- Nie wiem nic więcej - powiedziała - Może mój szef będzie wiedział coś więcej, ale to dopiero kontakt będzie jutrzejszego wieczoru. Ja nie mogę tego olać. To był kontrakt, spisałam z nim go... Dla mnie to wielka sprawa, ty może nie przywiązujesz statusu w swoim klanie, ale ja tak.. - po czym zauważasz, że lecą jej krwawe łzy...