Ja w wersji 1.003, używam praktycznie wyłącznie łuku. Do tego dwie paczki strzał po 34 szt.(aktualnie +3),
miecz półtoraręczny (zasięg ma bodaj 130, możliwość pchnięcia nieoceniona w walce w zwarciu i cięcia w
szarży) no i konik Heavy Hunter, który de facto też jest bronią (przejechać rozpędzonym koniem przez całą
linię piechoty - zabójcze). Do bodaj 16 poziomu walczyłem praktycznie sam bez żadnego wsparcia. Po dłuższym
treningu mogłem spokojnie bez stresu wystrzelać nawet 40 tarczowników (tych z wysokimi szpiczastymi
tarczami), wystarczy tylko celować w nogi, a kiedy nająłem własną armię zdążyłem położyć już kilku przeciwników
(shot difficult 12.0) zanim moi konni doszli do pierwszych lini przeciwnika(zwykle ostatni trup też jest mim dziełem).
Konnicę przeciwnika też moiżna z łatwością wystrzelać nawet wtedy, gdy przeciwnik ma tarczę (wystarczy celować
w nieosłonięte nogi, plecy, jeśli ściga inną jednostkę, bądź zabić pod nim konia headshotem). Przy cięźszych walkach
zdarzało mi się "doładwywać" amunicję ze skrzynki( przeciwnik miał 200 ludzi ja coś około 40, był remis jemu zostało
16 mi 12 ludzi :) ). Łuk jest niezwykle uniwersalny. Można go używać w stepie, na terenach zalesionych bądź górzystym
nie zapominając o oblężeniach(w obronie jak i w ataku). W tej grze bez łuku, jak bez ręki, bo przed strzałą nikt nie ucieknie.