Gry wrzuciłeś swoje granaty do korytarza rzuciłeś się na faceta przy silniku. Ten nie widząc co się dzieje zdążył krzyknąć - Eeej! - po czym cały krzyk jak i cały głos został stłumiony potężnym wybuchem... w głębi korytarza jak i w pomieszczeniu gdzie Wy się znajdowaliście. Całe szczęście że zdążyliście uciec pod ścianę i za ciężarówkę, ponieważ to ta ostatnia przyjęła na siebie odłamki z granatu jak i większość siły uderzeniowej. Siła była tak duża, że ciężarówka przewróciła się na bok, prawie Was przygniatając. Prawie, ponieważ od nóg niewiele brakowało...
Co robisz?