzoncie ocean stykał się z niebem...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #144 dnia: Lutego 16, 2017, 17:43:33 »
    Znalazłszy się w końcu w widocznym miejscu, Jean spróbował iść wzdłuż brzegu morza w kierunku zachodnim, w nadziei znalezienia się PRZED terytorium kompanii. Następnie idąc wzdłuż granicy parceli próbował udać się do miasta.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2017, 20:43:14 wysłana przez adriankowaty »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #145 dnia: Lutego 16, 2017, 20:51:16 »
    Szedłeś dość długo na zachód i udało Ci się dotrzeć do zabudowań portowych. Następnie, znaną sobie już drogą udałeś się wzdłuż rzeki i wróciłeś do miasta. Był już jednak wieczór, a słońce wkrótce uda się w stronę horyzontu...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #146 dnia: Lutego 16, 2017, 20:57:44 »
    Jean udał się spotkać z Agnes, by poznać jej wyniki w poszukiwaniu "zięcia".
    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2017, 21:17:34 wysłana przez adriankowaty »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #147 dnia: Lutego 16, 2017, 21:27:15 »
    Udałeś się tam, gdzie podsłuchiwaliście babeczki, jednak ich, ani Agnes już tam nie było. Zapewne udała się do lasu północnego, jak rzekłeś jej, w poszukiwaniu Ciebie...

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #148 dnia: Lutego 16, 2017, 21:31:40 »
    Jean udał się zatem za nią do lasu północnego. Starał się znaleźć ślady stóp Agnes i zaprowadzić ją do miasta licząc, że nie trafiła na tereny Ligi.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #149 dnia: Lutego 17, 2017, 20:38:38 »
    Przy wejściu do bram miejskich na północy było bardzo wiele śladów stóp, a te, które odnajdywałeś nieco dalej mogły należeć równie dobrze do każdego. Błądziłeś zatem po północnych terenach lasu, krzycząc za swoją ukochaną i krzycząc, jednak słońce powoli zachodziło, a rozwiązanie... nie nadchodziło.