Zasnąłeś. Śniło Ci się, że jesteś w nieznanym Ci miejscu. Szedłeś korytarzem, nie wiedziałeś jak się tutaj znalazłeś. Korytarz był oświetlony nie jarzeniówkami, lecz pochodniami. Chciałeś się obrócić, iść w drugą stronę lecz dziwna siła ciągnęła Cię przed siebie. Ciekawość? Przez chwilę myślałeś, że zostałeś tutaj specjalnie wysłany. Przez kogo? Dlaczego? Nie mogłeś skojarzyć. Wiedziałeś, że jest z Tobą jeszcze dwoje innych kainitów, ale rozdzieliliście się... Po co? Dlaczego? Kolejne pytania bez odpowiedzi... Po chwili skręciłeś w kolejny korytarz... Po czym ukazały Ci się drzwi. Wydawało Ci się, że drzwi były ozdobione w wijące się węże. Podszedłeś do nich ostrożnie, zza drzwi dobrzmiewały dziwne odgłosy... Nienaturalne. Chwyciłeś za gałkę, przekręciłeś ją i otworzyłeś drzwi...Zalała Cię fala światła.. I się obudziłeś.
Co robisz?