Wiecie co? Gdy na was wszystkich patrzę, to sobie myślę "Boże, jak to dobrze, że oni nie wpływają w żadnym stopniu na to". Wy teraz sobie idźcie i rozpowiadajcie to wszystko, że to brednie, a jak w 2011 r. będziecie mogli GOŁYM OKIEM zobaczyć planetę pędzącą w nas przyjdziecie na to forum i wszyscy powiedzie "przyborze, MIAŁEŚ rację, a my się myliliśmy".
Roland, jeśli do wszystkiego byś tak podchodził, to nie skończyłbyś szkoły i nie znalazł pracy.
Po co ludzi straszyć? To jest tekst na poziomie NASA, wiedza to potęga. To może w ogóle jest św. Mikołaj, króliczek wielkanocny, ziemia jest płaska i wszyscy jesteśmy szczęśliwi.
Gdybyś był wizjonerem, sławnym na cały świat i przewidziałbyś koniec świata, to porozpowiadałbyś o nim wszystkim? Jeśli jesteś normalny nie.
Michal, kalendarz majów jest wręcz genialny, potrafił przewidzieć wszystkie zaćmienia słońca do 2012 r., oraz przewidzieć tę planetę X. I warto pamiętać, że majowie nie mieli nowoczesnych sprzętów do obserwacji nieba, robili to wszystko gołym okiem, bądź przy prostych przyrządach.
Kąbiner, chyba nie wiesz do końca co napisałeś. Ciemnota i zabobon byłby, gdyby to były niepotwierdzone informacje, a na tą planetę mówilibyśmy "bóg jakiśtam".
pozdro