Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ Unspoken Menace ] Sesja  (Przeczytany 21897 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #105 dnia: Lutego 16, 2014, 15:28:03 »
    Blyt Gleos

    Wzruszyła ramionami na tę dziwną historię. Ruszyła w stronę kaplicy, może wyjaśni się cokolwiek z długiej listy dziwnych zdarzeń.

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #106 dnia: Lutego 17, 2014, 13:26:30 »
    Shilard Fitz-Oesterlen

    -Po pierwsze musimy sobie wszystko wyjaśnić. Nie na co dzień człowiek kładzie się spać z zamiarem rychłej pobudki w jakiejś pieczarze prawda? - Po głosie Shilarda można było czuć, iż nie był to szczyt jego marzeń.
    Obrócił się lekko w stronę plecaka, wyciągnął z niego bochenek chleba. obnażył jeden ze swoich sztyletów, po czym ukroił kawałek pieczywa.
    -Kolejna sprawa.... - Ugryzł i przełknął kromkę chowając sztylet do pochwy pod szatą -Zapewne ktoś chciał abyśmy wszyscy razem obudzili się tego samego ranka i przewidział, że się rozdzielimy, to musi mieć jakiś ukryty sens... Tylko jeszcze nie wiem jaki. Możecie mieć mnie za wariata ale miałem dziwny koszmar... Przebiegło mi przez niego pewne imię, tylko że zapomniałem na tę chwilę jak ono brzmiało, chyba zaczynało się na "T....". Moja propozycja to zebrać wszystkich, bo było nas więcej niż teraz i wyjaśnić o co tu chodzi. Nie lubię być pionkiem w jakiejś głupiej grze istot potężniejszych. - Burknął i ugryzł ponownie patrząc na chleb.
    -Chociaż chleba nie pożałowali, więc gdybyśmy mieli umrzeć... To by nas już dawno zabili, prawda panowie?

    Shilard położył plecak na stół, po czym zaczął:
    -Czas przyjrzeć się naszemu wyposażeniu - Chwycił zębami ostatni ogryzek i roztworzył go.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 17, 2014, 13:41:57 wysłana przez Peterov »

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #107 dnia: Lutego 17, 2014, 15:17:36 »
    Arthur Vengard
    - No, wreszcie koniec tych ciuciubabek... - westchnął z ulgą po wysłuchaniu Shilarda. Zastanowił się chwilę i dodał krótko:
    - Wszystko to jest dziwne... Dlaczego akurat nas ktoś do tego wybrał? I jeśli mamy coś zrobić, dlaczego tak mało wiemy? - przerwał mówienie. Spojrzał po twarzach pozostałej trójki. Widząc, że nowy znajomy wyjął chleb, sam też postanowił coś przekąsić. Wyłożył swój chleb na stół, nie pokazując jednak innym pozostałej zawartości plecaka. Zaczął powoli przeżuwać kromkę myśląc co może powiedzieć. Gdy przełknął, powiedział do Knita:
    - Co o tym sądzisz? Siadaj z nami, musimy jednak porozmawiać zanim gdziekolwiek ruszymy.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #108 dnia: Lutego 17, 2014, 17:28:40 »
    Knit Prodt

    - Mi się to wszystko bardzo nie podoba mówiąc delikatnie - odpowiedział Arthurowi. - Żeby tak po prostu obudzić się w zatęchłej jaskini - mówił coraz szybciej. - Nie lubię być bez mojej woli i wiedzy usypiany i rzucany nie wiadomo gdzie! - Spojrzał na Shilarda - pytasz o ekwipunek? No to pięknie, że ktoś się tak zatroszczył, ale chyba nie wierzycie w czyjąś dobrą wolę?!
    Westchnął, wyciągnął niecałe pęto kiełbasy, odłamał kawał i zaczął kroić na plastry. - Dla mnie to wygląda tak, że ktoś sobie nas wynajął, ale za darmo. Jak więźniowie w pierwszej linii...  Częstujcie się. - Umilkł i zrezygnowany przeżuwał mięso.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #109 dnia: Lutego 17, 2014, 18:36:27 »
    Arthur Vengard
    -No tak, z tą jaskinią to przesadził... A może przesadzili? Przesadziło? - zaczął się zastanawiać na głos.
    Widząc miny towarzyszy wyrwał się z zamyślenia.
    - Cokolwiek to jest, mimo wszystko żyjemy, i najwyraźniej mamy robotę do zrobienia. A ja, gdy mam robotę, to próbuję ją doprowadzić do końca. A my nawet na dobre nie zaczęliśmy...

    Przypomniał sobie sen. Karczma, elf, "wasze dni są policzone"...

    Podjął znowu:
    - To chyba tyle z gadania. Wiemy niewiele, ale to musi wystarczyć. Dzisiaj jeszcze tylko coś przekąsimy - tu chwycił plaster kiełbasy Knita skinieniem głowy upewniając się czy może go wziąć - wypijemy i znajdziemy nocleg. Jutro wyruszamy w drogę. Zgoda?

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #110 dnia: Lutego 17, 2014, 18:45:08 »
    Shilard Fitz-Oesterlen

    Ponownie wyciągnął sztylet, lecz tym razem powoli aby nie wzbudzać niczyich obaw.
    -Wybaczcie, ale nie mamy tu sztućców - Po czym przekuł jeden plaster kiełbasy i uniósł go ku górze aby go obwąchać. Jeżeli kiełbasa nie zalatuje jadem kiełbasianym to ją zjada.
    -Mamy kłopot... Z tego co wiem nie śmierdzimy złamanym miedziakiem a Ty mości Arturze wspominałeś coś o karczmie i słowach dziwnie dość brzmiących. To nie zapowiada nic dobrego, może zanim zacznie zmierzchać poszukamy reszty bandy, w końcu w kupie siła jak to mawiają miejscowi. - Dopiął plecak i zarzucił go na róg ławy. Dyskretnie chowa jeden sztylet do buta uśmiechając się do towarzyszy.
    -Na wszelki wypadek wolę mieć plan awaryjny. W końcu kto przezornemu zabroni.

    Wyprostował się od stołu, strzelił z karku po czym przystąpił do chowania bochenka, o którym prawie by zapomniał.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #111 dnia: Lutego 17, 2014, 20:00:33 »
    Elwina Maradino

    Babunia nie wydawała się zdziwiona odpowiedzią strażnika skierowaną w jej stronę. Niemniej jednak zaciekawiła ją odpowiedz którą choć nic nie mówiąc otrzymał młodszy panicz. Udała się wiec w ciszy za osobami kierującymi się w podane miejsce.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #112 dnia: Lutego 17, 2014, 20:48:28 »
    Knit Prodt

    "Co on tak obwąchuje tę kiełbasę, gardzi czy co?" - pomyślał.
    - Reszta... 'bandy' poszła na północ, nie zamierzam ich gonić, ani w ogóle wracać, same dziwne typy. - sposępniał jeszcze bardziej.
    - A w ogóle to chyba komuś tu odpadł jęzor... - Spojrzał wymownie na mężczyznę, z którym zastali Shilarda, gdy weszli do karczmy.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #113 dnia: Lutego 17, 2014, 21:40:04 »
    Elwina Maradino
    Ælfríc Léofrícinga
    Blyth Glewas


    Straże przepuściły was do miasta bez słowa. Ruszyliście w kierunku rynku. Szliście szeroką ulicą, przy której stały wysokie, 2 piętrowe budynki. Na ulicach panował umiarkowany ruch. Zauważyliście dużą ilość warsztatów rzemieślniczych po drodze. Droga, którą szliście była wypełniona kamieniami. Na ulicach nie spotkaliście żadnego przedstawiciela innej rasy niż ludzkiej. Zbliżaliście się powoli w pobliże rynku.

    Grung Hrungnorsson
    Cahir z Mlek'ien


    Starszy strażnik widząc, że oboje zignorowaliście Aelfrica zatrzymał was przed bramą.
    - Radzę wam jednak iść do tej kaplicy, albo sam was tam doprowadzę z uszczerbkiem na waszym zdrowiu - powiedział poważnym tonem, jakby słyszał waszą rozmowę.
    Młodszy ze strażników ponownie czuł się zakłopotany, nie wiedząc co się dzieje. Obserwował całą sytuację, nerwowo trzymając rękę na rękojeści miecza.

    Knit Prodt
    Arthur Vengard
    Shilard Fitz-Oesterlen


    Mężczyzna przysłuchiwał się całej rozmowie z coraz większym uśmiechem na twarzy. W końcu, zauważając wzrok Knita odparł z uśmiechem:
    - No tak jaskinia, to może nie jest królewska sypialnia, ale to było najlepsze rozwiązanie: z dala od cywilizacji i do tego tanie! - wtedy spojrzał na Shilarda i dodał - Nie ma sensu gonić tamtych, bo mają swoje zadanie. I uprzedzam pytanie: tak, wiem co macie zrobić i nie, nie pójdę z wami. A wracając, mam na imię Carnik.
    Wtedy przerwał na moment i rozejrzał się po karczmie. Cały czas uśmiechnięty i ruchliwy. Skończywszy obchód wzrokowy po karczmie, dodał:
    - To od czego by tu zacząć... Od razu przejść do rzeczy, czy może macie jakieś pytania? Tylko błagam nie pytajcie o rzeczy, których sami musicie się prędzej czy później dowiedzieć, typu co oznaczał wasz sen.

    Kiełbasa nie zalatywała jadem kiełbasianym, więc ją zjadłeś. 

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #114 dnia: Lutego 17, 2014, 21:53:39 »
    Shilard Fitz-Oesterlen

    Shilard lekko zdziwiony postanowił zachować niewzruszoną twarz jakby podejrzewał, że jego kompan wie zbyt wiele. Przekierował wzrok na Carnika, spojrzał mu w oczy i przemówił:
    - Nie bez powodu Nas wybrałeś, nie mylę się? Co konkretnie od Nas oczekujesz. Od staruchy, kilku wojów i faceta w kubraku. Odpowiadaj

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #115 dnia: Lutego 17, 2014, 22:53:57 »
    Grung Hrungnorsson

    - Niby dlaczego mam iść do jakiejś zas*anej kaplicy, he? - oburzył się krasnolud po tym jak go strażnik zatrzymał - Ani ja nie wierzę w waszych bogów, a pewnie elf raczej też ich nie wyznaje! To jest jawna dyskryminacja! Może mi jeszcze powiesz, że jak tam zaraz za tymi babami nie pójdę, to wsadzisz mnie do więzienia co?! To że ty akurat posiadasz broń nie znaczy, że możesz mi rozkazywać gdzie mogę iść a gdzie nie mogę! A zresztą pie*dolić to, gdzie te babska poszły? - spytał się krasnolud, po czym w myślach puścił taką wiązankę, że gdyby strażnicy go usłyszeli to na pewno by wylądował w kiciu.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #116 dnia: Lutego 17, 2014, 23:11:53 »
    Ælfríc Léofrícinga

    Nie było sensu zbaczać z drogi, chciał jak najszybciej usłyszeć odpowiedzi na temat snu, tego jak się zjawił w jaskini i jak działa książka którą otrzymał. Skręcił więc przed rynkiem w prawo, tak jak powiedział mu strażnik, i kierował się dalej prosto do kaplicy. Gdy tylko tam dotrze, ma zamiar wejść do kaplicy i rozejrzeć się po niej w poszukiwaniu jegomościa który miał na nich czekać.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #117 dnia: Lutego 18, 2014, 20:56:38 »
    Knit Prodt

    Knit wyraźnie się ożywił.
    - Pytania? Pytania?! Całe mnóstwo! Ty byś nie miał pytań, jakbym ci powiedział coś bez sensu, potem zdzielił obuchem i zostawił w nieznanym miejscu, ale z dobrze dobranym ekwipunkiem? Weź gadaj, a nie pytaj!

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #118 dnia: Lutego 19, 2014, 09:10:39 »
    Shilard Fitz-Oesterlen

    Spojrzał na Knita i przemówił:
    -Uspokój się. Jak będziemy tak napierać to w końcu nam nic nie powie. Pomyśl logicznie... Jeżeli miał moc aby nas obezwładnić i zarazem przenieść bogowie wiedzą gdzie to równie dobrze mógł by nas pewnie teraz zabić bez większego wysiłku. - Na twarzy Shilarda malowała się złość.
    -Może będzie prościej jak powiesz co powinniśmy wiedzieć - Odezwał się do Carnika.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #119 dnia: Lutego 19, 2014, 19:10:26 »
    Cahir z Mlek'ien

    Chodźmy do tej kaplicy Grung. Nie za bardzo podoba mi się to, ale nie mam zamiaru użerać się z tą chędożoną strażą. - Odpowiedział Grungowi i ruszył w stronę kaplicy, ani razu nie spojrzał na starszego strażnika.