Jak ci się nie podoba, to nie graj. Szukacie na siłę starych Falloutów, a jak coś się zmieniło, to od razu źle. Wobec F3 czy nawet FNV F4 przyniósł olbrzymie zmiany. Nasza postać jakoś żyje, nawet ma imię. W FNV zdziwiłem się gdy zobaczyłem swoje imię na Pip-Boyu, bo już zapomniałem jakie sobie wybrałem. Fabuła i misje poboczne są bardziej rozbudowane, a system walki w końcu jest przyjemny. W F3 czy FNV A.I. nawet się nie starała chować.
F4 ma też swoje wady, niektórych jeszcze nie odkryłem, ale system perków, legendarnych przeciwników czy radio to główne wady. Oczywiście, w wielu sprawach nie dorównuje F1 czy F2, ale porównywanie F4 do F2 nie jest logiczne, bo oryginalne pomysły już się skończyły, a to co sprawiło że F1 był taką grą,trudniej przekazać na innym silniku, w świecie 3D. I przyznajcie, macie sentymenty do starego Fallouta. Wiecie dlaczego Gothica nikt nie zna & nie lubi poza Polską, Rosją i Niemcami? Nie jest częścią "kultury", nie jest grą z dzieciństwa. Wtedy nie zwracano uwagi na wiele rzeczy, które już dzisaj nie przejdą.