- Spokojnie, o wszystkim wie - odpowiedziała - Pojedź tam, załatw co masz załatwić i wracaj. Aha, będę miała jeszcze prośbę. Odwiedzisz jeszcze pewnego rzemieślnika - po czym daje Ci kolejną kartkę - Z tym udasz się tam i oddasz to pewnemu starszemu mężczyźnie. To rusznikarz, cholernie dobry. Mam zamówienie, a będę tego potrzebowała w przyszłości. Dasz radę tam podskoczyć?