- Trudno, jego sprawa, ale przydałby się nam teraz - odpowiedział Seth - Hugo, jak zgrywanie dysku?
- Szlag mnie trafi zaraz - odpowiedział Gangrel - Nie mogli tego kuźwa mieć w jakichś rejestrach? Cholerna nowoczesność.
- Nie marudź, jesteś w robocie. Aha, wy się nie znacie. John, to jest Hugo Clavell, szeryf tego miasta. Hugo, to jest mój syn, John Ozgur - powiedział Seth.
- Co wy kuźwa, chcecie zniszczyć to miasto? - zaśmiał się Hugo, Seth go tylko ściął wzrokiem, po czym szeryf uspokoił się i zajął się komputerem.
- Jeżeli chcesz się przydać John, to bierz się za tamte serwery, trzeba to wszystko zgrać. Jeden pies wie, ile mieli nagromadzonych danych...