A będzie można rekrutować starych lordów? (czyt. z innych królestw)
Na dzień dzisiejszy - nie. I raczej tego nie zmienię.
Można zrobić tak, że dopiero po zdobyciu relacji na poziomie 15++ wieśniacy będą chcieli do nas dołączyć?
Właśnie coś takiego chciałem zrobić. Oczywiście dotyczyło by to tylko wiosek, które nie należą do frakcji, którą wspieramy.
1.Czy bedzie jakikolwiek system zarzadzania lordami?
Już jest. A planuję to rozwinąć i dodać kilka osób - doradców - które pomagałyby w zarządzaniu królestwem. Byłyby to osoby takie w połowie tylko istniejące - podróżowałyby z nami cały czas, ale nie zajmowałyby miejsca w oddziale i nie brały udziału w walkach. Zamiast zwykłych tekstowych menusów mielibyśmy np. seneszala lub marszałka i poprzez rozmowę z nimi zarządzało by się własnym państwem.
2.Czy powstanie może jakis system polecen typu lisciki?
Patrz wyżej.
Zastanawiałem się też nad próbą napisania czegoś takiego, że faktycznie musielibyśmy wysłać posłańca z wiadomością. Wybieralibyśmy jednego żołnierza, a ten odłączałby się od oddziału i podróżował do wskazanego miejsca, czy też lorda, z rozkazami. Gdyby po drodze został napadnięty, to rozkazy oczywiście by nie dotarły. Nie wiem jednak, czy to jest (dla mnie) wykonalne. Na razie się z tym nie bawię.
JAK TO NIE BEDZIE MOZNA NAJMOWAC LORDOW?!?!?!?!
Napisałem tylko, że się zastanawiam nad sensem ich wprowadzenia, a nie, że ich nie będzie. :P Będą, bo za dużo już rzeczy pod nich przygotowałem i głupio byłoby to wszystko usuwać. Planuję jednak zupełnie zmienić sposób, w jaki są najmowani, by trochę urozmaicić rozgrywkę i dodać tym lordom trochę... hmm... głębi. Nie będą to, jak w innych modach, jakieś nieokreślone postacie, które najmuje się masowo. Chcę, żeby gracz się do nich przywiązywał jak do towarzyszy w drużynie.
Jako że niezależnie od epoki ludzie są różni pod względem mentalności to i na pewno w średniowieczu nie żyli tylko rycerze/szlachcice czyści jak łza(Bóg, honor, ojczyzna i itp), były też na pewno jednostki pragnące władzy której przy panującym ustroju nigdy by się nie "dorobiły", biedniejsze rycerstwo które by chciało awansować społecznie lecz król im bogactw nie da, podróżnicy z innych krajów szukający przygód i bogactw.
Właśnie tacy ludzie logicznie i realnie mogli by stanowić materiał na naszych "lordów" czyli inaczej mówiąc samodzielnych jednostek podległych dysponujących posiadłościami, żadne szlacheckie pochodzenie nie jest potrzebne tylko umiejętności dziś wiemy że błękitna krew to ściema :)
Za lordów będzie się płaciło. Może nie za wszystkich i nie taką samą sumę, ale na pewno nie zrobię czegoś takiego jak w modzie AoM i nie udostępnię lordów za friko. Za bardzo to ułatwia rozgrywkę, gdyż po kilku dniach od rekrutacji zjawia się lord z kilkudziesięcioosobową armią.
Gdybyśmy zostali wierni królowi może warto by było zwiększyć nagrodę jak król nie przyzna nam zamku(wiem że jest napisane jak to zrobić ale samodzielna ingerencje traktuje jako cheat) bo te 900 to jest opłacalności poniżej zera , szkoda wojska.
Przejrzę te skrypty. Może uda mi się zrobić wysokość nagrody zależną od kilku czynników (np. wielkości garnizonu lub koniunktury lenna).
Mortis, JunAsai - na własnych NPC'ów potrzeba
przede wszystkim (co już wiele razy powtarzałem w tym wątku) przygotowania linii dialogowych. I to porządnych - odpowiednio rozbudowanych, interesujących i wiarygodnych (podkreślających charakter postaci) - bo byle czego do gry wrzucał nie będę. ;)