Kate usiadła już normalnie splatając nogi i opierając o nie dłonie,
- zdrowa rada, biorę w ciemno - wstała i rozejrzała się po przybytku,
- dobre miejsce by zagłuszyć to i owo, dzięki za zaproszenie, niebawem podbierze mnie samochód więc nic się nie martw i szalej do rana - podziękowała jej i poprosiła Matta o telefon, wykręciła znany numer i poprosiła Klaudiusza o samochód, sama zaś skierowała się ku wyjściu.