Powoli wycofywałeś się w tamtą stronę, z której przyszedłeś, a Elynin przyglądał Ci się bacznie. Kiedy już zniknąłeś z jego wzroku, odwróciłeś się i postawiłeś kilka kroków. Tylko kilka, bo nic nie wydawało Ci się znajome - inaczej pada światło, drzewa jakieś nie te same... zgubiłeś się. Stoisz w środku ogromnego lasu, nie wiadomo gdzie i nie do końca pamiętasz gdzie masz się udać i dokąd zmierzać, aby wrócić...