Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: RES Mod (w przygotowaniu)  (Przeczytany 129468 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #495 dnia: Lutego 15, 2009, 21:12:00 »
    Drugim niezaprzeczalnym argumentem jest fizyka, sam sobie odpowiedz gdzie jest większa szansa na przeżycie: dostać w bok buławą? czy z miecza samurajskiego?

    Śmiem twierdzić, uderzenie obuchem w wielu przypadkach było bardziej śmiertelne niż niż np. cięcie mieczem). Broń obuchowa powodowała poważne obrażenia wewnętrzne i w dodatku była niezrównana na wrogów noszących zbroje płytowe czy też ich elementy. Fizyka tutaj nic nie zmienia bo mało było ludzi którzy byli na tyle silni żeby przeciąć człowieka wpół czy choćby uciąć głowę (oczywiście z hełmem), a w dodatku jak wiadomo pierwsze miecze były tak tępe że zamiast ciąć łamały gnaty i ludzie po takich ciosach umierali długo i w męczarniach(ale to tylko ciekawostka).


    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Zovi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 61
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #496 dnia: Lutego 15, 2009, 22:50:09 »
    W ogóle, to powinny być bardziej popularne nadziaki. Pomimo tego, że na piechote lepsze były miecze, to na rycerstwo jak najbardziej nadziaki,albo topory gdyż przybijały zbroje, albo powodowały poważne obrażenia.

    Offline Petros

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 102
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #497 dnia: Lutego 15, 2009, 23:01:53 »
    Drugim niezaprzeczalnym argumentem jest fizyka, sam sobie odpowiedz gdzie jest większa szansa na przeżycie: dostać w bok buławą? czy z miecza samurajskiego?

    Śmiem twierdzić, uderzenie obuchem w wielu przypadkach było bardziej śmiertelne niż niż np. cięcie mieczem). Broń obuchowa powodowała poważne obrażenia wewnętrzne i w dodatku była niezrównana na wrogów noszących zbroje płytowe czy też ich elementy. Fizyka tutaj nic nie zmienia bo mało było ludzi którzy byli na tyle silni żeby przeciąć człowieka wpół czy choćby uciąć głowę (oczywiście z hełmem), a w dodatku jak wiadomo pierwsze miecze były tak tępe że zamiast ciąć łamały gnaty i ludzie po takich ciosach umierali długo i w męczarniach(ale to tylko ciekawostka).

    No to przejdźmy do obalania kontrargumentów i do obrony swoich :>

    Dobra przejdźmy do konkretów, dużo zależy czy mówimy o głowie czy o korpusie, dla jasności w rozważaniach przyjmijmy jako domyślny cel ataku korpus ponieważ w głowę wiadomo byle czym wystarczy przygrzmocić i pacjent leży. 
    Dużo zależy też od pancerza do rozważań weźmy płytówkie i powiedzmy jakąś lekką skórzaną.   

    Właśnie na zbroje płytowe obuchy były beznadziejne, nie wiem skąd taką logikę wziąłeś bo na zdrowy rozum wiadomo że energia gładko zakończonej broni rozproszy się na pancerzu (rycerze pod zbrojami nie byli nadzy:P , "ubrania" na które wkładali zbroje tłumiły drgania.
    Nie wiem po co przecinać człowieka w pół, wystarczy przebicie pancerza(dźgnięcie) lub ogólnie głębsze skaleczenie i człowiek traci sporo z biegłości walki, wykrwawi się, umrze na zakażenie.
    No przyjmijmy że to XIII wiek miecze już nie były takie prymitywne w końcu technologia ich produkcji trwała już dobre "pare" latek.

    Obuch na lekkie zbroje był jako tako skuteczny ale czy ciecie mieczem było mniej skuteczne?

    Pomijam już topory których sposób "zbierania" energii w czasie zadawania ciosu jest podobny do obucha, czyli stosunkowo lekki trzonek do ciężkiego toporzyska(głowicy). 

    Argumenty mnie nie przekonały i nadal upieram się przy swoim że obuch to tylko taki zacofany dodatek do ogłuszania w grze.

    Czytanki:materiał pochodzące z forum o tematyce dawnych europejskich sztuk walki.

    Cytuj
    Nie mówię tutaj oczywiście o każdej broni obuchowej, gdyż byłoby to czystym szaleństwem (wiadomo do czego służyły młotki rycerskie, czekany, nadziaki) lecz w tym konkretnym przypadku o buzdyganie i buławie żeby dowieść, że cios obuchowy w płytówkę o wiele lżejszym messerem nie mógł być skuteczny, kiedy w ciosach obuchowych liczyła się masa broni. Dlaczego?
    Buława i buzdygan to broń wywodząca się ze Wschodu, i dostosowana do realiów wojskowości wschodniej. Uzbrojenie ochronne Tatarów, Turków itd. to przede wszystkim zbroje miękkie - przeszywane kaftany, kolczugi, brygantyny, karaceny, które stanowiły słabą ochronę przeciwko ciosom obuchowym. Była to broń powszechna, szeroko stosowana, więc musiała być skuteczna. Używali jej Węgrzy, Serbowie, Racowie do walki z Turkami. Przeciwstawiły się im dopiero  zachodnie zbroje płytowe. W Europie zachodniej również stosowano buławy i buzdygany jednak z takim samym przeznaczeniem jak na wschodzie. Rozwój zbroi płytowej wymusił powstanie nowych rodzajów broni obuchowej zdolnej do przebicia płyt - i tutaj pojawiły się młotki rycerskie, nadziaki, czekany.
    Nadziak nie zadaje już obrażeń obuchowych tylko kute.

    Cytuj
    Nie wynika ale fakt faktem, że pod koniec średniowiecza to miecznicy przegrali wyścig z płatnerzami o to kto stworzy  skuteczniejszą broń/zbroję. Historycy wojskowości uważają, że buława i buzdygan stały się symbolami dowódcy ze względu na ich nieskuteczność przeciwko zbrojom płytowym.
    Co do Schlagende Ortt to trzeba uwzględnić, że chwyt za trzonek buławy/buzdyganu był znacznie pewniejszy mocniejszy, a zatem cios silniejszy niż przy chwycie messera za głownię, ponadto siła uderzenia na pewno rozchodziła się inaczej przy uderzeniu również ze względu na konstrukcję obucha - większa powierzchnia nacisku na zbroję, niż przy uderzeniu głowicą i okładziną messera, a skoro te pierwsze były nieskuteczne to messer pewnie też. Jak pisałem trzeba obuch-testingu, żeby to rozstrzygnąć.

    Cytuj
    Jeśli chodzi o fizykę, to przy tego rodzaju ruchu (w przybliżeniu obrotowy) należy zamiast o masie mówić o momencie bezwładności, czyli masa przemnożona przez promień skrętu i o prędkości kątowej, zamiast o prędkości liniowej. Dlatego buzdygan ma większą energię kinetyczną przy zderzeniu, niż miecz o porównywalnej długości trzymany za rękojeść. Co do uderzeń głowicą, to faktycznie energia uderzenia długiego miecza będzie większa, niż krótszego buzdyganu, dokładnie z wyżej wymienionych powodów. Jedynym problemem jest tutaj klinga, która nie będzie nigdy tak dobrym uchwytem jak drzewce.

    Tu mały komentarz: broń sieczna typu topór posiada właśnie ten "wygodny" chwyt.


    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #498 dnia: Lutego 16, 2009, 12:26:10 »
    Broń obuchowa jest dobra na zbroje metalowe- czemu? Bo robiła w nich wgnioty, które naruszaly budowę krystaliczną metalu.
    Topory na tarcze, ale nie na zbroje.- czemu? Tarcze byly drewniane i topór je rozłupywał. Uderzenie topora w zbroje robiło w niej dziure, ale nie naruszało budowy krystalicznej na dużej powierzchni
    miecze, szpady itd. na kolczugi, szmaty (w tym zbroje skórzane) i tu nawet taki debil jak ja wie dlaczego.
    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline Massai

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 142
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #499 dnia: Lutego 16, 2009, 12:56:34 »
    Muszę przyznać że wprowadzenie do moda ataku na zamki za pomocą więcej niż jednej "drogi" byłoby bardzo pożądaną rewolucją...
    Pewnie, marzyło by się jeszcze żeby obrońcy mieli rozgrzany olej etc...
    Ale juz druga drabina/wieża byłaby rewelacją.

    Co do broni "giętkich" typu cep czy kula na łańcuchu. Nie ma tego i raczej imho długo nie będzie... wyobraźcie sobie oddział 30 tak uzbrojonych wojaków i ilość obliczeń jakie musiałby wykonać silnik gry żeby ustalić ruch takiej broni, jej obrażenia, kolizje, zachowanie przy "zawijaniu"... masakra.

    Ja mam do Ciebie tylko jedno pytanie.

    Wytlumacz jaka to roznica robic ruch mieczem a ruch cepem? Oprocz tego rowniez uwazam ze niepowinno byc tych broni.
    A co 2 drabin - to marzenie :)

    Róznica jest gigantyczna.
    W tej chwili silnik gry nie uwzględnia kolizji broni przy wyliczaniu jej ruchu - jedyny moment to uderzenie o tarczę/zastawę, i to robi cut wadliwie, bo jak się palnie mieczem od tyłu w przeciwnika, to przechodzi przez tarczę jak przez masło.
    Broń giętka powinna się "zawinąć" - zresztą często na tym polegała jej siła.
    Uwzględnienie momentu obrotowego broni, połaczenie tego z "oporem" modeli (np. trzyczłonowy cep przy uderzeniu pierwszym elementem napotyka tarczę, zawija się, drugim - głowę, a trzecim najdalszym - zawija się znowu i wali gdzieś od tyłu - wyobraź sobie ilość obliczeń do samego ustalenia tego ruchu. A obrażenia?).
    Bronie na łancuchach to też masakra, nawet jeśli łańcuch traktujemy jako linkę, czyli oczka nieskończenie małe - ( bo np. taka chińska broń zwana po polsku dziewięcioczłonowym łańcuchem, kurcze nie wiem jak to w traknskrypcji jest, fonetycznie brzmi to ciou-cie-pien, ma "oczka" o długości około 10-15 cm) - też dośc trudna w animacji. Zmiana ruchu broni  gdy się "kończy" łańcuch przy przesunięciu drzewca w stosunku do pierwotnego położenia, nadawanie rotacji i ruchu obrotwego...

    Nocny koszmar programisty ;-)

    « Ostatnia zmiana: Lutego 16, 2009, 13:16:10 wysłana przez Massai »

    Offline Castlebreaker

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 819
    • Piwa: 1
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #500 dnia: Lutego 16, 2009, 13:48:03 »
    Cytuj
    miecze, szpady itd. na kolczugi, szmaty (w tym zbroje skórzane) i tu nawet taki debil jak ja wie dlaczego

    No bez żartów proszę! Miecz na kolczugę? Co najwyżej obrażenia obuchowe ale napewno nie cięte! Można próbować przebić ale to niekoniecznie jest dobry pomysł. Jakby niebyło! Ludzie, błagam koniec OFF TOP! Załóżcie sobie nowy temat plz :-)

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #501 dnia: Lutego 16, 2009, 14:11:43 »
    Petros proponuje założyć temat w dziale  offtopic, to podyskutujemy, tutaj proponuje zakończyć temat.

    Tu masz lnk do strony i napisz tam jeszcze raz swoje argumenty:
    http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2142.0
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #502 dnia: Lutego 16, 2009, 21:51:35 »
    potwierdzam... wiem to z doświadczeń na własnej skórze. Ale upadku z konia jeszcze nie przeżyłem... i nawet nie chce tego doświadczać ;>
    bardzo mądrze i nie życzę Ci tego... uwierz mi upadek z galopującego konia w zbroi ktora waży 45 kilo nie jest miły...

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #503 dnia: Lutego 16, 2009, 21:56:17 »
    Pytanie do doświadczonych, którrych ubrano w płytówkę - czy chcecie zatem powiedzieć, że możliwe jest błyskawiczne odwrócenie się na uzbrojonym, ciężkim koniu w pełnej zbroi płytowej o 180%, by równie błyskawicznie strzelić z łuku?
    Wprowadzenie kar za zwrotność może wcale nie jest takie nie jest trudne. Nie pisałem, by odwróćenie nie było możliwe, lecz by trwało po prostu dłużej, na co składałby się współczynnik ciężkości zbroi i hełmu.

    Jeśli chodzi o widok z perspektywy pierwszej osoby konieczne byłoby "tylko" przypisanie do konkretnego hełmu odpowiedniego, prostego sprite`a zasłaniającego część obrazu. Aczkolwiek wprowadzenie (nałożenie) dodatkowego obrazu na dotychczasowy mogłoby być już "twardo kodowane".
    Szkoda, może w M&B2 na to wpadną?

    Teraz jest niestety tak, że pakujemy na siebie najcięższą zbroję o super parametrach, masywny hełm, choćby i kulawy rumak, lanca
    (w 1270 r.?) i śmigamy po pulu bitwy niczym mongolscy leciutcy łucznicy... Skoro zbroja płytowa jest tak komfortowa, jak mówią niektórzy, to dlaczego Mongołowie nie odziewali swoich zwinnych łuczników w pełne zbroje? Pytanie oczywiście retoryczne.
    no w płytówce to przede wszystkim NIE DA SIĘ STRZELAĆ Z ŁUKU bo nie można złapać cięciwy przez rękawice, nie widać właściwie nic oprócz tego co jest przed tobą, no i nie da się podnieść rąk ze względu na naramienniki.
    zbroja płytowa nie jest komfortowa ale mozna by bylo dodać karę "konną"
    tzn. jak ktos ma na sobie płytówkę to koń poruszał by się wolniej

    Offline DKarol

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #504 dnia: Lutego 17, 2009, 07:02:29 »
    To mogłoby być dobre... A jak nałożysz lekki pancerz to koń by mógł jechać o 5% szybciej...

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #505 dnia: Lutego 17, 2009, 09:50:19 »
    Cytuj
    karę "konną"
    tzn. jak ktos ma na sobie płytówkę to koń poruszał by się wolniej

    Chyba już coś takiego jest wprowadzone, stosunek masy jeźdźca do prędkości konia.

    Offline Petros

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 102
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #506 dnia: Lutego 17, 2009, 14:58:01 »
    potwierdzam... wiem to z doświadczeń na własnej skórze. Ale upadku z konia jeszcze nie przeżyłem... i nawet nie chce tego doświadczać ;>
    bardzo mądrze i nie życzę Ci tego... uwierz mi upadek z galopującego konia w zbroi ktora waży 45 kilo nie jest miły...

    Bzdura.
    Zbroja płytowa używana do walki ważyła około 25kg, zbroje turniejowe ważyły około 55kg zanim coś napiszesz sprawdź zgodność z faktami historycznymi w jakimś wiarygodnym źródle.
    To że koń ma wolniej jeździć jak na nim siedzi rycerz w płytowej też jest beznadziejnym pomysłem bo dla konia 25 kg to żadem ciężar.

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #507 dnia: Lutego 17, 2009, 15:20:42 »
    potwierdzam... wiem to z doświadczeń na własnej skórze. Ale upadku z konia jeszcze nie przeżyłem... i nawet nie chce tego doświadczać ;>
    bardzo mądrze i nie życzę Ci tego... uwierz mi upadek z galopującego konia w zbroi ktora waży 45 kilo nie jest miły...

    Bzdura.
    Zbroja płytowa używana do walki ważyła około 25kg, zbroje turniejowe ważyły około 55kg zanim coś napiszesz sprawdź zgodność z faktami historycznymi w jakimś wiarygodnym źródle.
    To że koń ma wolniej jeździć jak na nim siedzi rycerz w płytowej też jest beznadziejnym pomysłem bo dla konia 25 kg to żadem ciężar.


    Ale zważ na to że taki Charger, cały pokryty żelastwem waży z jeźdźcem w zbroi około 200kg więc, po drugie to wszystko na nim podskakiwało i na pewno było mu niewygodnie, wolniej przyspieszał i był mniej zwrotny( dlatego konie w M&B juz maja obniżone współczynniki wraz z ich masą)

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #508 dnia: Lutego 17, 2009, 16:38:19 »
    potwierdzam... wiem to z doświadczeń na własnej skórze. Ale upadku z konia jeszcze nie przeżyłem... i nawet nie chce tego doświadczać ;>
    bardzo mądrze i nie życzę Ci tego... uwierz mi upadek z galopującego konia w zbroi ktora waży 45 kilo nie jest miły...

    Bzdura.
    Zbroja płytowa używana do walki ważyła około 25kg, zbroje turniejowe ważyły około 55kg zanim coś napiszesz sprawdź zgodność z faktami historycznymi w jakimś wiarygodnym źródle.
    To że koń ma wolniej jeździć jak na nim siedzi rycerz w płytowej też jest beznadziejnym pomysłem bo dla konia 25 kg to żadem ciężar.
    przykro mi bardzo ale wiem to z własnego doświadczenia...udzielam się w bractwie rycerskim i lżejsza zbroja do walki waży 35 kilo...To jest wiarygodne źródło
    « Ostatnia zmiana: Lutego 17, 2009, 16:43:56 wysłana przez Świeży »

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: RES Mod (w przygotowaniu)
    « Odpowiedź #509 dnia: Lutego 17, 2009, 16:47:31 »
    potwierdzam... wiem to z doświadczeń na własnej skórze. Ale upadku z konia jeszcze nie przeżyłem... i nawet nie chce tego doświadczać ;>
    bardzo mądrze i nie życzę Ci tego... uwierz mi upadek z galopującego konia w zbroi ktora waży 45 kilo nie jest miły...

    Bzdura.
    Zbroja płytowa używana do walki ważyła około 25kg, zbroje turniejowe ważyły około 55kg zanim coś napiszesz sprawdź zgodność z faktami historycznymi w jakimś wiarygodnym źródle.
    To że koń ma wolniej jeździć jak na nim siedzi rycerz w płytowej też jest beznadziejnym pomysłem bo dla konia 25 kg to żadem ciężar.


    Ale zważ na to że taki Charger, cały pokryty żelastwem waży z jeźdźcem w zbroi około 200kg więc, po drugie to wszystko na nim podskakiwało i na pewno było mu niewygodnie, wolniej przyspieszał i był mniej zwrotny( dlatego konie w M&B juz maja obniżone współczynniki wraz z ich masą)
    więcej niż 200...