Siedząc samotnie przy barze ciągle obserwujesz Dianę. Zauważasz, że czuje się lepiej, może faktycznie potrzebowała wsparcia grupy po tej małej porażce u Księcia? Po dłuższej chwili podeszła do Ciebie, usiadła obok i przytuliła się do Ciebie.
- Zapewne nie tak sobie wyobrażałeś swój wieczór, prawda? - spytała - Chciałabym poprawić twój humor. W końcu to również twoja chwila. Ta propozycja tańca dalej aktualna?