Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [ Unspoken Menace ] Sesja  (Przeczytany 21905 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #45 dnia: Stycznia 31, 2014, 22:06:27 »
    Ælfríc Léofrícinga

    Miał rację. Od teraz t książka, czy też istota która mu odpowiada, jest jego największym sojusznikiem. Założył buty, schował książkę do plecaka i wstając założył go sobie na plecy. Raz jeszcze rozejrzał się po twarzach, tym razem już obudzonych, towarzyszy i rzekł:
    - Z tego co zrozumiałem, wszyscy coś widzieliśmy. Jeśli mieliście takie szczęście jak ja, było to co najmniej niepokojące.  "Idź i wykorzystaj to co uzyskałeś, bowiem wasze dni są policzone." - Zacytował słowa upiora z - o dziwo - uśmiechem. Na samo wspomnienie uzyskania skarbu w postaci księgi, poprawił mu się humor. Chwycił miecz i ruszył w stronę wyjścia z jaskini.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #46 dnia: Lutego 01, 2014, 23:24:14 »
    Grung Hrungnorsson
    - A nie urwę Ci ręki babo? - spytał Grung patrząc na starą babę, która do niego się zwróciła i podszedł do niej, po czym pomógł jej wstać. Pytanie człowieka zbył stwierdzając, że nużą już go ludzie i nie przejmując się nim wyruszył za tym, który wyszedł z jaskini.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #47 dnia: Lutego 02, 2014, 01:40:11 »
    Knit Prodt

    - Niepokojące? No coś ty, ja codziennie zasypiam nagle gdzieś i budzę się w jaskini! - wycedził na słowa Aelfrica. Reakcja krasnoluda niespecjalnie go zaskoczyła, ale niezaspokojenie potrzeby poirytowało go. - Choć niektórzy do takich zapleśniałych i śmierdzących miejsc nadają się idealnie - rzekł oglądając się za krasnoludem.
    Sprawdził, czy wziął wszystko i skierował się do wyjścia.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #48 dnia: Lutego 03, 2014, 20:55:23 »
    Elwina Maradino

    - Żebym ja ci chu... ablsvbalbal pomóż żesz!
    Starsza pani z wdziękiem uniosła swe oblicze wspierając się na silnych ramionach przystojnego... no może nie koniecznie przystojnego krasnoluda.
    Jej wiekowe, lecz wciąż sprawne uszy wychwyciły delikatny dźwięk głosu Léofrícinga. Jej oczęta zwróciwszy się w jego stronę pozwoliły by usta wypowiedziały te zacne słowa.
    - "Idź i wykorzystaj" pierdy smerdy, zrzędzenie starego ducha który podszywa się pod wrednego dzieciaka. Jakiś stary zasraniec sprowadził was tu a wy jak krowy za wodą. Cieszycie się i szokujecie, ajj... kurwicy można dostać.
    Szlacheckim gestem palca środkowego w stronę niewidzialnej zjawy zakończyła swą rozbudowaną wypowiedz. Delikatne dłonie otrzepały suknię a nogi poniosły w stronę wyjścia. By dodać w trakcie.
    - Będziecie się tak gapić i udawać kolegów? Jeśli ten stary zrzęda ma nam coś do powiedzenia zrobi to pewnie jak ruszycie swoje tłuste dupska darmozjady. Nic tu nie znajdziecie.

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #49 dnia: Lutego 03, 2014, 21:10:39 »
    Blyth Glewas

    Odetchnęła z ulga. Stara baba jej chyba nie zauważyła, a nawet gdyby to nie raczyła się odezwać. Całe szczęście! Zebrała swój dobytek i potruchtała za elfem. Przez drogę, myślała o całej tej sytuacji. O tym co śniła, a raczej co wszyscy śnili. Złe odczucia na ten temat nie opuszczały jej. Również strach. Spalenie żywcem nie należy do najprzyjemniejszych uczuć. Nawet to we śnie.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #50 dnia: Lutego 03, 2014, 21:18:11 »
    Arthur Vengard
    Wychodząc z jaskini zatrzymał się w pół kroku. Może i nie chciał za dużo rozmawiać, ale pytanie Ælfríca przypomniało mu o czymś.
    - Ciekawe rzeczy w tej twojej książce wypisują - rzucił. - Cóż skoro dni są policzone, to musimy korzystać z tego co daje nam los. - dodał po chwili zabierając mieszek leżący przy ognisku.
    Rzucił okiem na zdobyte pieniądze i schował je do plecaka. Chciał jeszcze powiedzieć staruszce, że coś jednak znalazł, ale zachował to dla siebie.
    Poszedł, tym razem już raźniejszym krokiem, w stronę wyjścia z jaskini.


    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #51 dnia: Lutego 04, 2014, 17:47:14 »
    Wychodziliście z jaskini przez krótki tunel, wysoki na około 2,5 metra, a długi na około 3 metry. Tunel wychodził na ścieżkę, która prowadziła w głąb lasu. Jaskinia wydrążona była w klifie, u podnóża, którego rozciągał się las liściasty. Występowały tam liczne zarośla, powodując znaczne skrócenie widoczności. Nie widać było jednak żadnych zwierząt ani istot rozumnych. Nie zauważyliście żadnych śladów na ścieżce. W lesie panowała głucha cisza, co jakiś czas przerywana śpiewem ptaków. Był ranek, słońce dopiero co pojawiło się nad horyzontem.


    Cahir z Mlek'ien

    Nie udało ci się dojrzeć nic niezwykłego.


    //Wygląd postaci
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Lutego 05, 2014, 14:49:39 wysłana przez Movart »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #52 dnia: Lutego 04, 2014, 22:21:52 »
    Knit Prodt

    - No... to może zanim uderzymy z buta w tę zapewne całkowicie bezpieczną głuszę, pogadamy trochę o tym dziwnym zbiegu okoliczności, dzięki któremu jesteśmy tu teraz? - na jednym wdechu wycedził do pozostałych. - Nie wiem jak wy, ale ja tam nie lubię takich niespodziewanych zmian mojego położenia...
    Czekając na reakcję zaczął czyścić sztyletem paznokcie.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #53 dnia: Lutego 06, 2014, 10:09:54 »
    Grung Hrungnorsson

    - Chrzanisz człowieku - powiedział Grung rozglądając sie po otoczeniu - Jak nic mamy odnaleźć jakiś skarb, mam do tego nosa! A więc komu w drogę temu w buty i do przodu! - rzekł Grung i miał zamiar zejść z miejsca gdzie się znajdował jeżeli istnieje jakaś ścieżka.

    Offline McAbra

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 640
    • Piwa: 50
    • Płeć: Mężczyzna
    • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
      • Totalwar.ORG.PL
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #54 dnia: Lutego 06, 2014, 19:53:35 »
    Arthur Vengard
    "Szerokiej drogi" - pomyślał ironicznie pod adresem krasnoluda, ale charakterystycznie zachował to dla siebie.
    - To chyba pewne, że mamy coś znaleźć - rzucił w przestrzeń.
    Nie powiedział nic więcej.
    Czekał.

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #55 dnia: Lutego 06, 2014, 20:07:50 »
    Ælfríc Léofrícinga

    Komentarz Artura zbył milczeniem, im mniej nieznajomi wiedzieli o tym co posiadł tym lepiej. W momencie kiedy miał odpowiedzieć Knitowi, ujrzał przed sobą materializującego się Aureliusa. Przyzwyczaił się już do tego, że nagle słyszy "swój" głos mimo iż nic nie mówił, w jakiś sposób potrafił go wręcz odróżnić od swego lecz do tego nigdy nie mógł przywyknąć. Kłęby czarnej mgły powoli przybierające postać człowieka nie są czymś co normalny człowiek chciałby widywać codziennie.
    - Nie mów im całej prawdy o księdze. Mogą się na razie domyślać, że zostały tam umieszczone jakieś wskazówki jednakże to, co faktycznie tam widzisz musi pozostać tajemnicą. A na pewno na ten moment.
    "Nie jestem głupcem, nie musisz mi o tym mówić" pomyślał, a odpowiedzią było jedynie zniknięcie jego towarzysza. Westchnął i nareszcie odpowiedział Knitowi:
    - Tak, to jest niespodziewane, acz wątpię byśmy uzyskali jaką sensowną odpowiedź. Wyruszenie w drogę wydaje mi się w tej chwili dość dobrym pomysłem, martwiłbym się jednakże jeszcze jedną rzeczą: czy tylko ja zwróciłem uwagę na kolejne trzy, puste śpiwory w jaskini?
     

    Offline Miruku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #56 dnia: Lutego 06, 2014, 21:37:22 »
    Blyth Glewas

    Westchnęła ciężko słysząc wywód krasnoluda. Zgadzała się z nim w jednym, trzeba się stąd ruszyć. Coś jednak odwróciło jej uwagę: Ælfríc wpatrujący się w przestrzeń. Już wcześniej zachowywał się dziwnie trzeba będzie go obserwować. Coś jeszcze różniło go od wszystkich. Podskoczyła do niego najszybciej i najciszej jak umiała. Licząc, na to że reszta jest równie ciekawa co ona, a facet pozostanie w swoim świecie trochę dłużej objęła sobie jeden cel: książkę. Nie zaryzykuje jednak odkrycia przez okradanego. Gdyby jednak tak się stało, miała plan pójść za krasnalem jakby nigdy nic.

    Offline Axan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 55
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • >:C
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #57 dnia: Lutego 06, 2014, 23:30:14 »
    Cahir z Mlek'ien


    Zauważając wychodzącą z jaskini hałaśliwą gromadę westchnął. Słuchał rozmowy jednym uchem ale nie zwracał na nią większej uwagi. Jego uwagę przykuł ten który oddzielił się od grupy ludzi. Ruszył za nim.
    - Lepszy w sumie krasnolud niż oni... - pomyślał.
    Powoli wstając chwycił, przymocował do pasa swój kołczan i miecz, otrzepał płaszcz z resztek kwiatów i pyłu. Poprawił plecak, chwycił łuk i ruszył powoli za wesoło dreptającym dróżką krasnoludkiem.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #58 dnia: Lutego 06, 2014, 23:45:23 »
    Knit Prodt

    - Taa, pojawiliśmy się tu dla skarbu, jasne - odpowiedział krasnoludowi, ale ten już ruszył przed siebie. - A zresztą...
    Widząc, że Aelfric chce coś do niego powiedzieć, nadstawił ucha, ale czarnowłosy jakby stanął wryty. "Coś jest nie tak z tym facetem...". Wreszcie usłyszał odpowiedź.
    - Może nie wszystkim udała się podróż, hahaha - zażartował i głośno roześmiał się, chcąc odwrócić uwagę Aelfrica od podkradającej się Blyth, kto jak kto, ale Knit dokładnie wiedział, o co jej chodzi i bardzo go to zaintrygowało.

    Jeśli nic szczególnego się nie wydarzy, podąży za resztą drużyny.

    Offline Chidori

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 647
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [ Unspoken Menace ] Sesja
    « Odpowiedź #59 dnia: Lutego 06, 2014, 23:49:22 »
    Elwina Maradino

    Jej osoba stanęła przed wejściem, w miejscu w którym potęga góry rzucała największy i najmroczniejszy cień.
    Niecierpliwie spoglądała na reakcje osób które przebywały w pobliżu. Jej twarz była poważna, a aura zimna. Spojrzenie starej, marudnej kobiety zanikło, by ustąpić miejsca wrażeniu głębokiej zadumy.

    Niejasne było komu się przygląda, każdy kto spojrzał na nią mógł by sądzić iż jest właśnie tym, któremu poświęca swoją uwagę. Lecz była tu tylko jedna osoba, jedyna która przykuwała zmysły staruszki. Nic nie mówiła, nie poruszała się więcej, oczekiwała na ruch mężczyzn w zaistniałej sytuacji.