- Widocznie albo ktoś wykorzystał sytuację, albo ktoś specjalnie pobudził kultystów by coś się zaczęło - powiedziała Claudia.
- Pytanie tylko, kto ma na tyle sił - odezwał się Seth.
- Sabat? - rzuciła Miranda.
- Niezbyt możliwe, od śmierci Tarvesenów i biskupa przyczaili się, co nie oznacza że Rottenford cały czas planuje - odezwał się Assamita.
- A może kolejna dodatkowa siła objawia się? Kościół? - spytała Claudia.
- Wszystko jest możliwe - powiedział Seth - W każdym bądź razie musimy być czujni.
- Jak zwykle zresztą - odpowiedziała Miranda, po czym chciała coś jeszcze powiedzieć, ale włączył się cichy alarm. Spojrzeliście się na nią, a ta od razu przeszła w stan "gotowości", jakbyście mogli powiedzieć. Miranda momentalnie odwróciła się od Was i zaczęła szybko sprawdzać co się dzieje. Po chwili na środku stołu zmaterializował się obraz dworca kolejowego i okolic. Mogliście dostrzec z kilku kamer oraz wrzucanych filmików użytkowników, że nastała panika wokół dworca. Policja ewakuowała ludzi, starając się zapanować nad chaosem.
- Ciekawe, bardzo ciekawe - powiedziała Miranda - Ktoś nagle zniszczył całą elektrykę na dworcu. Tak jakby ktoś odpalił ogromny ładunek EMP.
- To nie jest czasem ten sam dworzec, w którym walczyliśmy z Sabatem Seth? - spytała Claudia.
- Oczywiście, że tak - odparł Underwood - Coraz gorzej to widzę. To miasto popada w chaos i zniszczenie.