Prusak
Podczas, gdy stwierdziłeś, że lepszym rozwiązaniem będzie sen niż pomoc jeden z wrogich żołnierzy zdołał dostać się pod pokład i zmierzał już w Twoim kierunku. Na oddanie strzału z kuszy nie było już czasu...
Vladimir
Gdy tylko wycelowałeś zobaczyłeś błąd w postaci która wybrała Ciebie za cel, trzymał zbyt nisko opuszczoną tarczę, postanowiłeś wykorzystać ten błąd i oddałeś strzał jednak przeciwnik zdążył lekko się odsunąć i strzała lekko podcięła mu ramię, jednak niespodziewany ból spowodował, że przeciwnik wypuścił momentalnie tarczę która spadła z mostku. Nie było już czasu po nią wracać, rzucił się na Ciebie z bułatem w ręku...
Bojan
Oddałeś strzał zaraz po swoim towarzyszu jednakże strzała z głuchym łomotem wbiła się jedynie w tarczę, następna nie wiadomo jakim cudem ominęła dosłownie o milimetry głowę napastnika. Nadzieja na kolejne strzały szybko została powstrzymana ponieważ wróg przyspieszył kroku i już był przy Tobie, stałeś z oszczepem w ręku na rzut nie szans...
Leif
Na szukanie przeciwników niżej nie było czasu ponieważ tuż przed Tobą znajdował się wróg oddałeś strzał, strzała wbiła się w tarczą i nie wyrządziła większych szkód, zaraz potem oddałeś rzut toporkiem, tarczownik nie spodziewał się tego, ponieważ dopiero co opuścił tarczę po strzale by zobaczyć co się dzieje, toporek urwał spory kawałek mięsa z lewego ramienia napastnika, ten zawył strasznie, by zaraz po chwili ucichnąć. Twój cios z jednoręcznego toporka odciął mu prawie w połowie głowę. Padła pierwsze ofiara, a Ty mogłeś teraz albo pomóc towarzyszom albo zająć się przeciwnikami na dole.
Wulf
Przeciwnik który na Ciebie biegł nie dał się nabrać na rzut oszczepem i w chwili gdy rzuciłeś wykonał unik, nie spodziewał się jednak rzutu sztyletem, gdy rzuciłeś nie miał jak wykonać uniku więc spróbował sił w ostatnim desperackim zrywie rzucił się na Ciebie, jednakże Ty zdążyłeś wcześniej rzucić trafiają go w brzuch, sztylet się wbił jednak wróg wstał już na nogi i nie miał zamiaru się poddawać póki starczy mu sił na zadanie jakiegokolwiek ciosu...
Burenisław
Wróg spodziewając się uderzenie doskonale sparował cios pochylając lekko tarczę by topór po prostu się po niej ześlizgnął, zaraz potem wykonał markowany atak, jednak Ty odskakujesz w lekkim skoku do tyłu, dzięki swoim zdolnością szybko wprowadzasz przeciwnika w błąd i spychasz go w kierunku burty, udaję Ci się wykonać zabieg, przeciwnik wpada do morza. Drugi padł.
Dimitri
Szybko wystrzelone strzały wpadają do morza bądź dyndają wbite w deski, co prawda przeciwnicy tym "wyczynem" chwilę się przejęli, więc strzelasz jednym z nich w stopę, ten jednak łamie ją i zaczyna Cię gonić. Nie widząc innej drogi dobywasz nadziaka...
Faran
...wrogowie byli zaskoczeni dobrze wykonanym piruetem, błędem osobnika bez tarczy było jej opuszczenie, "chlastasz" go mieczem po czole zmieniając jego twarz w dziwne coś. Na kilka osób wkoło chlapnęła ciepła krew, przeciwnik cofnął się jednak teraz ruszył ze zdwojoną furią na Ciebie chcą pomścić towarzysza...
// Staraj się pisać bardziej tak, że "gdyby się udało", a nie paruję, blokuję i potem atakuję ;P //
Aldred "Opadające ostrze"
Przeciwnik tak jak się tego spodziewałeś spróbował wykorzystać siłę swojej broni, zaatakował szybko i pewnie, sparowałeś pierwsze dwa ciosy, trzeci jakimś szczęśliwym trafem zaciął Cię w lewe ramię co spowolniło Twoje ruchy, wzmogło to jednak poziom adrenaliny przez co zaatakowałeś przeciwnika, kładąc go trupem po kilku atakach...
Przez chwilę nie możesz walczyć z rany sączy się sporo krwi, możliwe że zaraz zemdlejesz...
// Tutaj od razu chciałbym podkreślić, że w tego typu opisach będę się zwracał "jakby do Was", nie zmienia to jednak tego jak Wy macie pisać. Nadal trzecia osoba.
@wesh: Tutaj chciałbym bardzo przeprosić za brak podania informacji na temat miejsca walki. Następnym razem postaram się zamieścić wszystkie niezbędne informacje. Mój błąd za który przepraszam po raz wtóry. ;/
Jeśli ktoś, ma jakieś "ale" proszę pisać w temacie Pytania. To tak dla formalności ;)
//