Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado  (Przeczytany 43336 razy)

    Opis tematu: Sesja prowadzona prywatnie między Katherine Delgado a GM.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #210 dnia: Kwietnia 26, 2016, 00:19:28 »
    - Cóż, jedno spotkanie się skończyło u Księcia - powiedziała Claudia, odchodząc od ściany i kierując swoje kroki w stronę parkingu. Postanowiłaś pójść z nią - Szkoda, że nie widziałaś się ze swoją matką, byłoby w teorii prościej. Seth jest jeszcze u Księcia... ale nie w roli świadka, tylko oskarżonego. Książę w obecności Egzekutora i Rady mojego klanu debatują nad losem Setha. I miejmy nadzieję, że jeszcze go ujrzymy żywego - po czym przerwała i podeszłyście do ścigacza. Claudia wsiadła na niego i spojrzała się na Ciebie.

    Co robisz?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #211 dnia: Kwietnia 26, 2016, 00:24:11 »
    Kate stanęła przed nią wyprostowana i skręciła dłonie na plecachw bolesny sposób po czym się nachyliła i przechyliła głowę,

    - oskarżony o co ? - zapytała półszeptem.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #212 dnia: Kwietnia 26, 2016, 00:31:45 »
    - O zdradę Maskarady, tak bardzo ważnej dla Camarilli - odpowiedziała Claudia, odpalając silnik - Osobiście też bym zadziała w podobny sposób co on, no może trochę bardziej finezyjnie. Ale doszły uczucia, wspomnienia bla bla bla... Jadę teraz do Księcia, Rada mnie wezwała jako świadka. Pomyślałam, że zahaczę o Elizjum i miałam cichą nadzieję, że spotkam Ciebie, w końcu ty też tam byłaś. Jedziesz ze mną go bronić czy pokazujesz, że nic nie jest warty dla Ciebie?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #213 dnia: Kwietnia 26, 2016, 00:41:12 »
    Kate wyprostowała się sklecając dłonie mocniej aż można było usłyszeć przeskakujące kości,

    - członek klanu niezależnego działający w obronie camarilli przed sabatem spotyka się z policzkiem w twarz....nic dziwnego, że wielu kainitów nie widzi w tej hermetyzacji nic dla siebie ale oszczędzę ci słownictwa i zachowam je na później. Daj mi chwilę - po czym rozluźniła się i wróciła do baru, cofnęła zamówienie i spodziewając się braku własnej odwagi po prostu grzmotnęła coś mocniejszego tak by być bardziej wyluzowaną. Potrzebowała luzu by nie przesadzić, jak i vitae,

    - zawsze bądź gotowa, co Kate - szepnęła do siebie wypijając ostatnią szklankę i czując jak vitae rozchodzi się po jej ciele czyniąc z niej w pełni sprawną.
    W pośpiechu opuszczała budynek, jeszcze tylko krótka kolejka po płaszcz, torbę i rzut okiem na scenę,
    - jak jest taka możliwość to poproszę o namiary na te dziewczynę, jest świetna - rzuciła tekst w stronę szatniarza/szatniarki, nawet nie miała czasu się przyjrzeć. Wyszła pospiesznie nakładając kaptur i wsiadając za Claudię,

    - gotowa - rzuciła, łapiąc się tak by nie spaść.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #214 dnia: Kwietnia 26, 2016, 01:01:09 »
    Gdy podeszłaś do Claudii zauważyłaś, że ma już założony kask, a drugi trzyma by Ci go dać. Gdy wzięłaś go i założyłaś usłyszałaś:
    - Mam nadzieję, że Seth nie pomylił się co do Ciebie - i gdy siedziałaś już łapiąc się jej ruszyłyście. Claudia prowadziła motor luźno, ale czułaś że ma pełną kontrolę nad tym co robi. Szybkie pokonywanie prostych, zakrętów - widocznie była w swoim żywiole. Po kilkunastu minutach szaleńczej jazdy dojechałyście pod willę. Przed domem stało kilka samochodów oraz dużo ochrony złożonej z Brujah, Gangreli i kilku assamitów. Rozpoznałaś wśród nich Jaidena i Viggo, lecz byli zajęci obserwacją perymetrów. Gdy podjechałyście pod drzwi Claudia zgasiła silnik i ściągnęła kask, rozpuszczając włosy. Ty również ściągnęłaś go i podałaś go ghulowi, który podszedł do Was. Podeszłyście do głównych drzwi, przed którymi stał jeden z Gangreli. Spojrzał się po was i już miał coś powiedzieć, gdy w zdanie weszła mu Claudia:
    - Po twoim trupie. Nie jestem uzbrojona, nie musisz przeszukiwać nas swoimi brudnymi i spoconymi łapskami - po czym spojrzała się na Ciebie i spytała - A ty masz coś do oddania, czy dasz się temu frajerowi obmacać?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #215 dnia: Kwietnia 26, 2016, 01:05:23 »
    Kate rozglądała się po okolicy i w myśl kilku zasad liczyła i obserwowała,

    - ciasno tu, co ? No nic nie mam, nienawidzę broni - odparła.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #216 dnia: Kwietnia 26, 2016, 01:34:19 »
    - Słyszałeś panią. Nic nie ma. Chcesz się przekonać? - spytała Claudia, rzucając mu wyzwanie spojrzeniem. Gangrel tylko spojrzał po was, widocznie uznał że nie przegada Claudii i wpuścił Was. Weszłyście do środka i zauważyłaś, że dom jest urządzony w stylu nowoczesnym, lecz surowym. Dom zwierciadłem duszy właściciela. Tutaj tak naprawdę można było się przekonać jaki jest Książę. Po chwili podszedł do Was szeryf i powiedział:
    - Spóźniłaś się, Griffin. I co ona tutaj robi, nie została wezwana.
    - Też była na miejscu zdarzenia - odparła Claudia - Może rzucić inne spojrzenie na sytuację.
    - Co neonatka może widzieć więcej?
    - Więcej niż ty, przyjeżdżając na gotowe - zgasiła szeryfa Claudia i obserwowała go. Czułaś, że pomiędzy nimi rozgrywana jest jakaś bitwa i pewne niedokończone sprawy mogą wyjść na światło dzienne. Po chwili Hugo odpuścił i powiedział, byście poszły za nim. Poprowadził was wgłąb domu. Mijałyście korytarzem pokoje, w których było sporo ochrony. Widocznie sprawa była poważna. Po kilku chwilach i momentach doszliście do dużych podwójnych drzwi. Hugo odwrócił się i powiedział:
    - Za tymi drzwiami odbywany jest proces o złamanie Pierwszej Tradycji. Rozumiem, że wiecie na co się piszecie?
    - Zostałam wezwana tutaj jako świadek. Córka Primogenn była również tam, może rzucić inne światło na to co się tam stało.
    - Dobrze. Katherine Delgado, zostań tutaj aż nie zostaniesz wezwana. Claudio Griffin, proszę ze mną - po czym otworzył drzwi i wpuścił Claudię do środka. Wszedł za nią i zamknął drzwi. Zostałaś sama...
    Po kilkudziesięciu minutach drzwi otworzyły się i wyszła, a raczej wyparowała z nich Claudia. Wasze spojrzenia spotkały się i doczytałaś w jej oczach, że sprawa być może jest stracona. Claudia oderwała spojrzenie i poszła przed siebie, widocznie nie chciała być dłużej w tym domu. Po chwili w drzwiach stanął Hugo i powiedział:
    - Katherine Delgado. Zostaniesz wpuszczona do środka na proces w charakterze świadka. Proszę, wejdź - po czym otworzył Ci drugie drzwi i poczekał aż wejdziesz. Gdy weszłaś do środka, a drzwi zostały zamknięte za tobą zobaczyłaś długi stół, za którym siedział Książę oraz inny assamita. Czułaś od niego wiedzę i potęgę, podobną do potęgi Księcia. Za nimi stał Egzekutor, trzymający ogromny miecz ostrzem do dołu. Seth klęczał na obu kolanach ze spuszczoną głową, zauważyłaś że był zakuty w kajdanki. Gdy Książę zobaczył Cię powiedział:
    - Katherine Delgado. Zostałaś wezwana tutaj w roli nadliczbowego świadka wydarzenia, które wczoraj wydarzyło się przy King's Street na dworcu kolejowym. Opowiedz nam co zastałaś na miejscu gdy przybyłaś tam razem ze swoją matką zastępczą, Olivią Waterson i klanem Tremere. Mów prawdę i tylko prawdę. Jeżeli skłamiesz, bądź zataisz pewne informacje, nie ty poniesiesz konsekwencje tego, a twoja matka. Czy zrozumiałaś? Jeżeli tak, zaczynaj.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #217 dnia: Kwietnia 26, 2016, 02:02:04 »
    Kate rozejrzała się po pomieszczeniu po czym podeszła do nie strzeżonego Assamity,

    - przecież nie ucieknie, camarilla odeszła od karania kołem i ogniem jeszcze na długo przed tym jak mnie stworzono, mimo to sądzony tu jest traktowany jak sabatnik, bo chyba o tym zajściu będziemy mówić prawda ? - ponownie boleśnie skrzyżowała dłonie za sobą,

    - przepraszam - szepnęła w stronę Assamity,

    - wprosiłam się na to dochodzenie i proces za razem, proszę o wybaczenie książę - przyklękła na jedno kolano przed nim i zerknęła na Setha,

    - przez wzgląd na mą matkę, nic nie rób - szept mógł być słyszalny tylko dla niego lub dla dowolnego Kainity który używał nadwrażliwości. Kainitka wstała i wyprostowała się z jeszcze boleśniej splecionymi rękoma za plecami,

    - gdy dotarłam na miejsce ujrzałam rannych ludzi, doszło do strzelaniny gdzie z mej ręki co najmniej jeden nie ujrzy już blasku nocy, później rozdzieliłam się z matką znajdując rzeczy oskarżonego. Moja matka zastępcza ma tu większe doświadczenie dlatego liczyłam, że odnajdzie go szybciej, ja w tym czasie zaczęłam opatrywać rannych ludzi, nie jednemu tamtej nocy sprzedałam kłamstwo by kurtyna milczenia była nadal opadnięta i nie spałam tak długo aż w mym młodym kainickim umyśle nie wykształciła się myśl....załatwione, wiadomości wyglądają tak jak być powinny - podeszła bliżej biurka i spojrzała po siedzących, jej wzrok był surowy i pozbawiony emocji ale do tego stopnia wiercący duszę, że stał się oskarżycielskim,

    - dziś się dowiaduje, że członek klanu Assamitów ! Staje przed moim księciem za zdradę ! - specjalnie akcentowała i podnosiła ton gdzie było potrzeba,
    - dziś wszystkie tradycje blakną, bo jeden z naszego gatunku dopuścił się złamania najświętszej i najbardziej pilnowanej tradycji - ściszyła lekko ton,
    - dziś widzę pod swymi stopami zdrajcę, który umrze o świcie, bo ośmielił się ją złamać - wyprostowała się i odeszła w stronę drzwi w milczeniu.

    Jednak gdy prawie przy nich stała.....odwróciła się,

    - widzę też kainitę, który pochodzi z klanu będącego poza camarillą - podchodziła powoli bliżej z ponownie splecionymi rękoma za plecami,
    - widzę assamitę, który bronił camarilli przed zatajoną akcją sabatu - podeszła i stanęła przed księciem,
    - widzę kainitę, którego nie zaślepiło uczucie a udźwignięcie barku jakiego mój klan ! Nie żaden inny tylko mój ! TREMERE ! Winien się podjąć bez oporu i zgasić życia tych dwoje, którzy śmieli wystąpić z klanu i wejść na drogę SABATU ! - nie szczędziła głosu,
    - widzę gotowego na śmierć, choć chciał dobrze, widzę gotowego by umrzeć, choć tego nie planował, widzę....widzę was, stojących nad nim - tu mówiła już dużo ciszej, po czym podeszła do Setha i uklękła obok niego, przyjmując taką samą pozycję jak on,
    - widzę siebie, członkinię klanu Tremere, spadkobierczynię wiedzy i ostatnią córkę mej stworzycielki i jako członek klanu żądam śmierci z ręki egzekutora za to, że jako członek własnego klanu, nie potrafiłam odszczepieńców klanu tremere zgładzić osobiście - pochyliła głowę i czekała.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #218 dnia: Kwietnia 26, 2016, 18:30:54 »
    - Ciekawa jest twoja prośba, Katherine Delgado - odezwał się Książę po ciszy, jaka zapadła od momentu twojej wypowiedzi. Po chwili kontynuował - Widzę, że bronisz assamitę za wszelką cenę. Jest w tym siła i pasja, ale teatralne zagrywki nie działają na mnie. Tak więc twojej prośby nie mogę uczynić, bo Ty nic nie zawiniłaś - po czym przerwał, ponieważ drugi assamita nachylił się do Księcia i chwilę porozmawiali w ciszy. Książę spojrzał się na Egzekutora i skinął mu głową. Egzekutor schował miecz i podszedł do Was. Seth cały czas patrzył się w podłogę, obojętny na swój los.
    - Wstańcie, oboje - powiedział Egzekutor. Gdy powstaliście ściągnął Sethowi kajdanki, po czym podszedł z powrotem na swoje miejsce.
    - Assamito Sethcie Underwood. O to jest mój wyrok - powiedział Książę, po czym wstał i kontynuował - Działając na kontrakcie w mieście San Francisco podpisanym osobiście przeze mnie miałeś rozwiązać sprawę morderstwa Jane Barnett i doprowadzić morderców przed moje bądź oblicze Egzekutora. W górę wzięły jednak emocje o których mnie informowałeś przy spisywaniu kontraktu. Zaatakowałeś grupę Sabatu eliminując nie tylko jednego z morderców Tremere Barnett ale i również jedną z Biskupów, czym być może opóźniłeś działanie Sabatu w tym mieście. Na temat wykorzystania bojowego Falaqui nie będziesz przede mną odpowiadał. Z oskarżenia o złamaniu Pierwszej Tradycji zwalniam Cię. Ale kontrakt cały czas obowiązuje. Pozostała druga morderczyni, Anna Tarvesen. Jesteście wolni, możecie odejść - po czym usiadł i obserwował was jak wychodzicie. Seth ukłonił się jak tradycja zobowiązuje i wyszedł. Ty również pożegnałaś się na swój sposób i wyszliście. Drzwi otworzył wam i zamknął za wami Szeryf. W milczeniu opuściliście dom. Gdy byliście na zewnątrz zauważyłaś, że assamici stoją osobno i o czymś rozmawiają. Nie zauważyli was. Wtedy Seth odwrócił się w twoją stronę i powiedział:
    - Dziękuję Ci Katherine. W ciągu dwóch nocy już drugi raz ratujesz moje życie. A ja nie mam czego Ci zaoferować w zamian - powiedział, po czym spojrzał się na Ciebie i kontynuował - Jesteś bardziej podobna do Jane niż sądzisz. Trzymaj tak dalej, a Tremere będą mieć ważną członkinię swojego klanu.

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #219 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:16:07 »
    Kate poprosiła jednego ze stojących na zewnątrz by ten powiadomił Claudię o sytuacji, po czym wróciła do rozmowy,

    - nie jesteś mi nic winien Sethcie Underwood, obiecałam wtedy podczas rozmowy z twym rafficiem, że spłacę jakoś dług, o to jego spłata. Jeżeli ktoś chce widzieć absurd o jaki zostałeś posądzony, takie było me zachowanie. Uważaj na siebie i trzymaj się z dala od niepotrzebnych emocji a uwierz mi, radzi ci to ktoś kto musi stać nad nimi jeszcze silniej - uśmiechnęła się i ruszyła piesza przed siebie.
    Przez krótką chwilę wpatrywała się w niebo, poczuła że zrobiła coś i dobrego i złego za razem, rozdarciu wciąż nie było kresu dlatego postanowiła odnaleźć sposób by się wyciszyć.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #220 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:28:34 »
    Odchodząc spostrzegłaś, że gdy Seth doszedł do swoich atmosfera rozluźniła się. Widocznie assamici naprawdę są "hermetyczni", potrafią bawić się tylko w swoim gronie... Seth i Claudia odprowadzili Cię wzrokiem do momentu, aż im nie znikłaś z widoku. Idąc ulicą zauważyłaś, że miasto powoli szykowało się do snu. Ruch na ulicy powoli zamierał, coraz mniej ludzi chodziło po mieście, większość z nich już spała, a noc służy złodziejom i innym machlojom... Podobno. Chodząc tak bez wyższego zamiaru rozmyślałaś o wszystkich za i przeciw całej tej sytuacji. Z zadumy wyciągnęła Cię pewien dźwięk, który nasilał się za Tobą. Zatrzymałaś się, odwróciłaś i zauważyłaś, że podjeżdża do Ciebie Claudia na swoim ścigaczu. Podjechała do Ciebie, podniosła szybkę i spytała:
    - Będziesz tak się szlajać po ulicy, myśląc o zielonych migdałach i niebieskich nerkowcach, czy chcesz się zabawić?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #221 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:37:18 »
    - Wpierw do sklepu muzycznego, już za długo z czymś zwlekam - zapakowała się do niej na motocykl i podała kilka adresów które zna jeszcze z życia ludzkiego.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #222 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:45:20 »
    Gdy wsiadałaś na ścigacz Claudia dała Ci jeszcze drugi kask. Założyłaś go, usiadłaś i przykleiłaś się do niej. Claudia przycisnęła obroty i ścigacz ruszył. Tym razem jechała bardziej ostrożniej. Nigdzie jej w sumie się nie śpieszyło, czułaś od niej, że odprężyła się po tym, jak Seth został oczyszczony z zarzutów. Po kilkunastu minutach podjechałyście pod wskazany adres sklepu muzycznego. Claudia zatrzymała ścigacz, wyłączyła silnik i oparła go o nóżkę. Ściągnęła kask rozpuszczając włosy i spytała:
    - Mam wejść tam z tobą czy poczekać?

    Offline Luna

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 572
    • Piwa: 6
    • Płeć: Kobieta
    • Coś osobistego, hm....
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #223 dnia: Kwietnia 26, 2016, 22:50:12 »
    Kate zsiadła i podała jej kask,

    - to zajmie chwilę, bo jestem laikiem ale możesz poczekać.....zresztą zrobisz jak uważasz - po czym weszła do sklepu. Szukała tam ipod'a i kogoś z obsługi. Jako, że więcej za życia spędziła z książkami niż komputera to wolała by ją ktoś tego nauczył niż kupić w ciemno byle co.
    Zależało jej na tym by ktoś ją zaznajomił z obsługą, wyjaśnił jak można utwory pobierać, przedstawił koszta, plus wstępny starter kilku utworów mogła sobie na miejscu już wykupić.
    Belua multorum capitum


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ŚWIAT MROKU] Amor omnia vincit - Katherine Delgado
    « Odpowiedź #224 dnia: Kwietnia 26, 2016, 23:12:23 »
    Obsługa o dziwo o tej porze była miła. Młody chłopak podpowiedział Ci, co powinnaś kupić, zaznajomił Cię z urządzeniem na tyle ile mógł, pokazał Ci jak go obsługiwać, wszystkie wady i zalety i wgrał Ci kilka piosenek na start. Po chwili uiściłaś wszystkie opłaty i wyszłaś ze sklepu. Claudia siedziała sobie na ścigaczu i nuciła jakąś wesołą melodię. Wydawało Ci się, że jak na swoją siłę (a czujesz od niej podobną siłę co od Setha i twojej matki) zachowywała się raczej beztrosko, jak na młodą dziewczynę przystało. Może nie znasz jej za dobrze (w sumie drugą noc, i to ledwo) ale czujesz, że może być ciekawą znajomością. Gdy zauważyła Cię spytała:
    - Dokąd teraz, księżniczko?