Ja głosuje na Komorowskiego ...
DeadalusŁejezu... Daed isn't DEAD! Nauczcie się!
Ja głosuje na Komorowskiego
Ja zagłosowałem na pana Komorwskiego
Ja głosuję na Komorowskiego.Wyjdźcie...
Mniejsze zło.
Hmm... dziwi mnie iż hipokryta jest na drugim miejscu - widać że jego życiorys nie zbyt dobrze znany, ale nie będę krytykował jego zwolenników.
Żaden władza w Polsce nigdy nie potrafiła sobie radzić z klęskami i kataklizmami - więc ja się niczego spektakularnego w sprawie katastrofy nie spodziewałem.
Moja rodzina głosuje na Komorowskiego. Nie jestem jakimś jego wielkim zwolennikiem, ale - jak wspomniał beanshee - jako jedyny ma szansę wygrać z Kaczyńskim, którego nienawidzę z całego serca.Podaj powód.
Moja rodzina głosuje na Komorowskiego. Nie jestem jakimś jego wielkim zwolennikiem, ale - jak wspomniał beanshee - jako jedyny ma szansę wygrać z Kaczyńskim, którego nienawidzę z całego serca.Podaj powód.
Korwin nazwał Kaczora i Komora komunistami, bo mają etatystyczne poglądy i takową wizję państwa. Gdybyście dokładnie prześledzili program gospodarczy PiS oraz NSDAP, to znaleźlibyście wiele podobieństw (nazizm jako jedna z klasycznych odmian socjalizmu opowiadał się za centralnym planowaniem w gospodarce, wraz z zachowaniem pozornych nazw zaczerpniętych z kapitalizmu). Nie ukrywam, że w tym wypadku Korwin wyraził się nieprecyzyjnie, ale to pewnie kwestia dosadnego podkreślenia pseudo-rynkowych poglądów obu panów.Tu nie chodzi o to jakie mają poglądy, lecz o zwykłą ludzką przyzwoitość - Korwin zhańbił się przynależnością do komunistycznego satelity i jest ostatnią osobą, która może wyzywać Komorowskiego i Kaczyńskiego od komuchów. To jest paskudny przejaw hipokryzji - a on cały czas trąbi jakimi to kłamcami są inni politycy. Natomiast jak widać sam ma sporo za uszami...
Sprawa wyboru jest niezmiernie trudna, jednak z dwojga złego wybrałbym Komorowskiego. Dlaczego? Przynajmniej w rządzie będzie względny ład i o wiele mniej kłótni i sporów, niż za L. Kaczyńskiego.Olechowski? Popiera go jedynie aferzysta Piskorski i stare, chciwe dziady z SD. Ma bardzo sprzeczny program - niby jak on chce rozwijać gospodarkę wprowadzając w życie niesłychanie socjalne przepisy europejskiej Karty Praw Podstawowych? Nędzny był z niego polityk i nędzny z niego kandydat. Udało mu się osiągnąć przyzwoity wynik w wyborach prezydenckich z 2000 roku, lecz już parę lat później podczas walki o fotel prezydenta Warszawy przegrał nie tylko z Kaczyńskim, ale nawet z Balickim - on nic nie prezentuje, nie ma zaplecza, jest miałki i nijaki.
Jednak z drugiej strony, PO będzie miała więcej swobody do działania, a to -jak wiemy- dobrze się raczej nie skończy.
A co myślicie o Olechowskim (mimo, że zbyt wiele szans na wygraną nie ma...)?
Sprawa wyboru jest niezmiernie trudna, jednak z dwojga złego wybrałbym Komorowskiego. Dlaczego? Przynajmniej w rządzie będzie względny ład i o wiele mniej kłótni i sporów, niż za L. Kaczyńskiego.
(...)
Co do głosowania na lewicowych kandydatów... Najpierw oni sami muszą zrozumieć na czym polega sztuka rządzenia i polityka (tyczy się to chyba całej naszej, pożal się Boże, "sceny politycznej"). Człowiek, który nie wie tak naprawdę czego chce i co zamierza osiągnąć po objęciu stanowiska (a często nawet nie wie, lub ukrywa przed wyborcami jakie dane stanowisko daje mu kompetencje) jest po prostu żałosny...
A co ma wspólnego prezydent, w tym pięknym kraju, z rządem? Proponowałbym żeby osoby, które chcą zabrać głos, choć trochę poznały tajniki naszego ustroju politycznego... Przecież dyskusja pozbawiona podstaw merytorycznych staje się bezsensowna...
Ty chyba nigdy nie widziałeś konstytucji na oczy... Prezydent jest tylko po aby ładnie wyglądać? Ten urząd ma ogromne możliwości bycia hamulcowym rządu - weto, odsyłanie ustaw do trybunału, wszelkie nominacje - On nie ma władzy konstruktywnej, lecz potencjalnie bardzo destruktywną. Zanim zaczniesz głosić takie tezy to chociaż przejrzyj pobieżnie małą książeczkę z białym orłem w koronie na okładce...
Sprawa wyboru jest niezmiernie trudna, jednak z dwojga złego wybrałbym Komorowskiego. Dlaczego? Przynajmniej w rządzie będzie względny ład i o wiele mniej kłótni i sporów, niż za L. Kaczyńskiego.
Jednak z drugiej strony, PO będzie miała więcej swobody do działania, a to -jak wiemy- dobrze się raczej nie skończy.
A co myślicie o Olechowskim (mimo, że zbyt wiele szans na wygraną nie ma...)?
On nie ma władzy konstruktywnej, lecz potencjalnie bardzo destruktywnąPrezydent może zgłaszać własne projekty ustaw.
Co do wyborów to głosowałbym na Komorowskiego ( za rok będzie dopiero 18 :/ ).Jakiego embargo?! O czym Ty napisałeś? Niby na co nałożone jest embargo? Na eksport mięsa? To już nieaktualne, dawno zniesione... Nie mam pojęcia o czym piszesz. I chyba nie orientujesz się co to jest tarcza... Bo ci "paskudni, głupi" Amerykanie wcale nie zamontowali żadnej tarczy lecz tylko baterię rakiet ziemia-powietrze, które stanowią obronę przeciwlotniczą Warszawy, więc nie wiem czy to naprawdę takie złe... A poza tym to sądzę że jednak ruscy są głupsi od mieszkańców USA - no chyba że jednak że biedna, skorumpowana dyktatura to oznaka przewagi cywilizacyjnej nad bogatym mocarstwem światowym...
Po nieudolnych rządach L.Kaczyńskiego które opierały się na Veto , teczkach z IPN'u i pogarszaniu stosunków z Rosją oraz ściąganiu amerykańców (co mają IQ mniejsze od psa policyjnego) do Polski potrzebny jest prezydent który dogada się z Rosją w sprawach embargo itp. , wyj***e stąd amerykańców i tą ich tarcze oraz ściągnie nasze wojska z powrotem do kraju i ustabilizuje trochę kraj.
Jednak z drugiej strony jeżeli Komorowski będzie prez. to PO będzie miało praktycznie pełnię władzy.
Troszkę odbiega od tematu ale jakie trzeba spełnić warunki aby kandydować na prezydenta RP ?A Wikipedia gryzie? Co robiłeś na lekcjach WOS? Było nie spać to byś wiedział ;)
Bo mam takie małe marzenie aby kandydować.
CytujOn nie ma władzy konstruktywnej, lecz potencjalnie bardzo destruktywnąPrezydent może zgłaszać własne projekty ustaw.
A bez Komorowa będzie lepiej.
członkiem prokomunistycznej partii...
Działalność publiczna w PRL [edytuj]źrudło - wikipedia
W latach 1962–1982 należał do Stronnictwa Demokratycznego, z którego wystąpił w okresie stanu wojennego.
Po powrocie z Paryża w 1978 założył Officynę Liberałów (wydawnictwo drugiego obiegu) oraz prywatne seminarium "Prawica, Liberalizm, Konserwatyzm". Uczestniczył w strajku stoczniowców szczecińskich w sierpniu 1980, następnie był doradcą NSZZ Rzemieślników Indywidualnych "Solidarność". W marcu 1982 został internowany w Białołęce na trzy miesiące. W 1984 założył wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica". W 1987 został prezesem nowo powstałego Ruchu Polityki Realnej (w 1989 przekształconego w Unię Polityki Realnej).
Troszkę odbiega od tematu ale jakie trzeba spełnić warunki aby kandydować na prezydenta RP ?A Wikipedia gryzie? Co robiłeś na lekcjach WOS? Było nie spać to byś wiedział ;)
Bo mam takie małe marzenie aby kandydować.
Grievous byś posprzątał w pokoju, pojeździł na rowerze, zrobił coś dla świata a tak to tylko siedzisz przed tym komputerem i grzebiesz w tych gaciach. :)A cóż to biedaczku? Zabrakło Ci argumentów? Krytyka boli? Widzę że nie dorosłeś jeszcze do poważnej dyskusji... Pogadamy za 5 lat jak będziesz już pełnoletni - do tego czasu przestudiuj poradnik retoryki Cycerona. I zdobądź trochę wiedzy bo Twoje racje prezentują się bardzo blado...
Frasyniuk wolnorynkowcem? No proszę Cię - UWole założyły Demokratów.pl a później zaczęły popierać SD oraz Olechowskiego. Zerknij na ich program polityczno-gospodarczy.Frasyniuk jest jednym z niewielu prawdziwych liberałów z dawnej UW - on najgłośniej krzyczał aby nie przyjmować do PD socjalisty Hausnera. Trzyma z tym obozem - fakt, lecz w sprawach gospodarki to prawdziwy człowiek Adama Smitha. A nie cała Solidarność to ludzie pro-socjalni - właśnie KLD skupiało tych, którym bliżej było do gospodarki wolnorynkowej, a nie społecznej. Przecież Balcerowicz był człowiekiem Solidarności - no jego chyba się da nazwać socjałem.
Kto był w KLD? Persony, które swą karierę polityczną zaczęły w Solidarności lub w jego otoczeniu.
Nie można mówić o osobach obniżających podatki jako o liberałach - w ten sposób można by określić rządy Leszka Millera, który zmniejszył CIT. Należy globalnie patrzeć na politykę, a nie na jej wyrywki - tylko pełen obraz daje możliwość stwierdzenia, czy ktoś prezentuje poglądy leseferystyczne. (globalnie jakoś poziom opodatkowania za rządów Gilowskiej nie spadł)
To że wielki biznes popiera władzę nie oznacza, że mamy do czynienia z polityką wolnorynkową i kapitalistyczną, tudzież że partia rządząca jest leseferystyczna - wielki biznes zawsze łączył się z władzą, by zdobyć dla siebie przywileje: za przykład niech posłużą wielcy biznesmeni przemysłu stalowego za czasów Hoovera lub Roosevelta, którym to daleko było do zwolenników kapitalizmu (klasyczni etatyści zachłyśnięci keynesizmem), nie mówiąc już o Morganach i Rockefellerach.
Ja zagłosuje na Janusza Korwina-Mikke.
Dlaczego?Bo miedzy innymi na YT są jego wypowiedzi w których opisuje co zmieni w Polsce jak zostanie prezydentem.
Dużo by tu pisać co i jak ale miedzy innymi to co mi podoba się :
-zlikwidowanie zasiłków dla nierobów.
-zlikwidowanie wielu instytucji które naprawdę nie są potrzebne społeczeństwo a nasz pracodawca musi płacić im 39% naszej wypłaty!
-wyjść z Traktatu Lizbońskiego który od grudnia 2009 roku pozbawił Polskę niepodległości.Dziś w Polskim sejmie mogą sobie glosować co chcą i tak dalej i póki Polska jest pod wpływem TL to nic to nie znaczy.Nad Polska władza jest władza UE.
I wiele wiele innych świetnych projektów które JKM co najważniejsze wie jak to zrealizuje już dziś.A inni kandydaci mówią.Ze Polska musi budować więcej przedszkoli,szpitali ,że Polacy muszą wiece zarabiać ble ble ble a nie powiedzą wam w jaki sposób chcą to zrobić.Bo sami nie wiedzą.
Jeśli ktoś jest zainteresowany tym żeby nie stracić swojego głosu na Kaczyńskiego czy Komorowskiego to niech wejdzie na YT i wpisze JKM a znajdzie wiele filmików z programem wyborczym Pana Janusza.
Aha i jeszcze bardzo ważna sprawa.Nie wierzcie w to co mówią w telewizji a w szczególności sondażom.Bo to jest pic na wodę i fotomontaż ,że np JKM ma 3% poparcia a jak zrobili glosowanie w internecie którego żadna telewizja nie mogla kontrolować to JKM na pierwszym, Kaczyński na 3 a Komorowski na 4.
To mnie zgasiliście.Chyba zagłosuje na IV RP albo Bronka ....(żart)To się nazywa rzeczowy argument... Tego to ja nie przebiję. Bronek nie będzie żadną marionetką bo w polityce nie ma marionetek - nawet człowiek który był czyimś mentorem może dostać nóż w plecy (Miller wykreował Olejniczaka, a on bez żadnych skrupułów wykosił go z partii). Jako przykłady podałeś jakieś 2 cytaty, które nawet nie padły z ust żadnego z obecnych kandydatów... Co to ma być? Lepiej przyjrzyj się dokładniej idolowi, którzy sprzedał się komunie i teraz zgrywa wielkiego kapitalistę. Tak to jest radykał np: z lewej strony prędzej zostanie radykałem z prawej strony niż centrystą. I nie tylko Korwin jest tego przykładem, ale także lider... nie! Sekretarz PPP Ziętek - on kiedyś był narodowcem, a teraz jest komunistą.
''Spieprzaj dziadu''kto to powiedział?Bo już nie pamiętam(Kaczyński)
''Polska to dziki kraj...''(Drzewiecki (PO))
To tylko przykłady.Wiejec nie pamiętam i nie znam.
Piszecie ,że prezydent nic nie może bez poparcia rządu.Czyli co?Wszyscy głosujemy na Bronka.Bo tylko on będzie miał poparcie rządu.Pardą.On będzie marionetka Donalda.Jeśli podchodzicie w taki sposób ,że on nic nie może ,bo nie ma poparcia rządu(póki co) to gz i witam przez najbliższe 20 lat w Polsce w której nadal będzie rządzić PO PiS PSL i SLD promotor pedalstwa.
Dziękuje.
Skrzetusky; nie przejmuj się tymi wypowiedziami, jak zwykle przeciwnicy na temat czyichś kompetencji i możliwości mają najwięcej do powiedzenia.Będzie tylko co najwyżej przeszkadzajką - prezydent w naszym systemie politycznym pełni 2 funkcje: Hamulcowego rządu, lub maszynkę do podpisywania ustaw i nominacji. Prezydent bez parlamentarnego zaplecza nic nie zrobi, albo będzie musiał ulec parlamentowi i rządowi i pójść na kompromisy. Jak radykał może niby wiedzieć co to jest kompromis?
Ten kto zna kompetencje urzędu prezydenckiego wie jakie możliwości będzie miał Korwin-Mikke.
Komorowski. Tylko dlatego, żeby druga kaczka się nie dopchała do żłoba.
Korwin-Mikke to obok Palikota największy troll sceny politycznej. Tylko że Palikot jeszcze ma jakieś przesłanie i cel, Mikke to typowa attention whore. Zawsze mam ubaw po pachy z jego propozycji typu "zlikwidujmy przepisy drogowe, ludzie będą jeździć szybciej, dojadą szybciej do celu i będzie mniej wypadków". Plany zajęcia Niemiec Wschodnich też są przednie.
Ten kto zna kompetencje urzędu prezydenckiego wie jakie możliwości będzie miał Korwin-Mikke.
No brawo!Znajdź mi wypowiedz JKMa w której chce zlikwidować przepisy drogowe.Albo źle zrozumiałeś metaforę JKMa (nie każdy daje rade niestety potem wychodzą takie cuda) albo zostałeś kolejna ofiara propagandy TV która wmawia Polakom ze JKM to przygłup ,wyciąga urywki jego wypowiedzi (najczęściej tych metafor) i wmawia ludziom ,że jedynie szanse w wyborach maja czterej kandydaci co jest bezczelne no ale naród jest jaki jest wmówić można wszystko nawet ze w sondażach na pierwszym miejscu jest Kononowicz.
budrzetu panstwa
Czyli nie ma co glosować na kogo innego niż Komorowski?Bo Nikt inny nie będzie miał poparcia rządu.Bez sensowne myślenie.Jeśli JKM by wygrał to TV musiała by zacząć puszczać go tak samo często jak tych czerwonychA kim w PRL-u był Twój idol? Do jakiej partii należał? Trzymał z komuchami i dlatego jest cholernie niewiarygodny - Teraz to się przefarbował na kapitalistę, a za komuny był w SD. Nędzny hipokryta...
A JKM jest za zlikwidowaniem instytucji które kradną Polakom 39%! dochodow.Po pierwsze, które to instytucje aż tak kradną? Po drugie nie narzekaj bo 39% w skali Europy to nie jest tak dużo. Wiele państw ma dużo, dużo wyższe podatki.
Wiesz dlaczego się go nie zaprasza? Bo to populista, krzykacz - tacy ludzie nie zmieszają z błotem poważnych polityków, lecz ich tym błotem obrzucą. On nie sprawuje władzy, więc może naobiecywać czego chce, złote góry może Ci obiecać - nikt go nie rozliczy, w przeciwieństwie do poważnych polityków. On jest politycznym planktonem, nic nie znaczy w parlamencie, ba! nawet w samorządach...
Powiedz mi dlaczego TVP w ogóle nie zaprasza JKMa do bezpośredniej dyskusji z Kandydatami ?Nawet jakakolwiek inna TV tego nie zrobiła(Chodzi mi o tych niby 4 pierwszych).Ja Ci powiem to.Bo by ich z błotem zmieszał.
Na przykład obejrzycie sobie na YT czy w TVP3 program pt ''Młodzież kontra...''
Powinniście zauważyć ,że młodzieżówka która popiera JKMa to młodzieżówka najlepiej wykształcona w tematyce gospodarki itd i najlepiej prezentującą się w całym programie.PO PiS SLD PSL to chłopcy do bicia przy nich ,a mimo to ich ugrupowania rządzą tym krajem i jeśli nic się nie zmieni to oni będą rządzić.
Kawałek biografii JKMJa jestem śmieszny? Więc spójrz na siebie... Twój kandydat sprzedał się komuchom, żałosny robak - dopiero w 1982 wystąpił z PZPR-owskiego satelity. I teraz ten zdrajca Wolnej Polski zgrywa wielkiego kapitalistę - trzymał z komuchami, był członkiem SD za czasów Gomułki i Gierka. Czym on się różni od Pawlaka? Obaj byli członkami partii-przydupasów. On ma wizję? Taki sam z niego populista jak z Leppera - też dużo obiecywał, że pogoni polityków. I co? Wyleciał z hukiem jak każdy krzykacz - dużo obietnic, których nie da rady zrealizować. I nie wiem po co dajesz ten głupi filmik - Bo ja nic nie mówiłem o popieraniu Napieralskiego. Socjalista z niego straszny, już dużo lepszy był Olejniczak.
Działalność publiczna w PRL
W latach 1962–1982 należał do Stronnictwa Demokratycznego, z którego wystąpił w okresie stanu wojennego.
karzesz
Sam rzucasz temat i mi karzesz samemu sobie wyjaśniać.
Wyższe koszty są w skandynawskim, socjalnym piekle.
W tym filmie jest wiele baboli, toteż go nie polecałem. (na przykład nie wspominają o systemie rezerw cząstkowych i klasycznym rozdmuchiwaniu inflacji poprzez zakupy banku centralnego na otwartym rynku).
Oj... Pifcio... myślałem... że jesteś... mądrzejszy... ;P
Achy i Ochy na temat Napieralskiego są jak najbardziej słuszne, ponieważ zaczynał z 2% poparcia...Poza tym teraz o jego poparcie będą zabiegac inni kandydaci...Było wiadome iż uzbiera z tuzin - sondaże nie grzeszą wiarygodnością... Przecież na początku wyborów 3 miejsce miał zająć Olechowski. Napieralski dostał głosy młodzieży, PZPR-owców i UB-eków. Sądzę że najtrudniej miały Borówki - bo oni nie znoszą SLD, lecz socjaldemokrata jest im dużo bliższy niż konserwatysta Komorowski.
Ale tak czy siak chce wybrać mniejsze zło...
CytujAle tak czy siak chce wybrać mniejsze zło...
To Ci się nie udało.
Komorowski pasuje jak ulał. Czy to nie jest taki typowy Polak?
Natomiast całym sercem popieram rząd Tuska - nie mieliśmy lepszego od dekady
Namawiam natomiast do przyjrzenia się kandydatom. Szczegółowego przyjrzenia się, zaglądnięcia w ich przeszłość, układy, znajomości, by potem nie było sytuacji "bo ja nie wiedziałem, że on taki...". Niech każdy wie kogo tak naprawdę wybiera i niech głosuje z poczuciem odpowiedzialności.
2. Dlaczego Komorowski?? prosta sprawa... mniejsze zło... obaj mi się nie podobają, ale w końcu kogoś muszę wybrać
A co do naruszania praw naszych rodaków w Białorusi, to jest trochę rozdmuchana sprawa. Czego oni oczekują od takiego rządu jaki tam jest? Gdyby siedzieli cicho i nie narzekali, to nic by im nie było. Nikt im nie kazał tam wyjeżdżać. Można to porównać do wproszenia się w czyiś dom i żądania od właściciela żeby nas karmił.
A co do naruszania praw naszych rodaków w Białorusi, to jest trochę rozdmuchana sprawa. Czego oni oczekują od takiego rządu jaki tam jest? Gdyby siedzieli cicho i nie narzekali, to nic by im nie było. Nikt im nie kazał tam wyjeżdżać. Można to porównać do wproszenia się w czyiś dom i żądania od właściciela żeby nas karmił.
Zauważ jedną rzecz.Że tereny dzisiejszej Białorusi na których żyje większość Polaków należała do II Rzeczpospolitej.Tam gdzie oni żyją to ich majątki po rodzicach.
http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3314859,aktualnosc.htmlMiał? Bo teraz jest druga tura i na tych panów się już nie głosuje?
Na szczęście ten pajac ma niecałe 2,8%.
Ale OFFTOPUJECIE! To miał być temat o wyborach, tak tylko pif paf pstryknać wszystkim ostrzeżenia, nie wchodziłem dawno więc się wypowiem, ja głosuje na Komorowskiego, Kaczyński powędrowałby z kijem na rosje krzycząc huuuura za ojczyzne, nie, sory , ale tego nie chce :P
http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3314859,aktualnosc.htmlMiał? Bo teraz jest druga tura i na tych panów się już nie głosuje?
Na szczęście ten pajac ma niecałe 2,8%.
http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3314859,aktualnosc.htmlMiał? Bo teraz jest druga tura i na tych panów się już nie głosuje?
Na szczęście ten pajac ma niecałe 2,8%.
Nizyn, za pewne mu chodziło o to, że "ten pajac" daje tylko 2.8% kaczyńskiemu... A za pewne i tak nie wszyscy z tych marnych 2.8% zagłosuje na kaczora gdyż to wg. mnie w większości młodzi a oni z reguły na komora głosują...
Faktycznie, lepiej powiedzieć tym, co domy zalało, że mają przesrane i już tak zostanie.
Zaufaliśmy Kaczyńskiemu, teraz zaufamy jego bratu i będziecie narzekać... nic dodać nic ująć.
Grievous, Kaczyński mistrzem hipokryzji? Spójrz na swojego kandydata. Najpierw własnoręcznie podpisuje dokumenty przedłużające misję w Afganistanie, a zaraz potem robi z siebie dobrego wujka, który dba o Polaków i jak najszybciej chce ściągnąć ich z tamtego piekielnego miejsca. Najpierw głosuje przeciw 50-cio % studenckiej zniżce na przejazdy, a teraz łaskawie chce ją przywrócić. Głosował przeciwko podwyżkom dla lekarzy i nauczycieli, teraz mówi jak za rządów PO tym lekarzom i nauczycielom dobrze jest (i jeszcze lepiej będzie, jeśli na niego zagłosują). Był przeciw wielu projektom, które miały na celu polepszenia życia obywateli, nie tych najbogatszych, ale tych, którzy naprawdę pomocy potrzebowali. Teraz "dobry wujek" Komorowski próbuje wmówić ludziom ile to on dobrego dla nich uczynił i jak to wspaniale ludziom będzie, gdy go poprą, a głupi ludzie łapią się na tę kiełbasę wyborczą. Żal na to patrzeć.
O Komorowskim świetnie świadczą jego czyny, a tymi z pewnością pochwalić się nigdzie nie może. Na jego słowa zaś można się nabrać, bo to co mówi często ładnie i dostojnie brzmi. Szkoda tylko, że jednocześnie w jednej połowie są to bezczelne kłamstwa, w drugiej zaś - straszne banialuki.
Grievous, Kaczyński mistrzem hipokryzji? Spójrz na swojego kandydata. Najpierw własnoręcznie podpisuje dokumenty przedłużające misję w Afganistanie, a zaraz potem robi z siebie dobrego wujka, który dba o Polaków i jak najszybciej chce ściągnąć ich z tamtego piekielnego miejsca. Najpierw głosuje przeciw 50-cio % studenckiej zniżce na przejazdy, a teraz łaskawie chce ją przywrócić. Głosował przeciwko podwyżkom dla lekarzy i nauczycieli, teraz mówi jak za rządów PO tym lekarzom i nauczycielom dobrze jest (i jeszcze lepiej będzie, jeśli na niego zagłosują). Był przeciw wielu projektom, które miały na celu polepszenia życia obywateli, nie tych najbogatszych, ale tych, którzy naprawdę pomocy potrzebowali. Teraz "dobry wujek" Komorowski próbuje wmówić ludziom ile to on dobrego dla nich uczynił i jak to wspaniale ludziom będzie, gdy go poprą, a głupi ludzie łapią się na tę kiełbasę wyborczą. Żal na to patrzeć.Tak Daedalus, wszystko co mówisz to prawda, lecz... Zawsze jest małe lecz. Kaczyński jest hipokrytą w sprawach ideowych - mówienie że SLD to postkomuna, a ruscy są źli (a są zepsuci do szpiku kości) to nie są żadne ustawy. To są poglądy. Komorowski zmieniał zdanie nie w sprawach ideologicznych, lecz na temat ustaw, rozporządzeń - każdy polityk tak robił, zarówno ten z lewa i z prawa. Zwykły polityczny handel. Natomiast Kaczyński przekroczył granicę - neguje poglądy, idee i stwierdzenia na których zbudował swój wizerunek. To jest właśnie hipokryzja!
O Komorowskim świetnie świadczą jego czyny, a tymi z pewnością pochwalić się nigdzie nie może. Na jego słowa zaś można się nabrać, bo to co mówi często ładnie i dostojnie brzmi. Szkoda tylko, że jednocześnie w jednej połowie są to bezczelne kłamstwa, w drugiej zaś - straszne banialuki.
Jedno jest pewne jeżeli wygra kaczorek to będziemy mieli powtórkę z IV RP , będą u nas stacjonować Jankesi ze swoją tarczą, zapewne wyśle więcej wojsk do Afganu i do Iraku z powrotem , stosunki z Rosją znów będą na - ,a wszystkie propozycje zmian które będzie chciało wprowadzić PO będzie Wetował i to na pewno nie wyjdzie na dobre Polsce , jednego Kaczora drugiego nie chcemy nie głosujcie na Jarka BO POLSKA jest NAJWAŻNIEJSZA!Muszę Cię zmartwić gdyż Komorowski nie doprowadzi do likwidacji bazy Amerykanów. Zarazem nie wprowadzi także do Polski "bratnich" żołdaków z wschodu.
Komorowski nie podoba mi się z jednym a mianowicie z tym iż jeżeli dostanie do podpisu to podpisze parytety dla kobiet co jest okrutną pomyłką.
Podpisał dokumenty przedłużające misję w Afganistanie bo takie miał zobowiązanie i musiał to zrobić IMO wojska z Afganistanu powinny być wycofane w tzw. Białych Rękawiczkach bo te głupie terroryści mają TV i oglądają co się dzieje i się później będą się z nas śmiać że się ich przestraszyliśmy itp.
A co do Afganistanu... To mnie boli u Komorowskiego - nie powinien ich wycofywać. Żołnierz jest po to aby walczyć, a nie gnić w bazie - żadne szkolenie nie da tyle co wojna, nawet partyzancka. Niech wojaki jeżdżą wszędzie gdzie posyła ich sojusz - wyjdzie im to na dobre.Dalej nie cytuję, gdyż objawia sie tam rusofobizm Grievousa (bez obrazy dla owego).
A co do Afganistanu... To mnie boli u Komorowskiego - nie powinien ich wycofywać. Żołnierz jest po to aby walczyć, a nie gnić w bazie - żadne szkolenie nie da tyle co wojna, nawet partyzancka. Niech wojaki jeżdżą wszędzie gdzie posyła ich sojusz - wyjdzie im to na dobre.Dalej nie cytuję, gdyż objawia sie tam rusofobizm Grievousa (bez obrazy dla owego).
Osobiście jestem za tym, by zacząć stopniowo usuwać wojsko z Polski. Ileśtam tysięcy obroni państwo z równym skutkiem, jak nic, więc po co wydawać pieniądze? Idą one na marne, gdyz człowiek od wojny musi odejść ewolucyjnie, więc po prostu stopniowo ograniczać fundusze armii, później zaprzestać dalszej rekrutacji, by ostatecznie usunąć ją całkowicie. A wycofanie wojsk z Afganistanu to już mały, rozważny, ale i bojaźliwy krok w tym kierunku.
A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?
Głosować nie mogę, ponieważ nie mam 18 lat. Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż żaden z kandydatów mi nie pasuje, więc zapewne nie poszedłbym na wybory, toteż byłbym obywatelskim leniem.To naprawdę dobra wiadomość! Postąpiłbym tak samo, jeden głos w urnie mniej to jeden głos przeciwko demokracji!
Co do armii: W Polsce niema żadnego progresu w tej sprawie, ot zwykłe szaraczki. Lepiej, żeby MON inwestował w młodych, zdolnych technologów i inżynierów, innowacyjne konstrukcje! Jesteśmy przecież tak zdolnym narodem- "Polak potrafi!". Ale nie! Oni wolą inwestować w kilka sztuk F16, AK47 z odzysku, czy konserwację starych, zardzewiałych MIGów. Dobrze, że przynajmniej mamy jakieś swoje samochody opancerzone.
A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?
1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)
Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".
PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)
A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?
1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)
Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".
PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)
To chyba najgłupszy post w kwestii militarii!
Ruscy chcieli nam odsprzedać taniej swoje SU, a my kupiliśmy starutkie F-ki. Sprzęt jankesów ma swoją główną wade: musi być idealny, tzn. działa tylko kiedy jest energia, długie szkolenie, a ten ,,nowoczesny" sprzęt (ahhahaha) to sprzedają nam dlatego aby się go wyzbyć :P
A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?
1) "Złom" od Jankesów jest jednym z najbardziej rozwiniętym sprzętem na świecie, w dodatku mało awaryjnym i bardzo funkcjonalnym.
2) Nasze państwo nie stać na produkcje własnych broni, po 1) Nie mamy wysoko rozwiniętych fabryk produkcji sprzętu, 2) Nasza gospodarka nadal nie jest na wysokim poziomie 3) Sprzęt z zagranicy jest bardzo dobry i żołnierze na niego nie narzekają (mowa tu o sprzęcie nowoczesnym, kupionym dość niedawno)
Jedyne co bym zmienił w uzbrojeniu to "radziecki sprzęt".
PS: My już tworzymy własny sprzęt :) (czyt. karabin Bor, Alex, pojazdy PT90, Dzik itd.)
To chyba najgłupszy post w kwestii militarii!
Ruscy chcieli nam odsprzedać taniej swoje SU, a my kupiliśmy starutkie F-ki. Sprzęt jankesów ma swoją główną wade: musi być idealny, tzn. działa tylko kiedy jest energia, długie szkolenie, a ten ,,nowoczesny" sprzęt (ahhahaha) to sprzedają nam dlatego aby się go wyzbyć :P
Oczywiście, że lepiej. Jaruś to świetny polityk (w przeciwieństwie do brata). On wie co robi.
(W żaden sposób nie obrażam Św. pamięci Lecha Kaczyńskiego)CytujGłosować nie mogę, ponieważ nie mam 18 lat. Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż żaden z kandydatów mi nie pasuje, więc zapewne nie poszedłbym na wybory, toteż byłbym obywatelskim leniem.To naprawdę dobra wiadomość! Postąpiłbym tak samo, jeden głos w urnie mniej to jeden głos przeciwko demokracji!
Aby zostać prezydentem w pierwszej turze trzeba otrzymać chyba 80% głosów, szkoda, że jakby frekfencja wyniosła poniżej 20% to nie obalono by tego beznadziejnego ustroju.
A co do armii powinniśmy tworzyć własny sprzęt, a nie kupować złom od jankesów. Nie dość, że zaoszczędzilibyśmy to jeszcze doszedłby import. Zarobilibyśmy i byłaby kasa na następne projekty. Tak robią państwa z dobrymi armiami. Po co zostawać w tyle?
A ja pozdrawiam dzieci neo, które mimo iż prawo do głosu będą mieć dopiero za ładnych parę lat, to biorą udział w ankiecie "na kogo głosowałeś?". Zaiste wspaniały fan-klub ma Wasz kandydat. :)Czy to że ktoś nie ma 18 lat na karku oznacza iż nie może posiadać poglądów politycznych? Ma siedzieć cicho jak myszka aż otrzyma czynne prawo wyborcze? Popierają Komorowskiego to są dziećmi neo... ciekawe co z tymi niepełnoletnimi, którzy popierają Kaczyńskiego - oni też są dziećmi neostrady?
Co się zaś tyczy samych wyborów, to...Władza dla Cthulhu! (http://www.facebook.com/photo.php?pid=13535664&o=all&op=1&view=all&subj=111728605531173&aid=-1&id=704190197)
Wcześniej była poruszona kwestia Polskiego rynku. Polska by się ogromnie wzbogaciła na narkotykach bo ćpuny ćpały i będą ćpać,a tak to były by jakieś zyski.(sam nic nie biore)Weź się człowieku nie kompromituj... Ile Ty masz lat? 7? Zresztą czemu poprzestać tylko na legalizacji narkotyków? Zalegalizujmy jeszcze handel ludźmi, niewolnictwo (przecież Chiny zbijają krocie na niewolniczej robocie). Hmm... a co z pańszczyzną? To było dopiero dochodowe...
A ja pozdrawiam dzieci neo, które mimo iż prawo do głosu będą mieć dopiero za ładnych parę lat, to biorą udział w ankiecie "na kogo głosowałeś?". Zaiste wspaniały fan-klub ma Wasz kandydat. :)Nie wiem czy to jakieś zboczenie polityczne czy co. Ja zaznaczyłem przedwiecznego czy coś :) O Twoim kandydacie (domyślam się rzeczy oczywistej) mogę zaś powiedzieć, że popierają go "nawróceni" przez Kościół i moherowe berety (których sprawność umysłowa i suwerenność głosowania po doktrynach Rydzyka dorównuje żołnierzowi wypełniającemu rozkazy głupiego generała). Krótko mówiąc, na Twojego kandydata głosowali zmuszeni i namówieni. Ci sami którzy mówili o snajperze Tuska, który zastrzelił pilota Tupolewa w głowę, a samolot runął. Zacna kompania, zacne poglądy. A dzieci mają siedzieć cicho, bo dorosłych jara to, że decydują o losie kraju, są tak wniebowzięci, że mają zabraniać dzieciom mówić. To ja przypomnę o wolności słowa, każdy czyli nawet niepełnoletni mogą mieć swoje poglądy. Jeśli jednak masz rację, to trzeba się zacząć czepiać do dzieci chodzących do kościoła itp. No bo jak tam chodzą to i mają chyba poglądy, których mieć nie mogą. Po co uwziąłeś się na głosujących w ankiecie??? Jak tak bardzo Ci to szkodzi, to idź tępić młodzież wszechpolską i podobne organizacje. Oczywiście trzeba też znieść harcerstwo, bo dzieci mogą mieć różne poglądy. W końcu te organizacje bardziej szkodzą społeczeństwu i są norą dzieci NEO. Szkodliwość głosujących w ankiecie jest znikoma a i nawet zerowa, więc skoro Daedzie jesteś takim przeciwnikiem, to zorganizuj marsz, przeciwko wolnemu myśleniu przez dzieci i młodzieżówkom. Trzeba założyć elektroniczne kagańce, blokujące niegodziwe wypaczenia myślowe. Które są groźne i baaardzo (nie wiem czemu CI tak to wadzi) szkodliwe dla dorosłych, iście podnieconych swoim prawem do głosowania.
Krótko mówiąc, na Twojego kandydata głosowali zmuszeni, namówieni i niewykształceni.Dodałem słowo niewykształceni. Śmieszna prawda, większość ludzi na Kaczorka głosowało z małych miasteczek i wsi. Komorowski wygrywał w dużych miastach. :D
Młodzi ludzie to grupa którą najłatwiej jest zmanipulować.Nie, grupą, którą najłatwiej manipulować są starsi ludzie, poprzez kościół. (Np. Gadanie Rydzyka!)
Młodzi ludzie to grupa którą najłatwiej jest zmanipulować.
Nie mówiąc już o tym jakie osoba, która nie skończyła gimnazjum,Kolejny przykład arogancji. Młodszy to nic nie wie. Dokładnie o tym pisałem. Młody nie może mieć wiedzy??? To i pewnie mózgu nie ma.
Daedalus, co Ty masz do tych młodych ludzi? Każdy może mieć własne zdanie, a że na ogół tacy mają inne zdanie niż Twoje, to Ci się to nie podoba? Bo ja to tak odbieram.CytujNie mówiąc już o tym jakie osoba, która nie skończyła gimnazjum,Kolejny przykład arogancji. Młodszy to nic nie wie. Dokładnie o tym pisałem. Młody nie może mieć wiedzy??? To i pewnie mózgu nie ma.\
Pif, daj sobie spokój. Szkoda tracić czas i dyskutować z osobami, które dopiero poznawać będą co to życie.Zobaczymy za kilka lat........ Przynajmniej w tym żeby nie pisać się zgadzam.
Daedalusie, wcale nie pisałem o dyskryminacji. Pisałem o dorosłych myślących, że zjedli wszystkie mózgi i zawsze, ale to zawsze mają rację. Pisałem o ich głupocie i arogancji. Myślą, że im jesteś starszy tym mądrzejszy, może też kogoś urażę, ale gówno prawda.
Nie, grupą, którą najłatwiej manipulować jest kościół i starsi ludzie.Dawno nie słyszałem większej bzdury... Kto niby manipuluje Kościołem? Politycy? W Polsce? Chyba pomyliłeś kraje... Klerem to się manipuluję u ruskich, w Azji Środkowowschodniej i w Chinach - u nas takie rzeczy nie mają miejsca.
Od razu zbanuj wszystkich poniżej 18 lat. Pozbędziecie się bezmózgowców.
Nie mówiąc już o tym jakie osoba, która nie skończyła gimnazjum,
Kolejny przykład arogancji. Młodszy to nic nie wie. Dokładnie o tym pisałem.
Wcale nie jestem za radykałami. Korwin to głupi monarhista. Może trochę mnie ponoisło, ale sam stronię od radykalizmu. Wcale też nie uważam, że komorowski jest św. Jednak Kaczyński jest wiele gorszy.
dziwi mnie to,że teraz dopiero oczy otworzyliście...a wcześniej byliscie pod wrażeniem demagogii Gajowego..Napierdalalskiego czy Kaczyńskiego. Cóż.., tak się dać zmanipulować oligarchom czy telewizorni..szkoda mi was.jest nie na miejscu.
Daedalus najwyraźniej prowadzi jakąś prywatną krucjatę przeciwko PO
Dziwię się Twojemu zdziwieniu, bo to chyba oczywiste, że jakieś 90% polityków dba o swoje doraźne korzyści mając gdzieś innych, mieszkańców swoich okręgów czy nawet ludzi z własnej parti. Dbają o swoje kieszenie i swoje układy by potem z nich jakoś skorzystać [np awans na jakieś stanowisko].
Klapku..Daedalusie, nic dodać ..nic ująć. Tylko dziwi mnie to,że teraz dopiero oczy otworzyliście...a wcześniej byliscie pod wrażeniem demagogii Gajowego..Napierdalalskiego czy Kaczyńskiego. Cóż.., tak się dać zmanipulować oligarchom czy telewizorni..
Ja coś powiem o kandydatach oni wszyscy to poprostu śmierdzące lenie (tak jak ja) w czasie powodzi mogli by ruszyć d$#! i pomóc w naprawach wałów wsypywania piasku do worków itp wtedy napewno by mieli większe poparcie.Kogoś to może urazić ale w czasie kataklizmu można sobie nabić najwięcej głosów.
Eeeee....... ja się wtrącę, żeby coś Ci wytłumaczyć. Rolnictwo a pomoc ludziom w potrzebie, przy wałach to dwie różne rzeczy (w takiej patowej sytuacji jak powódź, każda para rąk się liczy). Pomoc zostałaby z całą pewnością potraktowana jako miły gest, o ile polityk miałby szczere intencje (takich niestety teraz w Polsce brak).
Lepper nie ma prawie wcale poparcia, przez to jaki jest, a nie przez rolnictwo. Seksafera itp. Poza tym był już ministrem w rządzie PiS, więc podawanie go jako przykład braku poparcia jest żałosne.
EDIT: Daedalus może jeszcze zaczniesz wypominać, żydowskie pochodzenie polityków PO (sami jednak nie są święci). Cały czas po nich jeździsz, nie zauważając gó*na w PiS. Mam wrażenie (pewnie nie ja jeden), że kacza partia jest dla Ciebie ideałem, jeszcze nic im nie zarzucałeś, a nawet jak można wywnioskować z Twoich postów zachwalałeś. A mi zarzucano brak obiektywizmu :/
Głos oddaję na tego, który swymi czynami próbował budować Polskę bliższą moim wyobrażeniom i który ma mniej nasrane w życiorysie. ;)
Cały czas po nich jeździsz, nie zauważając gó*na w PiS.
Mam wrażenie (pewnie nie ja jeden), że kacza partia jest dla Ciebie ideałem, jeszcze nic im nie zarzucałeś, a nawet jak można wywnioskować z Twoich postów zachwalałeś. A mi zarzucano brak obiektywizmu :/
kacza partia
EDIT: Daedalus może jeszcze zaczniesz wypominać, żydowskie pochodzenie polityków PO (sami jednak nie są święci).
Jeżdżę, a i owszem, bo:Na pewno masz rację, że gdzieś robią gówno. W Polsce nie ma doskonałej partii, wszyscy politycy to chamy, manipulanci i kłamcy. Są więksi i mniejsi. Jednak przoduje w tym Jarek K. i jego wspaniała i sprawiedliwa partia. A TVP na przykład nie jeździ, może nawet głaszcze PiS. Sam pisałeś, że telewizji nie oglądasz, więc tą wiedzę o źle mediów pewnie czerpiesz z wywodów PiSu zmanipulowany człowiek....
a) są partią rządzącą i można doskonale oceniać to, co robią...
b) ...a robią syf (lekko mówiąc), zarówno jako władza ogólnokrajowa, jak i lokalna
c) nikt inny po nich nie jeździ, zwłaszcza media, które wolą naśmiewać się z "kaczek", więc ktoś musi. Trza zachować równowagę w przyrodzie.
Pokaż mi więc moje posty, w których wychwalam ten PiS w niebiosa i z których to widać, że jest to dla mnie ideał. No śmiało. :) Nigdzie czegoś takiego nie znajdziesz. Daleki jestem od uznania tę partię za naprawdę porządną, ale moim zdaniem i tak jest to partia, która milion razy bardziej troszczy się o Polskę, polskość i zwykłych obywateli, niż te szuje z PO.Ukochana Platforma?? Sam napisałem, że nie są święci. Już bliżej mi do Partii Kobiet, niż do nich. Irytuje mnie na przykład to, że nie robią porządku z przywilejami Kościoła, już przez tyle lat rządów.
Jeśli tak bardzo bolą Cię słowa krytyki odnośnie Twej ukochanej Platformy (które zresztą nie wzięły się z kosmosu, a z długich obserwacji) to ich po prostu nie czytaj. Nikt Ci przecież nie każe.
To kolejna rzecz, która wyraźnie pokazuje, że jesteś zwykłym zmanipulowanym gówniarzem i o polityce z Tobą rozmawiać nie warto. :)A Ty uwierzyłeś w wielką odmianę Jarka, czy w głupoty które on gada?? Bo jeśli popierasz jego politykę manipulacji, wieszania krzyży w szkołach, dawania przywilejów klerowi i rusofobii to sam jesteś zmanipulowany. Dogryzał kocioł garnkowi. Jednak tego nie zrozumiesz, bo jesteś święcie przekonany, że masz rację (tak jak i ja :P). Może nie warto rozmawiać, z naiwnym człowiekiem wierzącym Jarkowi?? Bo widać, że Ciebie jeszcze bardziej bolą słowa krytyki wobec kochanego PiSu.
Jasne, że mógłbym. Nie mam jednak zamiaru zniżać się do Twojego poziomu. :)Jeśli dla Ciebie, wypominanie błędów PiSu to zniżanie poziomu, mamy kolejny dowód żeś zmanipulowany sam. Widać też, że niezbyt dbale to przeczytałeś, "sami nie są święci (PO)" a wcześniej mi wypominałeś jak to kocham Platformę.
Rozmowy o partiach, które jak każdy skromny zjadacz chleba w tym "cudownym" kraju wie, kończą się wybuchem agresji z każdej strony. Takie rozmowy nie mają głębszego sensu...Tak... Wszyscy politycy to k**wy i złodzieje. Każdy kradnie! Ale nie ja! Ja jestem święty - oni są źli do szpiku kości... Takie zachowanie jest pójściem na łatwiznę i skrajnym uproszczeniem. Właśnie przez takich ludzi mamy w Polsce taką, a nie inną frekwencję wyborczą. Wyzywanie polityków od sku***synów to zwykła zawiść - no bo jak to może być że taki poseł zarabia 3 średnie krajowe. Nie chcesz głosować? Nie głosuj, lecz także nie narzekaj. Nie chcesz uczestniczyć w demokracji, nie głosujesz, masz o wszystkich politykach jak najgorsze mniemanie i nie masz zamiaru tego zmieniać. Strasznie irytuje mnie postawa: "Nie głosuje bo wszyscy to złodzieje, a jak coś to wyborach najgłośniej narzekam i złorzeczę"
Każda partia jest "zacofana" w tym co robi i niech nikt mi nie mówi, że nie mam racji. Jaka różnica jest między PO a PiS, skoro są to aroganccy złodzieje i hipokryci bez wykształcenia... Nigdy nie będzie dobrze, jeżeli taki człowieczek, który ledwo zdał maturę i zrobił przyśpieszone studia zasiada w sejmie. Nigdy nie będzie dobrze, jeżeli taki sku***syn sobie siedzi i bierze piękną pensję za g**no robotę.
Według mnie ogólnie jak i rząd tak i ustrój polityczny jest beznadziejny. Dlaczego... Demokracja ma bardzo wiele minusów - każdy wybiera co chce i jest ch**nia, zamiast umieścić przedstawiciela, który by wybierał spośród ludu dane rzeczy i odpowiednio interpretował. Jak wiemy - w Polsce do takiego stanu rzeczy nie dojdziemy z gburami żrącymi ładne pieniądze w czymś, co nazywają rządem.
Pozdr.
To samo z Polską, bo jeśli tym krajem nie kierują Niemcy lub Rosjanie to Polacy głupawki dostają od dobrobytu jakim jest niepodległość.
Ekhem.. to, że decydujesz o kraju, wcale nie świadczy o dobrze demokracji. Głupi obywatel zadecyduje źle i kraj się stoczy. Demokracja się starzeje, sama była kiedyś wymyślona, teraz potrzeba czegoś nowego. Nie jesteśmy zamknięci w istniejących schematach, gdyby ktoś wymyślił coś nowego i złamał obecne chore reguły (musiałoby być lepsze od demokracji) na pewno byłoby lepiej. Dobra władza nic nie zdziała w demokracji, bo ci dla przykładu źli zablokują. Państwo staje w miejscu na głupich kłótniach i przepychankach.Głupi obywatel? Kto dał Ci prawo do decydowania o głupocie ludzi?! Zauważ że niepełnosprawni psychicznie są pozbawieni praw publicznych, natomiast reszta ludzi jako sprawni umysłowo mają prawa wyborcze.
EDIT: Może by tak lepiej zrezygnować, z prawa do głosowania (może i mogłoby zostać w jakimś nowym lepszym ustroju), na rzecz czegoś wydajniejszego??? Demokracja wcale nie jest dobra, może nawet gorsza od komunizmu w dobrym wykonaniu (Stalin wszystko spartaczył, tak samo jak dzisiejsza Korea Północna i Kuba).
@GrievousDaj mi jakiś dowód że cały rząd jest skorumpowany - udowodnij, a nie rzucasz słowa na wiatr. Ja równie dobrze mogę powiedzieć że taka Angela Merkel jest seryjnym mordercą...
Jakbyś chciał zauważyć, większość polityków pochodzi ze starego pokolenia pamiętającego komunizm w Polsce. Cały rząd jest przez ten jak i wiele innych wątków skorumpowany, więc proszę...
Mówisz, żeby nie głosować, jak się coś nie podoba. Jest to sprawa osobista każdego, więc pod tym względem nie będę się wypowiadać. Osobiście głosowałbym, gdyby nie to, że jeszcze nie mam skończonych 18 lat. Na kogo bym głosował - niech to pozostanie tajemnicą.
Proszę - wymień polityka, który niesie bezinteresowną pomoc potrzebującym. Wymień polityka, który rzeczywiście pracuje. Jakoś osobiście zauważyłem, że co 12 jest w miarę normalny ale tylko w miarę. Reszta przychodzi raz na miesiąc (albo raz na 2 miesiące) i bierze pokaźną sumkę za nic nierobienie. Także nie wmawiaj, że w naszym rządzie jest cudownie, bo jeżeli jest cudownie - inaczej kształtowałby się budżet itp.
Może i gospodarka się rozwija, ale tylko dlatego, że nic nie robią z nią. Za Kwaśniewskiego właśnie zajmowali się gospodarką i niestety, lecz za bardzo, i niestety ale się za bardzo nie rozwijała. Dzisiaj wzrost gospodarczy jest bardzo dobry, lecz odbiega od standardów unijnych. Może i nasza gospodarka "przeżyła" kryzys, lecz jest to spowodowane niczym nie robieniem.
Co do demokracji, którą to tak bardzo dobrze zsumowałeś. Owszem - narzekam na demokrację w Polsce, która jest podsumowana powyższymi argumentami. Jeżeli takowy stan rzeczy by się zmienił - z całym szacunkiem, byłoby o wiele lepiej, lecz wymagałoby to zmianę całego rządu wraz z sejmem i senatem. W chwili obecnej nie można na ten temat rozmawiać, że jest lepiej. Lepiej nie będzie, jeżeli ten stan rzeczy się utrzyma.
@Up
Dobrze podsumowałeś, ponieważ o to chodziło mi w mojej pierwszej wypowiedzi. Niestety - niektórzy nie potrafią wyciągnąć wniosków z danego tekstu, tylko czytają powierzchowne przesłanie. Dobry komunizm byłby jedną z najlepszych ustrojów w dzisiejszych dziejach, jeżeli przedstawiciel niósłby pomoc własnym poddanym. Niestety - każdy dyktator pomaga tylko i wyłącznie we własnych celach, nie na odwrót.
Każdy ustrój ma dwie strony medalu i niestety raczej nic tego nie zmieni. Nowy ustrój musiałby być bardzo mocno przemyślany. Wbrew pozorom, demokracja jest bardzo słabym ustrojem...
Pozdr.
@UpOstanie zdanie mnie rozbraja... "Nie potrafisz wyłuskać z moich postów sedna - jesteś idiotą".
I to są właśnie takie kłótnie nie poparte żadnymi argumentami, o czym wspomniałem w pierwszym moim poście w tym temacie. Kłótnie, które do niczego nie prowadzą - tak samo jest z religią (patrz: inny wątek).
Mówisz, żebym podał argument... Podałem już ich tyle, że ja już sam nie wiem co mam napisać :) Otóż mój drogi mały chłopczyku, jeżeli byś brał ponad 10000,- na miesiąc, gwarantuję Ci - chciałbyś więcej. To jest tzw. upośledzenie ludzkie, które niestety każdy ma i tego prędko nie zmienisz. Na tą "chorobę" nie ma lekarstwa. O może powiem inaczej... Podaj mi choć jednego, uczciwego, pomagającego biednym i biorącym malutko pieniążków dla siebie posła czy innego "frajera" w naszym rządzie...
Czy ja podałem, że komunizm prowadzony przez Stalina jest dobry? Jeżeli tak - zacytuj taki tekst, to potem pogadamy. Zrozum jedno - jeżeli dobry monarcha dbający o obywateli a nie o samego siebie by istniał - komunizm byłby jak najbardziej w porządku.
W demokracji jest do bani to, że każdy robi co chce i g**no zostaje. Takie osóbki w rządzie głosują i większość głosów decyduje o zatwierdzeniu jakiegoś tam postulatu czy innych pierdół. Czyli większość może głosować przeciw czemuś, co nam by pomogło w dzisiejszych czasach. W komunizmie takiego czegoś nie ma, bo dyktator rządzi. Ale jak wspomniałem - dobry dyktator byłby dobry dla kraju, zły dyktator spowoduje upadek ustroju jak i państwa.
Kolejno nie odczytałeś... Nie istnieje idealny ustrój. Każdy ustrój ma dwie strony medalu. Szybko nie będzie takiego, który będzie mieć tylko dobre strony. Demokracji daleko do idealizmu, jak i komunizmowi czy nazizmowi. Podałem przykład komunizmu z dobrym dyktatorem, lecz takiego nie spotkasz w obecnej chwili. Dlaczego pytasz... Otóż człowiek jest upośledzony na tle zdobywania władzy. Jak i w komunizmie tak i w demokracji masz takie przypadki...
A i jeszcze jedno... Najwidoczniej nie umiesz przeczytać przesłania moich wypowiedzi, więc sorry...
Pozdr.
Dobry komunizm byłby jedną z najlepszych ustrojów w dzisiejszych dziejach, jeżeli przedstawiciel niósłby pomoc własnym poddanym. Niestety - każdy dyktator pomaga tylko i wyłącznie we własnych celach, nie na odwrót.
Pisanie że demokracja jest może nawet gorsza od komunizmu jest oznaką skrajnego idiotyzmu... lub prowokacji. (...)
Tutaj popisałeś się, drogi Grievousie, skrajną pomyłką, którą - gdybym pierwszy raz zobaczył Twój post - uznałbym za prowokację właśnie. Trebron, z tego, co pamiętam, pisał, że nie chodzi mu wcale o komunizm z Korei czy ZSRRu, a komunizm wypełniający wszelkie założenia komunizmu, czyli komunizm dobry, praworządny, sprawiedliwy i spełniający wiele innych niemożliwych do spełnienia wymogów.Ale przecież komunizm nawet wg jego własnych założeń nadal jest złem... Przecież idealny komunizm usankcjonuje kradzież. Kto jest komunistą? Ten kto przeczytał dzieła Marksa. A kto antykomunistą? Te który te dzieła zrozumiał. Nie można rozdzielać komunizmu na ten w wydaniu Sowietów i ten "czysty" - bo ten idealny także nie jest dobrym ustrojem. Nie chodzi o to że nigdy nie istniał - wystarczy przejrzeć jego założenia...
Ale przecież komunizm nawet wg jego własnych założeń nadal jest złem... Przecież idealny komunizm usankcjonuje kradzież. Kto jest komunistą? Ten kto przeczytał dzieła Marksa. A kto antykomunistą? Te który te dzieła zrozumiał. Nie można rozdzielać komunizmu na ten w wydaniu Sowietów i ten "czysty" - bo ten idealny także nie jest dobrym ustrojem. Nie chodzi o to że nigdy nie istniał - wystarczy przejrzeć jego założenia...Wg. kompasu politycznego jesteś kapitalistą. Nawet dobry komunizm, będzie dla Ciebie zły :)
Komunizm z założenia nie był złym ustrojem. Zapytaj się swoich rodziców, jak było za komuny. Wiem, że w sklepach nie było nic, lecz pieniędzy to mieli wystarczająco. Dzisiaj mamy odwrotnie - przepych w sklepach, mało pieniędzy. Jeżeliby tak połączyć ze sobą pieniądze jak i przepych byłoby bardzo dobrze, lecz jak mówię - nie spełnisz tego w teraźniejszych dostępnych ustrojach.Czy w ogóle wiesz jakie są założenia komunizmu? Wytłumacz mi czemu uważasz złodziejstwo i bandytyzm za coś dobrego. I dlaczego niby fura bezwartościowych papierków zwanych banknotami jest jakąś zaletą? Teraz też można dodrukować pieniędzy - nic trudnego, jednak jest pomysł poroniony... I taka była komuna. Wiedz iż pytałem moich rodziców, a także moich dziadków i nasłuchałem się opowieści o chamstwie ORMO-wców, złodziejstwie partyjniaków i brutalności SB-eków. Ale pochwał na temat gospodarki centralnie planowanej? Nie przypominam sobie...
Grievousie, nie mówimy o PRL i ich metodach. Tamten komunizm, to stalinowskie wykonanie, czyli ZUO.
Grievousie, nie mówimy o PRL i ich metodach. Tamten komunizm, to stalinowskie wykonanie, czyli ZUO.Co Ty pieprzysz?! To jest ustrój? Sprawdź sobie podręcznikową definicję bo nie masz pojęcia co to jest ustrój...
Dobrze rozplanowany komunizm może być dobry, jednak nie idealny. Bo ustrój idealny to natura i świat bez polityki i podzielonych narodów.
Ja się zapytam, czy huragany i kataklizmy widzą flagi i narodowości?? Czy wulkany atakują wybrane kraje?? Czy meteory (kiedyś na pewno jakiś na ziemię będzie leciał) bombardują tylko dobrych Jankesów, za sprawą złej Rosji??
Czy wypadki wydarzają się tylko w Polsce?? Na wszystkie te pytania jest odpowiedź, oczywiście nie.
Ludzie to jeden gatunek, więc powinniśmy się trzymać razem, a nie dzielić flagami, proporcami, granicami, czołgami, bombami i wszelkimi narzędziami zagłady. Po co samego siebie wycinać?? Narodowość i podział świata na kraje, przyniósł same zagłady, plagi, wojny itp. Oczywiście jesteśmy zbyt głupi i tego nie widzimy. Ziemia powinna być jednym "krajem" albo "światem". Oczywiście, żeby wszyscy zachowali odrębność kulturową, ale żeby nikt siebie nie wycinał w wojnach. A kto wie, może gdzieś tam są kosmici?? Wtedy co?? Podzieleni nie dalibyśmy sobie rady, tak jak teraz ledwo radzimy sobie z kataklizmami.
Jeden taki wielki kraj byłby na tyle bogaty, żeby poradzić sobie ze wszystkim. Pomoc nadchodziłaby szybko, bez biurokracji na granicach itp.
Oczywiście to nie jest realne, przynajmniej w tym wieku. Ale zastanówcie się nad tym, już nikt nie narzekałby na wojny, brak pomocy i różne takie. Organizacje międzynarodowe, nie powinny dążyć do wytępienia terroryzmu (tak na prawdę, USA chodzi tylko o ropę WTC było dla nich idealnym pretekstem do wojny. Kto wierzy w dobrych i bezinteresownych Amerykanów, walczących ze złem jest naiwny.)teraz od razu, tylko do zjednoczenia krajów. Przynajmniej kilku. Łatwiej wytępić wroga we swoich granicach, niż gdzieś tam na zagranicznej pustyni.
DOWN: Nie pisałem o samych zlikwidowanych granicach, chodziło o głębokie zmiany w strukturach narodowych. Widać, że słabo czytasz to co piszę, a już krytykujesz.
EDIT: Żeby już nikt źle nie zrozumiał tego posta, to nie jest tak, że sądzę, iż to teraz możliwe. Być może kiedyś, taki idealny ustrój jak dla mnie to jest to, co teraz tu opisałem.
Ustrój to określenie dla dowolnej formy sprawowania władzy publicznej, podręcznikowo. Sądzę, że to co napisałem się pod to łapie.Właśnie! Władzy! Ty natomiast opisałeś ustrój, ale terytorialny, a to nie jest wcale to samo... Nawet w starożytności nie udała się "integracja" - bo ludzie widocznie jej nie chcieli. Po prostu każdy z nas jest wyjątkowy i nie da się zaszufladkować jak trybik jednej, wielkiej masy.
(...)
Jak demokracja ma zostać, to trzeba zabrać większość władzy politykom, którzy dbają tylko o siebie i dać w ręce ludu. Gdy ludzie dostaną tą władzę poczują, że mogą coś wreszcie zrobić...
(...)
Im słabszy PiS tym lepiej dla Polski.
A co sądzicie o obecnym stanie psychicznym prezia Jarka ? Uważam jak tak dalej pójdzie to nic tylko kaftan będzie potrzebny...
Głupek(...)Bez komentarza...
Bez komentarza...No chyba nie powiesz, że to co wygaduje i wyprawia ostatnio jest normalne....
Podaj mi dowód współpracy Komorowskiego z GRU. No śmiało, pokaż mi coś takiego...GRU to rosyjski odpowiednik WSI (i to mafia, i to też). Znany jest od dawna tzw. tajny aneks do raportu o likwidacji WSI, i że zawiera istę osób współpracujących z WSI, przez co mogą być przez nie szantażowane. Ów tajny aneks znajdował się w Pałacu Prezydenckim, i wyjaśnia to pośpiech z jakim ludzie Komorowskiego ładowali się do Pałacu po wypadku w Smoleńsku. Nawet nie czekali na oficjalne potwierdzenie śmierci Kaczyńskiego. Poza tym Komorowski był jednym z nielicznych posłów, którzy głosowali PRZECIWKO rozwiązaniu WSI. Będąc ministrem obrony narodowej zlecał wszystkie kontrakty firmom, w których zarządach zasiadali oficerowie WSI, działając tym samym na szkodę państwa. Będąc marszałkiem sejmu agitował, aby remont typolewów odbył się w rosyjskiej firmie prowadzonej przez tamtejszych oficerów wywiadu. Likwidacja WSI przyczyniła się do zdemaskowania wielu oficerów rosyjskiego wywiadu, którzy aktywnie działali na terenie Polski. Fakt ten rodzi podejrzenia, iż byli komunistyczni oficerowie WSI nadal są informatorami GRU, tak jak przed '89 rokiem. Potwierdzili to amerykanie mówiąć, że "starym oficerom w Polsce nie można ufać". Uniemożliwia to ścisłą współpracę z Zachodem, który nie chce się zdradzać przed Rosją.
Korwina nie da się przegadać... Hmm... Lepper też nigdy nie dawał się przegadać - Czyli wniosek jest jeden! Andrzej Lepper mówi prawdę.Cóż, jak się prosiak/hipopotam rozpędzi, to też się nie da go zatrzymać. To była tajemnica "sukcesu" Leppera. Korwina nie da się "przegadać", bo przeważnie mówi niewygodną prawdę dla oponentów. Na tym polega różnica. Nie głosuję na niego, ale od czasu do casu czytam jego gazetę "Najwyższy Czas". I Tobie ją polecam.
Nie zamierzam być adwokatem Komorowskiego, ale to są poszlaki. Jako jedyny poseł PO głosował przeciwko i także mam mu to za złe, lecz nie wyciągam aż tak pochopnych wniosków. A co do tej firmy prowadzonej przez GRU... Znajdź mi w takim autorytarnym reżimie jakim jest Rosja tak ważną firmę która nie ma w swoich szeregach agentów wywiadu? Państwo, które nie wie co prawa człowieka i standardy demokratyczne musi być opanowane przez służby siłowe.Stawiasz "wyborczą" i "dziennik", the times, jak przypuszczam, po przeciwnych stronach "barykady"? To dziwne, bo niewiele się różnią w kwestiach ideologii. Chyba że masz na myśli jakiś inny dziennik.
Do wszystkiego da się dorobić teorię, nie neguje Twoich zarzutów, ale łatwo oskarżać ludzi a potem ciężko naprawić zszarganą opinię.
Jako zwolennik pluralizmu równoważę "Wyborczą" "Dziennikiem". Po przeczytaniu "Najwyższego czasu" musiałbym sięgnąć po "Krytykę Polityczną", a Bóg mi świadkiem że brzydzę się nią jak mało czym.
A nazbyt agresywna postawa niektórych (na pewno nie wszystkich) polityków z obozu rządzącego tylko napędza idiotów, i sprawia, są przekonani o słuszności własnych czynów.Wiesz, że to brzmi jak propaganda Prezesa? Wszystko co złe to wasza wina, a my umywamy ręce... Jednak jako "niezależny" obserwator mogę stwierdzić, że to PiS próbuje w mediach krzyczeć, jątrzyć i bić pianę. Oczywiście również po stronie PO są krzykacze pokroju Niesiołowskiego, czy (byłego) Palikota, ale nie można powiedzieć, że cała wina leży po stronie jednej frakcji politycznej bo tak nie jest. PiS (Kaczyński, Migalski, Błaszczak) są równie winni defetyzmowi polskiej sceny politycznej - o ile nie są winni bardziej - niż druga strona barykady, tak więc nie popadajmy w skrajność, bo jedni nie mogą istnieć bez drugich i vice versa.
prowadzili naprawdę agresywną akcję, niemalże delegalizując demokratyczny wybór Zgromadzenia Narodowego.Przeczytaj sobie dowolne forum poświęcone polityce. Co druga osoba, nazywająca siebie zwolennikami PO mówi o całkowitej delegalizacji PiS-u. A zostali tak nakręceni przez obecną władzę, po tysiąckroć pokazywaną w telewizji i która została przez media tak wyidealizowana, że aż strach. Co więcej, opozycj została skrajnie zdemonizowana, co przy skonfrontowaniu tych opcji politycznych daje wręcz jaskrawą polaryzację pomiędzy dobrem (rząd) a złem (opozycja). Stąd taka durna gatka tych lemingów.
Kaczyński publicznie oświadcza że będzie ignorować demokratycznie wybranego prezydenta.A co, nie wolno mu? Przecież może odmówić spotkania się z nim, i wcale nie będzie to tak bezczelne, jak stwierdzenie Prezesa Rady Ministrów :"Powiem brutalnie, nie potrzebuję pana prezydenta, na tym polega problem". A to co wyprawiała Platforma za rządów PiS-u, głównie dotykając w bezpardonowy sposób osoby zmarłego prezydenta, też raczej nie był fair. Platforma gdy była w opozycji, ale też gdy doszła do władzy, prowadziłą systematyczne akcję politycznego marginalizowania oraz propagandowego dyskredytowania i zniesłąwiana Kaczyńskiego. To co wtedy było tylko niewinnym żarcikiem o prezydencie, dziś zazwyczaj jest przedstawiane jako śmiertelna obraz obecnego prezydenta. Czyli podwójne standardy.
A Niesiołowski? Jest agresywny, to fakt ale przypomnijcie sobie np wypowiedź Kaczyńskiego o tym że za Gierka było dobrze. Niesiołowski słusznie wkurzył się i przypomniał że podczas dekady gierkowskiej pałowano i zamykano opozycjonistów. Ponadto dzieciaki z PiS, które za PRL-u ssały cyca matki teraz oskarżają bohatera opozycji Niesiołowskiego o to że współpracował z SB... Facet, który chciał spalić muzeum Lenina?! W latach 70?! KOR-owcy przy nim to niegroźni quasi-wywrotowcy.Hmm, z tym "bohaterem opozycji" to bym się dobrze zastanowił. Faktem, a nie żadną plotką czy pogłoską jest, że na tych "katorgach" wydał on swoją ówczesną narzeczoną, która również była w opozycji. Notabene, nie została jego żoną (ciekawe, dlaczego?). Wszystko to zostało udokumentowane i znajduje się w archiwach IPN. Poza tym, ówczesna bezpieka często stosowała manewr polegający na podstawianiu swoich "internowanych" aby poźniej od wewnątrz, rozsadzić opozycję. A o tym, że było to możliwe, niech świadczy fakt, iż nawet Lecha "Bolka" Wałęsę zwerbowali.
A PO? Pustak Palikot, który jest jedynie pijarowską marionetką... Litości - traktowanie poważnie jego ataków tylko nobilituje tą chorągiewkę...Tylko że ta "chorągiewka" raczej nie działała z własnej inicjatywy. Czemu tak uważam? Bo już by dawno poleciał za te bezczelne i chamskie odzywki. Nie stało się tak, widać miał protekcję we władzach klubu. Odrzucam argument, że był przydatnym posłem na innych polach. Dostał komisję "Przyjazne państwo" która była świetnym pomysłem, jednak zamiast skupić się na jej pracach, obrażał wszystko i wszystkich. Chociaż może to jednak lepiej, że nie zajął się na serio tworzeniem prawa?
A PiS? Jakie ma podstawy do takich ostrych ataków? W sprawie tragedii smoleńskiej opiera się na poszlakach i domniemaniach, a nie na faktach.Tutaj jest trochę więcej, niż jakieś poszlaki, czy pogłoski. W tym miejscu należy utworzyć spoiler.
vide "autentyczna" rozmowa BOR-owca z żoną tuż po katastrofie, która ukazała się w wielokrotnie karanym przez Radę Etyki Mediów "Naszym Dzienniku").
Jednak zauważ że ruscy nigdy nie zabijali wrogów zewnętrznych, chyba że ich dysydenci zwiali za granicę. Kogo zabijali? Trockiego, białych generałów, Litwinienkę.
Jeśli chodzi zaś o samorządy, to PO chce im wrzucić służbę zdrowia i inne zobowiązania po to tylko, aby rząd miał ten problem z głowy, a ludzie czekający na pomoc niech mają pretensje do samorządów. Przypomnę, że Konstytucja obliguje państwo (tzn. rząd) do zapewnienia opieki zdrowotnej.A wiesz że to jest tak zwana decentralizacja? Albo dekoncentracja? Powiedz mi co złego jest w samorządach? Dlaczego PiS tak panicznie boi się jakichkolwiek oznak federalizacji? Czyżby zamiłowanie do centralizmu?
A skąd pochodził Karol Wojtyła? Urodził się na terenie opanowanej przez marionetkowy rząd Polsce, więc naturalne jest że ruscy traktowali Polaków jako swoich poddanych. Ale oni zawsze wiedzieli że nas się da kontrolować. Sprzeciwiali się przystąpieniu Polski do NATO, wynegocjowali w zamian obietnice iż na naszym terytorium nie powstaną bazy sojuszu, ale nigdy nie byli w stanie nas całkowicie kontrolować i dlatego szybko odpuścili sobie nas jako strefę wpływów. Ale kraje, które powstały po upadku ZSRR nadal traktują jako swoje terytorium (vide: oburzenie kiedy suwerenne władze Estonii postanowiły przenieść pomnik dawnych okupantów). I Gruzja jest przez nich traktowana jak kraj który muszą kontrolować. Ale dawne demoludy już sobie odpuścili, co najwyżej trzymają jeszcze z Bułgarami i Serbami.Jednak zauważ że ruscy nigdy nie zabijali wrogów zewnętrznych, chyba że ich dysydenci zwiali za granicę. Kogo zabijali? Trockiego, białych generałów, Litwinienkę.
Tak, jasne, a inspirację do zamachu na Jana Pawła II to ciekawe skąd pochodziła? ze STASI, która działała w bliskiej współpracy z KGB.
Co to znaczy, że opłaca się im mieć wroga zewnętrznego, np. w Polsce. Naprawdę myślisz, że społeczeństwo rosyjskie tak obawia się Polski, że trzeba ich nami straszyć, by wymusić posłuszeństwo?Władza rosyjska nienawidzi nas za 1920 rok i za to, że jako jedyna armia świata podbiliśmy Moskwę (o czym "subtelnie" przypomniał Rosjanom Komorowski w jednym z przemówień). Dla nich zawsze będziemy wrogiem; mieli, mają i będą mieć imperialistyczne zapędy. Dlatego dziwię się spolegliwości polskich władz w stosunku do Rosji. Całkowicie polegamy na stronie rosyjskiej w sprawie śledztwa smoleńskiego, podpisujemy umowę gazową na dłuuugie lat, mimo iż się okazało, że sami mamy duże zapasy gazu łupkowego (ale nie, ważniejsza jest ochrona przyrody niż uniezależnienie się od Rosji, jak wspomniał Pan Prezydent). I nie mów mi, że Rosjanom nie zależy na tym, żeby Polska podpisała tą umowę, bo nagle panicznie się przestraszyli, kupili amerykańską firmę dysponującą technologią potrzebną do wydobycia gazu i biorą koncesję na poszukiwania w Polsce. A niemiecki partner blokuje co sił budowę gazoportu w Świnoujściu, żeby tylko im rury z gazem nie uszkodziło. Dlatego też ciąglę mają jakieś "ale", np. ostatnio znów, czy ten gazoport nie zaszkodzi faunie i florze. A główna idea gazociągu omijającym Polskę jest odcinanie nam gazu, bez konieczniości odcinania Europy Zach, gł. Niemiec. I jak tu nie mówić o kondominium?
Wracając do Naszego Dziennika. Podaj, jeśli oczywiście możesz, za co, KONKRETNE przykłady? A może był karany w taki właśnie sposób, jak ostatnio? Że zadzwoni "władza", powie "słuchajcie towarzyszu, dajcie im bana, bo nie mówią po naszej myśli", i posłuszna rada "etyki" realizuje zamówienie władzy? Dziwna taka etyka...
Mówisz, żebym uwierzył trochę we własny kraj. I ja wierzę z całych sił, lecz niestety, nie da się tak szybko uwolnić ze szpon komunizmu. Jeśli za czasów PRL-u tylko partyjni mogli robić karierę, to oni tak poprostu po 89' roku się nie rozpłynęli; dalej byli na wysokich stanowiskach, ciąży na nich cień przeszłości, dalej mogą być pociągani za sznurki z góry. Póki to pokolenie nie wymrze, nie bedzie spokoju. Powiem więcej, po 89' roku zostało umieszczonych wielu wiernych szpiegów w Polsce. Chesz jednego zobaczyć? Proszę bardzo :
Jeśli możesz, to wykup dostęp do artykułu, bo myślę że warto.
No to jak to jest? Skoro nie czytasz ani "Rz", ani "GP", ani "Najwyżeszgo Czasu" ani, jak to ciekawie ująłeś, "tej Rydzykowej gazety", to o jakim pluraliźmie Ty mówisz? To są najważniejsze gazety prezentujące typowo prawicowe poglądy, więc naprawde nie wiem, czym Ty równoważysz te z "lewej" strony, które jak mniemam czytasz.
Jako zwolennik pluralizmu równoważę "Wyborczą" "Dziennikiem". Po przeczytaniu "Najwyższego czasu" musiałbym sięgnąć po "Krytykę Polityczną", a Bóg mi świadkiem że brzydzę się nią jak mało czym.
A jakie poglądy prezentują pismaki Wyborczej? Centrolewicowe, a jakie pismaki z Dziennika? Centroprawicowe (choć trochę słabiej niż kiedyś). Jak już powiedziałem nie będę czytał pseudo prywatnej gazety.No to jak to jest? Skoro nie czytasz ani "Rz", ani "GP", ani "Najwyżeszgo Czasu" ani, jak to ciekawie ująłeś, "tej Rydzykowej gazety", to o jakim pluraliźmie Ty mówisz? To są najważniejsze gazety prezentujące typowo prawicowe poglądy, więc naprawde nie wiem, czym Ty równoważysz te z "lewej" strony, które jak mniemam czytasz.
Jako zwolennik pluralizmu równoważę "Wyborczą" "Dziennikiem". Po przeczytaniu "Najwyższego czasu" musiałbym sięgnąć po "Krytykę Polityczną", a Bóg mi świadkiem że brzydzę się nią jak mało czym.
Cieszę się, że zgadzasz się ze mną w sprawach Wałęsy i motywów, jakie mogli mieć Rosjanie, by strącić Tu-154.Bardzo rażące uproszczenie. Nie odpowiedziałem bo nie chcę się powtarzać na temat wg mnie bezzasadnych motywów. Ruscy są jacy są, ale mordowanie prezydentów Polski im się nie opłaca.
Jednak nie powinieneś ignorować wywiadu w "Rz", gdyż jest on jak najbardziej integralną częscią mojej wypowiedzi; nie można w pełni zrozumieć stawianych przeze mnie tez nie czytając go.
Z określeniem TVN-u jako esbeckiej i paszkwilanckiej stacji zgadza się około połowa Polaków. Nie widzę powodów, by karać za coś takiego. Nie były to artykuły rażąco mijające się z prawdą.
Czego nie zauważyła Pani Bajer? Ano trochę tego było:
1."Do tej katastrofy nie mogło dojśc" -Jarosław Kurski, "GW""
" Oto przyczyny: słabe wyszkolenie pilotów, niejasny status lotniska, spóźnienie, pośpiech, stare karty lotniska, mgła, polityczne znaczenie wizyty, brak "lidera" na pokładzie, niejasny status lotu, wąwóz, determinacja, by za wszelką cenę lądować... [...] Nie było zmowy, spisku, zamachu, dobijania rannych, a mgła była prawdziwa. Nie było więc, bo nie mogło być - ani męczeństwa, ani aktu aktu mistycznej ofiary. Nie było poległych."
2."Smoleńskie domino: - Wacław Radziwinowicz, "GW":
"[...] Wśród tych "kostek domina" na pewno nie znajdzie się, jak nam wmawiają, zamach, spisek Władimira Putina i Donalda Tuska.Tej irracjonalnej wersji nikt nie bierzę pod uwagę."
3. "Smoleńsk 2010: 72 tomy"- Bogdan Wróblewski, "GW"
"[...] Czy ktoś nakazał pilotowi tam lądować? Może gen. Błasik, dowódca sił powietrznych, obecny w kabinie tupolewa do końca feralnego lotu? A może Błasik usiadł tylko na miejscu II pilota? Taką wersję zdarzeń podpowiada portal TVN24.pl."
No i co, Pani Bajer nie widziała dziesiątek tego typu tekstów w Gazecie Wyborczej? Czy może nie uważa GW za "opiniotwórcze pismo"? Czy może ktoś jej kazał stosować podwójne standardy w wykonywanej pracy? I przypomnij sobie jeszcze, Panie Kolego, jak to niedawno TVN i GW wcisnęły w usta Prezesa słowa o "prawdziwych Polakach" w analogii do słów Hitlera o "prawdziwych Niemcach", co było wierutnym kłamstwem. I za coś takiego nie należało się upomnienie ze strony REM? Zresztą na znak protestu przeciwko stronniczości i braku etyki wystąpiło z REM dwóch czlonków.
Rosja nigdy nie zrezygnuje z ziem na których już panowała, tak samo jak muzułmanie nie zrezygnują z ziem, na których kiedyś był islam. Sam zauważyłeś cybernetyczny atak na Estonie, kto jest prezydentem Ukrainy? Hiper prorosyjski człowiek, a ambasador Federacji Rosyjskiej na Ukrainie już się ośmiela mówić, że nie ma narodu ukraińskiego, bo to tak naprawdę jest część narodu rosyjskiego. Ćwiartują Gruzję, by za parenaście lat przyłączyć do Rosji. Po raz kolejny odsyłam Cię do wywiadu Mazurka z Władimirem Kirjianowem. Powiedział w nim, że tak naprawdę państwa powstałe po upadku ZSRR nie potrzebują niepodległości, że lepiej im było za czasów komunizmu. Mówi też, że Czeczenia to część Rosji, Kosowo to część Serbii, ale np. Abchazja to nie część Gruzji? Co mówi jeszcze o Gruzji:Janukowycz i jego klika wcale nie jest bardziej prorosyjska od Tymoszenko. Otóż dla Ukraińskich oligarchów ich ruscy odpowiednicy to konkurenci. Umowy gazowe, albo te dotyczące floty czarnomorskiej to jedno, a ochrona swoich interesów to drugie. Kuczma prowadził politykę dwóch wektorów, a Janukowycz robi to samo.
WK: Zresztą sama Gruzja wchodziła w skład Imperium Rosyjskiego jako jedno, małe ksiąstewko i błagała, by ją Rosjanie przyjęli.
RM:To dość oryginalna teza.
WK:To nie teza, to wiedza(...)
Skrajną naiwnością jest stwierdzenie, że Rosja nie interesuje się już terenami Polski. Skoro tak, to dlaczego nie pozwolili nam zainstalować tarczy antyrakietowej wraz z garnizonem amerykańskim? Pamiętaj, że bardzo istotne jest dla interesów Polski, by Ukraina była suwerenna. Bo następni w kolejce jesteśmy MY.
A co do samorządów, nie mają one środków, do utrzymania szpitali świadcząych usługi na wyskokim poziomie. A takimi środkami dysponuje lub powinno dysponować państwo. Ja też jestem za jak największymi uprawnieniami dla samorządów, ale w obszarach, w których jest to przez nich do wykonania. Takie jest też stanowisko PiS-u.
Polski rząd wogóle nie jest zainteresowany uczczeniem pamięci zmarłego Prezydenta, ani w kraju ani za granicą, np. nikt nie przybył z polskiej ambasady na Węgrzech na uroczyste odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego.
A wydarzenia z Krakowskiego Przedmieścia i ostatnio w Łodzi zaczynają przypominać rok 1933 w Niemczech i sposób traktowania Żydów przez hitlerowców. Jak to się skończyło - wiemy nazbyt dobrze. Platforma igra z ogniem judząc przeciwko "moherowym beretom", modlącym się pod krzyżem, zwolennikom PiS-u.
GW wyraża poglądy skrajnie lewicowe, a nie centrolewicowe.Ośmielę się nie zgodzić. Wyborcza nie jest gazetą zbytnio pro wolnorynkową, lecz nie nawołuje do nacjonalizacji, ani rewolucji (poza Żakowskim, który uwielbia wzorować się na Żiżce).
Rosjanie z mniejszych powodów zabijali, nie tylko swoich zbuntowanych, więc dla mnie są to dostateczne motywy. Poza tym zawsze mieli swojego człowieka na stanowisku prezydenta, Kaczyński był pierwszym niezależnym.
Byłoby fantstycznie, gdyby w naszym kraju można było prezentować wszystkie poglądy- nie tylko te z "lewej" strony.
A tak poza tym, pisałeś też, że Lech Kaczyński nie zrobił nic, by pomóc Polakom na Litwie. Uważasz, że teraz jest wszystko ok? Jest tak jak za czasów zaborów, nakładają grzywnę za posługiwanie się językiem polskim. I jedynym zadowolonym z tego, że Polska traci sojusznika w walce Rosją jest oczywiście Rosja; nawet tego nie kryje.Nie znoszę zasady: "Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" Czyli co? Litwa nie lubi ruskich, więc obchodzimy się z nią jak z jajkiem? Stosujemy zasadę: "Może i to sk******n, ale nasz sk******n?" Taki pragmatyzm jest obrzydliwy.
Już, któryś raz na forum widzę osobę z poglądami pisowskimi, która nie potrafi zaakceptować prawdy i odwraca/interpretuję ją w sobie wygodny sposób.Uwielbiam tego typu komentarze. "Jedynie moja partia ma monopol na prawdę, więc ci co tego nie przyznają są chorzy psychicznie". Pokaż mi, Dorgi Kolego, gdzie odwracam prawdę lub ją nadinterpretuję?I czy Wy sami nie jesteście bez winy? Bo, jak sam Grevous stwierdził, rzucanie błotem bez podstaw jest gówniarskie.
Wiecie co mnie bawi i zarazem przeraża... jak chory człowiek(za takiego uważam Kaczyńskiego, to mój prywatny pogląd) może omamić tak wielu ludzi do stopnia fanatyzmu.
"Nocna zmiana" pokazała że politycy potrafią wznieść się ponad podziałami i odwołać rząd gdzie minister SW oskarża niesłusznie wielu niewinnych ludzi.
Nie, ale oczywiście Macierewicz, który sądząc po jego czynach ma prawdę i fakty i głębokim poważaniu postanowił ich opluć i zmieszać z błotem.
Bardzo dobrze że rząd z takim kłamliwym ministrem upadł.
Zapomniałeś dodać "...i wybrano nowy, który dobrze służył Polsce Ludowej". ;)
(...)
A jako że w prawie obowiązuje zasada domniemanej niewinności to winę trzeba udowodnić. Ale jak widać niektórzy mają gdzieś dowody i ferują swoje wyroki wg własnego widzimisię.
(...)
Jak myślicie? Czy dojdzie do zbrojnej interwencji z udziałem wojsk lądowych czy może atak zakończy się na ostrzale różnych celów?
USA pcha się po ropę? Mityczny, bzdurny argument(...)
Może gdyby dalej rządził Bush to wszelkiej maści krwawe watażki wąchały by dziś kwiatki od spodu, no ale przecież mamy tego "genialnego" Obamę.
W sumie to nie dziwię się krajom zachodnim iż postanowiły zainterweniować dopiero gdy w Libii narodziła się zorganizowana, silna opozycja. Jest komu oddać władze, nie trzeba się bawić w wyszukiwanie "spadochroniarzy" (vide Karzaj).
Wracając do arabskich rewolucji: To w dużej mierze zasługa Busha. Atak na Irak, który był państwem nie przejmującym się swoimi obywatelami, którzy w ogóle nie chcieli bronić reżimu stanowił nauczkę dla arabskich autokratów.
Można nie lubić Busha, nie szanować go, jednak atak na Irak spowodował reakcje łańcuchową:
Arabowie zyskują wolność, coś co nam Europejczykom wydaje się naturalne. W Egipcie rządzą wojskowi, a w Tunezji odmawia się rejestracji partii islamskich, ale są to malutkie kroczki ku wolności i demokracji.
My wywalczyliśmy wolność, Arabów czeka jeszcze długa droga, ale ataki na krwawych dyktatorów mogą ją znacznie skrócić.
Tym razem na Europie ma spoczywać ciężar najazdu - tak jak inwazje wcześniejsze były podporządkowane USA. Myślę, że dojdzie do interwencji wojsk lądowych i tym razem Francuzi z Brytyjczykami przekonają się na własnej skórze o tym, o czym Amerykanie przekonali się po gwałcącej wszelkie prawa międzynarodowe inwazji na Irak i Afganistan.Sądzę iż tu raczej powtórzy się wariant Afgański czyli walczą autochtoni, a Europejczycy zapewnią wsparcie lotnicze, no może jeszcze jakieś precyzyjne uderzenia małych oddziałów.
Tiaa... Zwłaszcza bzdurny argument w świetle poczynań "szerzących demokrację" po zajęciu Bagdadu, gdy nie zrobili nic by obstawić Muzeum Narodowe skąd rozkradziono dobytek kulturalny wielu pokoleń, a błyskawicznie utworzono kordon wokół Ministerstwa Ropy, tym samym zabezpieczając plany pól roponośnych. Nie, w ogóle to nie ma związku z ropą...Skoro Amerykanom tak zależało na ropie to czemu irackich złóż nie obsługuje np: Exxon? Chińczycy ropę z Iraku importują do siebie, USA nie ma z tego żadnych korzyści. Albo im na tej ropie nie zależało, albo bardzo słabo się starali...
No pewnie, najeżdżajmy każdy kraj który nam się tylko podoba i stanowi świetny cel... Po Afganistanie, Iraku, czas na Libię, później może Wenezuelę, Iran, państewka Afrykańskie, a skończmy naszą zajebistą "demokratyzację" na Korei Północnej. Przecież tylko zachód ma prawo decydować o tym co jest dobre dla świata i tylko on ma jedną jedyną i prawdziwą ideę jakiej reszta świata musi się podporządkować...A więc lepiej nic nie robić? "Sąsiad za ścianą bije żonę, a ja mam to w dupie, co mnie to odchodzi" Cały problem polega na tym iż Libijczykom, Koreańczykom nikt nie dał wyboru: Siłą została im narzucona dyktatura. Nie twierdzę że np: Irańczycy koniecznie pragną demokracji, jednak lepiej by było aby to oni sami zadecydowali jaki chcą ustrój. A demokracja może im taką szansę dać. Chcą dyktatury? Teokracji? Komuny? Zgoda, niech się rządzą, ale może najpierw niech taką wolę wyrazi suweren czyli obywatele.
Dziwne, że ci wielcy wyzwoliciele jadą tam dopiero jak powstanie upada... Czyżby ich ciche wsparcie w celu zdobycia ropy się nie udało i nie dostaną jej "na tacy" przyniesionej przez powstańców i sami muszą ruszyć tam dupska by sobie ją zagwarantować?Sądzę iż bali się oskarżeń o wchodzenie w buty Busha. Aż w końcu jako pierwszy z marazmu wyrwał się prezydent Francji. Kto jak kto, ale po nim takiej akcji nigdy bym się nie spodziewał.
Zasługom Busha jest również to, że już ponad 2 mln osób zginęło w tych jego demokratycznych interwencjach. Jeśli to ma być jego zasługa to tak, ma być z czego cholernie dumny...Obalać Husajna? Po co? Niech sobie dalej napada na sąsiadów, gazuje mniejszości narodowe, prześladuje szyitów, odpala SCUD-y na Izrael, wspiera terroryzm, kpi z sankcji ONZ-u. To przecież nic złego, prawda?
Jak można choć myśleć o szacunku dla kogoś kto nie respektuje prawa miedzynarodowego, sam samozwańczo określa amerykę mianem "światowego policjanta" i bezprawnie dokonuje dwóch interwencji zbrojnych na niepodległe i suwerenne państwa w których giną miliony niewinnych osób. W imię czego? Demokracji, która wcale nie musi na gruncie państw islamskich się przyjąć?W Iraku władzę sprawował watażka łamiący zasadę reprezentacyjności: rządzący sunnici byli mniejszością w stosunku do szyickiej większości. W Afganistanie władzę sprawowali Pakistańscy Pasztunowie. Co to za państwa gdzie jego obywatele nie mają na władzę wpływu?
Ostatnio usłyszałem ciekawe stwierdzenie na temat demokratyzacji państw arabskich: "Otóż, jak można szerzyć demokrację siłą i wojskiem tam, gdzie kobieta jest traktowana nie jako podmiot, a jako przedmiot?" Żeby w państwach arabskich były szanse na zaszczepienie demokracji widzianej oczami zachodu muszą minąć jeszcze dziesiątki (setki?) lat i proces tan musi być samoczynny. Czy obecne postępowanie nie przypomina nikomu tego co robił KK w średniowieczu? Kiedyś szerzono wiarę chrześcijańską i jej punkt widzenia siłą, a obecnie szerzy się ową siłą i wojskiem demokrację - to nie jest czasami hipokryzja? Jak czymś co ma zabijać i zwyciężać (siły zbrojne) można szerzyć coś, co powinno zapewniać pokój, stabilność i poszanowanie praw? Te wszystkie "interwencje humanitarne" to mit, ponieważ już w pierwszą noc nalotów na Libię zginęło około 50 cywilów. Co będzie później? Ano będzie to, że liczby zabitych przewyższą liczbę tych, którzy zginęli z ręki tego "niedobrego" dyktatora, ale kto by tam na to patrzył... My szerzymy prawo i porządek więc mamy prawo zabijać.A więc najlepiej nic nie robić? Niech sobie Kadafi dalej rozstrzeliwuje demonstrantów, tłamsi wszelką opozycję wobec swojej władzy? Nie się wszyscy wymordują, mnie to nic nie obchodzi?
Co do ataku na Libię jestem stanowczo za Proudem. ONZ, NATO, Ameryka, czy inni "wielcy i sprawiedliwi demokraci" powinni łapska trzymać z dala od nie swoich spraw. Niech się zajmą własną ludnością i własną gospodarką. Libia nie powinna ich interesować. Powstania i walki były wszędzie, w Egipcie Tunezji i kilkunastu innych krajach. Akurat do Libii wjeżdżać nie musieli, skoro i tamtych zostawili.Tyle że ani w Tunezji, ani w Egipcie decydenci nie zagrozili iż "dom po domu" będą zwalczać opozycję. Władza nie nadużywała siły tak jak w Libii, po za tym Mubarak i Ben-Ali szybko skapitulowali.
Ja od początku jestem za tym, by Kadafi zdławił ten cały śmieszny bunt, bo aż szkoda patrzeć na to, jak wszystkie rządy jeden za drugim pod naporem zwykłego pospólstwa upadają i sieją zamieszanie w całym regionie, a władcy muszą uciekać. Tylko co potem? Niech nie sądzą, że teraz będzie im lepiej. Ale już nie będę się o tym rozpisywał...
W każdym razie jestem całkowicie przeciwny atakowi na Libię. Rozumiem, gdyby Kadafi groził Europie, czy innym krajom Europejski, ale on po prostu dławi bunt ludzi, którzy chcą go obalić, czy nawet zabić. Na jego miejscu zrobiłbym to samo i od początku użył wojska. Ciekawi mnie co by zrobiło USA, gdyby znalazły się w takiej sytuacji... Coś nie chcę wierzyć, że tak łatwo rozwiązaliby rząd, oddali władzę i zmienili swój ustrój bez sprzeciwu... Jestem pewny, że takie demonstracje zostałyby rozgonione siłą.
Grievous, jesteś idealistą (to nie zarzut!), podziwiam, ale ja tak nie potrafię.1.) Ruska firma działająca w branży naftowej jest kontrolowana przez państwo, albo przez prokremlowskiego oligarchę. Chińskie z kolei to także państwowe molochy, albo prywatne przedsiębiorstwa kontrolowane przez ludzi zależnych od władzy (polecam książkę "Rok Koguta" Guya Sormana gdzie opisał jak przebiegają chińskie procesy prywatyzacyjne). Więc de facto tak czy siak są to koncerny mocno związane z tymi dwoma wrogimi USA krajami.
Ad rem:
I) "Skoro Amerykanom tak zależało na ropie to czemu irackich złóż nie obsługuje np: Exxon? Chińczycy ropę z Iraku importują do siebie, USA nie ma z tego żadnych korzyści. Albo im na tej ropie nie zależało, albo bardzo słabo się starali..."
- Imho nikt nie zrobi nic jeśli nie ma z tego korzyści (osobliwie w polityce),
1) skąd wiesz do kogo naprawdę należą koncerny międzynarodowe które obsługują złoża Irackie?
2) Irakowi należało nałupać, bo Husajn straszył że przyfajczy Izraelowi, a na to USA są b. czułe...
3) Irak wpółpracował z Rosją (podobnie jak zresztą Serbia...) zajęcie Iraku osłabia Rosję.
II) "A więc lepiej nic nie robić? "Sąsiad za ścianą bije żonę, a ja mam to w dupie, co mnie to odchodzi" Cały problem polega na tym iż Libijczykom, Koreańczykom nikt nie dał wyboru: Siłą została im narzucona dyktatura. Nie twierdzę że np: Irańczycy koniecznie pragną demokracji, jednak lepiej by było aby to oni sami zadecydowali jaki chcą ustrój. A demokracja może im taką szansę dać. Chcą dyktatury? Teokracji? Komuny? Zgoda, niech się rządzą, ale może najpierw niech taką wolę wyrazi suweren czyli obywatele."1.) Tyle że tam było mnóstwo uchybień. Przekupywanie wyborców, fałszowanie wyników, zastraszanie elektoratu, antagonizowanie różnych narodów. W Nigerii jest normalna demokracja i tam żadnych Charlesów Taylorów jakoś nie widać.
1)Mit demokracji głoszony przez Amerykanów to... mit. Najlepszy przykład to kraje Afryki, gdzie demokratycznie wybrano (200 procentową większością głosów :)) zboczeńców, kanibali lub inną swołocz i teraz jest tam taki sajgon że podejrzewam iż na kolanach przynieśliby sobie z powrotem ohydnych, niedemokratycznych kolonialistów...
2) Sądzisz że narzucona siłą demokracja lepsza jest od takiejże dyktatury? (vide Pinochet!)
3) Z tego co piszesz wynika, iż jakieś państwo, dysponujące siłą po temu, ma prawo zrównać dowolne państwo z ziemią bo mu się jego ustrój nie podoba i wprowadzać własne porządki, bo najlepsze?
III) "Obalać Husajna? Po co? Niech sobie dalej napada na sąsiadów, gazuje mniejszości narodowe, prześladuje szyitów, odpala SCUD-y na Izrael, wspiera terroryzm, kpi z sankcji ONZ-u. To przecież nic złego, prawda?"
1)Jakoś łaknąc nieprzytomnie demokracji, nie napadli na Arabię Saudyjską...Nie przeszkadza im też Kim czy Castro, a wcześniej choćby Pol Pot...
2)Z powyższych powodów (jeśliby traktować je poważnie) powinni zacząć od napaści na Izrael!
IV) "Skoro Libia chce sobie strzelać do własnych obywateli i łamać ONZ-owskie prawa człowieka, to niech wystąpi z ONZ."ONZ pokazał iż potrafi skutecznie napadać na słabszych w imię jakiego abstrakcyjnego pokoju w Afryce: vide Katanga i Biafra. A więc jak chcą to mogą... Ale zgadzam się całkowicie iż jest to nieudolny, słaby twór. Niby czemu stałe miejsca w Radzie Bezpieczeństwa mają takie dyktatury jak Rosja czy Chiny, a nie Niemcy, Japonia, albo Brazylia (Indie są kraje perspektywicznym, ale maoiści, Bombaj pokazują iż nadal nie jest silne państwo). Bo 60 lat temu przegrały wywołaną przez siebie wojnę? Rosja 3 lata temu napadła na malutką Gruzją i w starym sowieckim stylu łgała aż robiło się niedobrze. Chiny to już temat na pokaźnych rozmiarów książkę.
Zadziwia mnie Twoja wiara w ONZ. Toż to banda prymitywnych łapowników! ONZ nigdy nikomu w niczym nie pomogło! Siedzą tam (wspomniany Kim) i siedzieli
(Pol Pot) zbrodniarze upaprani krwią po brwi! Kadafi zasiada w ONZ od 1977 roku, i jakoś dotąd nikomu to nie przeszkadzało... Żeby było śmieszniej, to Kadafi jest naprawdę demokratą!...
A sankcje ONZ? Jak USA zagrożą że każą sobie zapłacić za siedzibę ONZ w NY, to ONZ uchwali takie sankcje jakie będą chcieli...
1) Grievous, nt. wad demokracji poczytaj Mikkego, on lepiej Ci to objaśni niż ja. Imho demokracja to fikcja i tyle.Dziękuję, postoję. Korwin kiedyś należał do Stronnictwa Demokratycznego, startował w demokratycznych wyborach, a im mniejsze poparcie zaczął otrzymywać tym bardziej zaczął złorzeczyć demokracji. Nie dziwię się - Przecież to jasne że demokracja jest zła skoro wielki, nieomylny nie wygrywa wyborów. Typowa zawiść...
- Czyli Amerykanie, z miłości do demokracji wydali miliardy dol., zabili iluś tam ludzi, zrównali kraj z ziemią (kombinując po drodze aferę z tajną bronią Husajna), po to żeby zorganizować tam parodię wyborów?!?! A korzyść odnieśli ruscy i chińczyki?! Tak durni, to chyba nawet oni nie są...To nie ja postawiłem tezę iż Amerykanom zależało na ropie. Przedstawiłem jakie są fakty, a one zadają kłam twierdzeniom iż powodem interwencji było czarne złoto.
Nie!!!Holokaust był straszną zbrodnią, a Europa i USA ponoszą dużą winę: Bo albo nie starali się aby go powstrzymać (choćby zwykłe zbombardowanie torów), albo sami w nim uczestniczyli. Oczywiście w historii wydarzyło się wiele masakr, mordów, ale ta była ogromna i dokonana w XX wieku, który miał być wiekiem nowoczesności, a nie jakimś średniowieczem. Więc jednak kawał świata ma pewien dług w stosunku od Żydów.
"Żydzi naprawdę wiele wycierpieli i powinno się traktować w specjalny sposób."
-Polacy, Ormianie, Meksykanie, różnej maści Murzyni, Eskimosi i inni, naprawdę wiele wycierpieli i dlatego powinno się traktować wszystkich równo! (to, zresztą, chyba kanon demokracji więc jak możesz tak pisać?)
W specjalny sposób traktuje się kalekę, idiotę, dziecko itp. Państwo Izrael znakomicie daje sobie radę (jest zresztą b. agresywne), i traktowanie go specjalnie prowadzi do primo: poczucia pychy, bezkarności i wyższości u traktowanego(naród wybrany), secundo: wywołanej powyższym powszechnej nienawiści, a jak kończy się taka zabawa, wiadomo.
Mała uwaga: Z Niemcami to w 1945 postępował uncle Stalin, a my to mieliśmy do powiedzenia tyle co teraz o podatkach...Większość ugrupowań (chyba tylko SP się wyłamało) domagało się aby granica zachodnia sięgała co najmniej Odry. Równie dobrze to nie Żydzi, a Alianci utworzyli Izrael
4)-Posłużę się cytatem z gazety:Myślałem że napiszesz o jakiś fałszerstwach, albo innych nadużyciach. Ludzie się mordują? W imię religii? To jest Afryka, całkiem inna kultura niż u nas. To straszne że tak rozwiązują spory, ale Nigerię należy także pochwalić. To właśnie w niej tworzy się obecnie autentyczna klas średnia, kraj ten świetnie się rozwija, a że nie jest idealne... A gdzie jest?
W styczniu w Jos podczas czterodniowych zamieszek wyznaniowych między grupami uzbrojonych w broń palną, noże i maczety ludzi zginęło 300-400 osób. Rząd wysłał tam wówczas setki policjantów i żołnierzy, aby stłumić zamieszki.
Ale demokracja jest, bo rżną się mniej-więcej równo...;) I masz rację, w demokracji to niestety normalne...
5)"Czy naloty naprawdę zabiją więcej ludzi niż sankcje? "Irak, Korea, Iran, Sudan: Czy tam sankcje się sprawdziły? Nie bo zawsze znajdzie się opornik (czytaj Chiny/ruscy), który ich nie poprze i pozwoli reżimowi trwać najlepsze.
-Naprawdę nie wiesz?!?!
"Sankcje które odbiją się tylko na zwykłych ludziach, władza sobie poradzi. Natomiast interwencja dotknie boleśnie decydentów."
-Sankcje spowodują że nie będzie np. bananów, a bomby zabiją. I tyle. Ja tam wolę sankcje od mordobicia. Zauważ zresztą, że właśnie rząd cytowanego urbana ugiął się pod sankcjami USA...
-Przecież tam nie ma demokracji! Już kuła wprowadzać, nie patrząc na koszta! Co to za demagogiczne argumenty! Ludzie zagłosować sobie nie mogą, a my się oglądamy na to że jakiś milion zginie? I tak to widzisz jest...Milion? Seul to bardzo ludne miasto... Atak na Kubę: Hiszpańska flota pod przywództwem samego Zapatero rusza aby powstrzymać obrzydliwych amerykańskich kapitalistów. Komunizmu nie wyplenisz, za dużo ma fanów...
7)-No przecież napadają!!! Sam piszesz :"całkiem niedawno izraelskie lotnictwo zaatakowało i zniszczyło (rzekomo) syryjski konwój "Czy Czechy napadły nas w ciągu ostaniach 30 lat? To raczej my ich... Czy Czechy wspierają terrorystów atakujących polskie terytorium? Czy pepiczki stoją na stanowisku iż nie uznają Polski? Czy kraj krecika szmugluje Uran aby użyć go w niecnym celu przeciwko nam? Nie można stawiać znaku równości między tymi taka diametralnie różnymi krajami, analogie są kompletnie nie na miejscu. No może... Oba te kraje łączy na pewno duże zeświecczenie decydentów (bo w Syrii ludzie jednak nie podzielają światopoglądu przywódcy).
I co, normalne państwo tak postępuje? Zbombardujemy Czechom konwój, bo nieładny?! Przemyśl to.
Pozdrawiam.
Boję się, że moglibyśmy się przerzucać argumentami bez końca, więc to mój ostatni post w tym temacie.2. Sowieci najeżdżali państwa, które albo miały to nieszczęście mieć granicę zbyt blisko sowieckich miast (Finlandia), próbowały się wyzwolić spod sowieckiej dominacji, albo po prostu miały tego pecha iż nie komuniści na przekór większości społeczeństwa postanowili zamontować tam raj na ziemi. A gdzie interweniują Amerykanie? W krwawych, zbrodniczych reżimach. BTW: Afganistan to nie ropa. Więc porównania są raczej niezbyt na miejscu.
1) Na temat demokracji mamy każdy swoje zdanie i, sądzę, przy nich pozostajemy.
2) Jeśli powodem interwencji w Iraku nie była ropa (niekoniecznie iracka!) to tym bardziej nie była nim chęć wprowadzenia demokracji. A jakiś biznes musiał być jeśli nie brać Amerykanów za skrajnych debili, nie? Sądzę, że walkę o demokrację traktują oni tak jak CCCP walkę o pokój na świecie, wygodny pretekst żeby przypalantować każdemu, na kogo mocarstwo ma ochotę. Ostatnio jakoś dziwnie atakują właśnie posiadaczy ropy...
3) Holocaust był straszną zbrodnią, ale wyrżnięcie (o wiele okrutniej!) miliona Ormian przez Turków (też w XX w.) również, a nie słyszałem żeby ktoś próbował im to jakoś wynagradzać... Obecni Żydzi (i państwo Izrael), w zdecydowanej większości, podobnie jak my, nie mają z nim nic wspólnego, i żadne granty im się z tego tytułu nie należą.
Gdyby tak rozumować to wiesz jakie sumy powinni nam płacić Niemcy i Rosjanie za samą II wojnę? A Anglia czy Francja za to że nie starali się powstrzymać Hitlera w 1939?
(mimo porozumień sojuszniczych!)
4)1945. Wyobrażasz sobie kogoś kto w krajuzajętymzdobytym przez armię czerwoną, domaga się Lwowa i Wilna??? Pomijając fakt, że dominowali zdrajcy i poplecznicy CCCP, pięciu minut by nie przeżył... A Ty jakbyś głosował z pistoletem przystawionym do skroni?
5) Może Nigeria jest normalna, nie wiem, ale jak na całą Afrykę to dość mizernie...
6)Nie chodzi mi o skuteczność sankcji, chodzi o to że sankcje pozbawiają dostępu do jakichś towarów, a bomby zabijają, i to właśnie zwykłych ludzi, a nie przywódców, toteż mając do wyboru, jako prosty obywatel biorę sankcje w ciemno...
7) Piszesz że Seul ludne miasto, jak Mao chciał wprowadzić komunizm to nie patrzył na ofiary liczył się skutek (Chiny od 1949 (z wyjątkiem Tajwanu) do dziś, od 60 do 65 mln ofiar) , to był taki średni żart...
8) Napisałem Czechy przykładowo, możesz tam wstawić Mongolię, Koreę, Peru...Piszesz o szmuglu uranu przez Arabów jako czymś wołającym o pomstę do nieba, a szmugiel robiony przez Żydów jest cacy, tak? Poczytaj o izraelskiej bombie atomowej, wyprodukowanej wbrew wszelkim światowym umowom, mimo zakazów...
Tak jak pisałem wyżej, kończę z tym tematem, podejrzewam że w wielu miejscach się nie zrozumieliśmy, w innych szłoby się dogadać, a część dyskusji to była walka dla przyjemności walki...:)
Pozdrawiam.
A gdzie interweniują Amerykani
Walki z partyzantką toczą się po dziś dzień... Ale mniejsza z tym. Powiedz czy 86' to też dla Ciebie historia, bo nie wiem czy podanie pewnego przykładu też nazwiesz historią...A podaj przykład chociażby z XIX wieku, tylko wykaż co ma wspólnego z meritum sprawy. Czyli z interwencją w Libii (a w niej nie interweniują tylko siły USA, BA! To nawet nie jest interwencja takiego typu jak w Gwatemali).
Spójrzcie, co potrafili zrobić kibice. Oni zdecydowali się postawić obecnemu estabilishmentowi. My też będziemy do tego zdolni.
Dzisiaj dowiedziałem się takiej rzeczy jaką wątpie abyście zobaczyli w telewizji. Aby nie przedłużać zarzuce tylko linkami:Coś Ty zrobił? Po prostu wkleiłeś linki jakiegoś głupka i liczysz że w ten sposób zainicjujesz dyskusję? Żadnego sensownego komentarza, tylko tekst: "W telewizji tego nie zobaczycie". Dla Twojej wiadomości: Jakbyś oglądał TV to byś wiedział że pokazywanie leniwych, niszczących wszystko co popadnie lewaków jest nudne. Hiszpania jest bardzo podobna do Grecji, a o Helladzie w mediach było bardzo głośno, więc niby czemu pokazywać to samo tylko że na Płw Iberyjskim? Ileż razy można to oglądać?!
http://www.paranormalne.pl/topic/26864-europejskie-rewolucje-czyli-o-czym-w-mediach-sie-nie-mowi/
http://www.youtube.com/watch?v=zts0U_YZ7Hw&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=ar2nmOQZEjw&feature=player_embedded
Kaczyński wreszcie pod koniec września, odwołał Leppera. Front propagandowy wpadł w zachwyt. Mówiono o odrodzeniu moralnym, o przekładaniu względów ideowych nad cyniczną pragmatykę władzy. O Lepperze wyrażano się jak najgorzej (...)