Knit Prodt
- E! Może byś tak zaczekał na resztę? - zawołał do Arthura. "Narwaniec, gorzej niż ja..." pomyślał.
Ukradkiem spojrzał na Aelfrica, który zamiast czytać, zapisywał coś w dzienniku.
- Halo, To jakaś tajna technika czytania piórem? - zadrwił z niego. "Ten facet ma chyba jakąś kronikarską obsesję... albo w ogóle zwariował" - Nie ma co marnować czasu, skrybo!
Rzekł głośno do wszystkich
- Gdybym był tu sam, wybrałbym drogę na południe, licząc na znalezienie ludzkich osad... Ale może ktoś tu się lepiej orientuje...
Jeśli nic szczególnego się nie wydarzy, pójdzie tam, gdzie większość.