Po głębszej analizie stwierdzasz, że ubranie jest całe. Ot, gdzieniegdzie jeszcze lekko opylone, ale strzepnąłeś je porządnie i było "prawie" jak nowe. Chwilę Ci zajęło sprawdzenie pistoletu, doładowałeś amunicję do magazynku, zabezpieczyłeś go i schowałeś do kabury. Nóż o dziwo nie był mocno zachlapany, lecz starannie wytarłeś go z krwi i naostrzyłeś go odpowiednio. Będąc gotowy i zastanawiając się nad swoim pytaniem zauważyłeś, że są dodatkowe klucze do mieszkania oraz mapa. Pewnie twój ojciec zostawił Ci zapasowy komplet byś miał na własność. Wziąłeś wszystko, po czym wyszedłeś z mieszkania i zamknąłeś drzwi. Zauważyłeś, że nie ma motocyklu, widocznie Sandor go wziął. Wyposażony w mapę podziemia miasta skierowałeś się w stronę Elizjum. Bez większych przygód dotarłeś do znajomych Ci wrót po czterdziestu minutach. Spojrzałeś na zegarek, dochodziła 22:00. Gdy wszedłeś do podziemnego Elizjum zauważyłeś, że nad barem świeci się czerwone światło, czyli w Elizjum są przedstawiciele ludzi.
Co robisz?