Możesz podać(o ile takowe coś jest) jakąś instrukcję czy tekst ze wskazówkami, co i jak się robi w takiej sesji? Bo tak ni z gruchy ni z pietruchy - bach - sesja, tylko że żadnego postu z wytycznymi :P (generalnie chodzi o takich noobów jak ja :))
No i konkretne pytanie, po pierwszym wpisie Prusaka - narracja ma być chyba prowadzona w trzeciej osobie? Tzn. z tego co rozumiem, to to są jakby myśli jego postaci, więc chyba powinny być w cudzysłowie?
Drugie istotne pytanie. Jak walkę rozstrzygniesz. Bo z doświadczenia wiem że jak pozwolisz graczom na kwieciste opisy typu..."Robie salto,ucinam dwie głowy. Wykonuje zamach zabijam trzech kolejnych...". I w ten sposób rozwalimy każdą armie a nie o to chyba chodzi.Jak chcesz podeślę ci
ciekawy generator rzutów kości,tyle że cech i atrybutów jako takich nie ma.Dlatego ciekawi mnie twoje zdanie na ten temat.
A ja mam pytanie, co do kolejności wpisów. Spotkałem się z tym, że każdy z graczy musiał napisać jedną wiadomość. Gdy wszyscy napisali, pisał GM, i znowu. Po jednej wiadomości.
Drugą opcją, była możliwość dokonywania wielokrotnych wpisów co do danej sytuacji. Aż do moment gdy GM, tworzył nową sytuację.
Wolę się upewnić, coby zgrzytów potem uniknąć ^^
Tym samym, co do systemu walk, zgadzam się z poprzednikiem. Tak byłoby najlepiej.
Drugą, (trudniejszą) opcją, byłoby zebranie wszystkich, i tworzenie "sytuacji bojowych" via np. gg bądź skype.
Konferencja, i davaj. trudność polega na tym, że nie łatwo zebrać wszystkich w jednym terminie, o danej godzinie...
To ja też zadam pytanie. Mamy odpisywać w jakiś szczególny sposób? Pierwsza czy trzecia osoba? Użyć np. kursywy by pokazać myśli, pogrubienia do dialogów itp? Bo na razie wszyscy piszą jak chcą.
Czegoś nie rozumiem. Najpierw piszesz, że piszemy w trzeciej osobie a potem wzór walki piszesz w pierwszej... yyy... to mamy zmieniać styl?
Tak czytam te opisy walk i ta kompania to naprawdę wyjadacze, kręcą jakieś półpiruety, mają po kilka planów na walkę w różnych wariantach, zrodzonych podczas wymachiwania toporami i w ogóle doskonały ogląd sytuacji... :) W związku z tym moje pytanie do Aharo i doświadczonych graczy - trzeba tak się rozpisywać, że jak się to nie uda, to robię tamto, jeśli to tak, to tamto, itd.? Jak dla mnie to jest jakieś dziwne, równie dobrze mógłbym zrobić jakieś drzewo logiczne czy decyzyjne, czy jak to tam się nazywa... no i też ilość wykonanych akcji i decyzji jest nierównomierna pomiędzy graczami, choć na to można trochę przymknąć oko...
Nie powinno być też tak, że najpierw każdy ma swoją kolej, potem Aharo podsumowuje turę i znów ma miejsce kolejna tura? Bo ja jestem do tyłu :P :D
Oczywiście to moje zdanie, nie zwykłem grywać w rpg przez internet. Preferują grę w realu, przy kuflu piwa, świecach na stole i ciemności wokół. Tutaj musimy wszyscy jakoś stworzyć ten klimat, nie ma innej rady;)W realu nie grałem też nigdy :) Pisane rpg na pewno sporo się różni, można przemyśleć sytuację, pomyśleć nad doborem odpowiednich słów, itd. Ale też z powodu tej swobody przydałyby się jakieś zasady ograniczające pociąg do bycia jak Wołodyjowski.
Wystarczy chwila by MG Ci napisał..."nie, plan w ogóle ci się nie udał, najpierw wojownik odcina ci prawą rękę. Potem kolejny podbiega powalając cie na ziemie.Pierwszy z szyderczym uśmiechem spluwa na ciebie i dobija ciosem w serce...". Brutal life co nie?;)Oj, to byłoby bardzo niefajne :P
nie piszesz że twoja postać jest super i na każdą sytuację zna odp, po prostu w tym sposobie sam starasz się przewidzieć co mogło by się stać i aby nie tracić czasu opisujesz co w razie takiej sytuacji by zrobiła twoja postać :PNo tak, ale znów bez przesady, bo opisując dwie akcje, w tym jeszcze jakiś wariant, ponadto jakiś plan B, a to wszystko z dokładnością, która noga jest wysunięta i niezwykle dokładnie opisując cięcie mieczem, to nieco za dużo, nawet jeśli gra się jakiegoś wiedźmina. Z perspektywy MG czytając takie coś, chyba specjalnie na złość napisałbym coś w stylu "potykasz się o leżącą na pokładzie linę." :P
Aharo - no jeśli dla ciebie nie jest to problemem, to nie ma sprawy. Ale może zaczekaj aż wszyscy wykonają swój ruch?
Nie chcąc pisać niepotrzebnych rzeczy w temacie samej sesji, napisze komentarz tu... A tyczy się to niesamowitego lootu... muszę się teraz naprawdę dobrze namyslić, co też mogło moją postać skłonić do zabrania... strzał... może uderzył się potylicą o reję czy co?
żyjecie panowie?
A wzór KP gdzie jest? Naprawdę nie widzę!Od Aharo na pierwszej stronie wątku sesjowego
EDIT: Muszę się jeszcze zastanowić, czy chcę dołączyć. Naprawdę nie podobają mi się te lakoniczne odpisy!Naprawdę dziwny z ciebie user!
// "Zabawniej" by było gdybyś pozwolił na jakieś elastyczne rozwiązania z postaciami prowadzonymi przez Ciebie, bo gdy chciałem "egzotycznie" rozwiązać problem z Szellem, mnie skarciłeś, a nieprzewidywalność ogranicza się do noclegu... Nie chcę Cię obrażać, bo poziom sesji stoi na wysokim poziomie, ale jest zbyt "szablonowa" jak dla mnie. Może przesadzam ;)
Gracze na bieżąco wymieniają się poglądami.No właśnie z tym jest straszny problem, nie da się zrobić jakiejś grupowej akcji, tzn. może i by się dało, ale akurat w tej sesji komunikacji między graczami prawie nie ma :P MG musiałby z góry narzucać kto, gdzie i z kim co robi, idzie, walczy, a wtedy znów gracze i ich postaci nie mają wolności i nie mogą po prostu grać.
Na forum jest to o tyle trudne ze ograniczamy sie do postu, i nie sposób określić co tak do końca robimy, z kim gadamy.
Nie daj boże aby MG zabił takiego "czempiona", zazwyczaj gracz takowy zrzeka się dalszej gry. Czasem wystarczy aby mu nie wyszedł jakiś wg niego ...genialny plan.Heh, no właśnie nie chciałem nikogo zabijać(a było blisko :P), bo nie wiem co potem :)
Dokończmy tą sesje bo ja osobiście ciekaw jestem co dalej będzie, pojawiło sie kilka wątków które stworzyli gracze. A MG świetnie na to reaguje(naprawdę mało kto docenia to że MG mimo zaskoczenia potrafi sprawić ze świat dalej żyje mimo tego że gracze niekoniecznie podążają główną fabułą).Wiesz, mogę jeszcze pociągnąć to dalej, ale chciałbym jednak jakoś to zakończyć albo w pewien inny sposób jakby zamrozić(tak że zawsze będzie można wrócić) i wtedy nowa sesja by się zaczęła.
Pisze nieco chaotycznie ale chciałem szybko przekazać co o tym myślę. Co do młotka, nawet gracz niezaznajomiony z tym światem da rade się wciągnąć w klimat. Zresztą sam zadbam o odrobinę wprowadzenia w ten jakże brutalny i niebezpieczny świat;)Mam nadzieję że chociaż dłużej uda się ja prowadzić niźli poprzednio;/
będę się pytał publicznie, co tam.
Jak to jest w młotku z religią, bóstwami, itd. - czy jest to raczej niewiadoma sprawa, ludzie się modlą, ale "nieznane są wyroki boskie", czy też jest to raczej pewna rzecz i kapłani rzeczywiście mają moc, błogosławieństwa, zaklęcia itd. od bogów? Jest osobna magia "kapłańska"? I cały ten Chaos i spaczeń(fajne słowotwórstwo) - o co z tym chodzi?
ty idź spać :p za dużo pomagasz, a jak jesteś potrzebny to cię nie ma -_-
Pomysł ze Star Wars całkiem mnie zainteresował.
No to bardzo, ale to bardzo dużo tracisz. Filmowa trylogia jest akurat bardzo słaba (ciągle piszę o częściach 1-3). Jeżeli nie zamierzasz czytać, to potem nie narzekaj, że nie rozumiesz 90% uniwersum.Z tego co wiem, to universum "zaczęło" się od filmów i raczej one są podstawą dla reszty... Jeśli to co jest w książkach tak bardzo różni się od "trzonu", to to już nie są SW, a coś innego... Tak na logikę...
Przystań na konie znajdowała się tuż przy wejściu... lecz była pusta. Na śniegu ledwo widoczne były liczne ślady stóp końskich, najwyraźniej zostały przykryte przez padający śnieg.Jest takie coś jak przystań dla koni, które mają stopy? :P
Łaciny w tym świecie nie ma. A i jeszcze jedno. Długo będziecie jeszcze siedzieć w tej karczmie? : DMróz jest, a ja taka chudzinka... co mi po tym nędznym kożuchu? :(
(...) więc jak najszybciej potrafił zaczął wstawać, jednocześnie wyszarpując sztylet i z dramatycznego wymachu, że aż pada znów na ziemię, próbuje nim trafić we wroga.
Prawa Strona.
(...) Bandyta z łatwością paruje uderzenie, a gdy już ma wykonać kontratak... nieznany sztylet przelatuje mu obok głowy, odwrócił się, spojrzał na zamachowca. Był to Kniprod. (...)
Ostatni przeciwnik.
(...) Kniprod porzuca kuszę na rzecz sztyletu aby się bronić, niestety wróg atakuje zaciekle nie dając szansy na kontratak. Trzy pierwsze ciosy udaje się zablokować, lecz czwarty wybija sztylet z ręki Kniproda.
HUtH, jak idą przygotowania do sesji?Niestety udziela mi się toksyczny perfekcjonizm, bo wprawdzie po przypomnieniu sobie wielu rzeczy z wiki można by nawet zacząć, ale mi to nie wystarcza i doczytuję jeszcze fragmenty oryginalne :P No i jeszcze sam system muszę uściślić. I tak mam wątpliwości jak to będzie wyglądało, ale to się zobaczy...
Więc... nikt więcej nie ma ochoty by dalej uczestniczyć w sesji Chidoriego? Pytam bo, jak mniemam, uznał że tym razem sesja naprawdę jest martwa. Lepiej ostatecznie stwierdzić czy sesja jest martwa czy nie, bo jeśli mam być szczery jak na razie była to jedna z ciekawszych przygód i nie chciałbym robić sobie nadziei, że ktoś w końcu odpisze :>Ja piszę, nie wiem co mam więcej tam pisać... Zresztą twoje prowadzenie postaci chyba było najbardziej zajmujące ze wszystkich, więc nie dziwię się, że pytasz. Myślę, że ludzie pozapominali o sesji, bo przerwa była, więc niech Chidori powysyła PW, ale ja tam nie wiem, czy on chce w niej "uczestniczyć"... Bo jak inaczej to rozumieć... jak gracze nie grają, to się robi coś przyjemnie okrutnego z ich postaciami i chociaż jakoś zamyka sesję z resztą, w każdym razie tak to widzę...
Niestety udziela mi się toksyczny perfekcjonizm, bo wprawdzie po przypomnieniu sobie wielu rzeczy z wiki można by nawet zacząć, ale mi to nie wystarcza i doczytuję jeszcze fragmenty oryginalne :P No i jeszcze sam system muszę uściślić. I tak mam wątpliwości jak to będzie wyglądało, ale to się zobaczy...To może pomóc w czymś?
Warhammer? Ma opis bohatera bardzo ładny, poczynając od podstaw: wieku, koloru włosów, profesji poprzez rodzinę, rodzeństwo i ich profesję, kończąc na wadze, wzroście, znakach szczególnych etc. etc..Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałeś, może zobaczę tego młotka(to jest w necie dostępne?), jak to z tymi profesjami jest
Jeśli dobrze Cię zrozumiałem.
Aż tak skomplikowane to nie jest. Wystarczy stworzyć dział i dwa podziały gdzie będziemy mieli spis lokacji mieszkalnych, np. Rivendell, Erebor itp. I tam gracze którzy wybrali TAKĄ a nie inną rasę czy klasę postaci to tam mają swoje mieszkanie (temat) gdzie mają wszystkie informacje na temat swojego bohatera. I właśnie z tego miasta/miejsca gdzie dana osoba mieszka wyrusza na misje i eventy. Zamiast rozrzuconych lokacji można dać jedno miasto i kilka organizacji do których można dołączać.Nie no, nie może być tak, że gracze będą tak rozrzuceni, muszą być związani z jednym miejscem/grupą i tak będzie. Nie wiem jak z osobnymi wątkami dla każdego, nie widzę na razie zastosowania dla tego, jeden wątek na sima i jeden na przygody(tu może będzie coś więcej, to zależy jak się ułoży) wystarczy. Nie będzie też różnych ras do wyboru, co najwyżej rodowody(u Tolkiena genealogia i pewne rodowe cechy czy przeznaczenie są ważne). Może jeszcze dziś napiszę taki pobieżny szkic, żeby wiedzieć czy widać w tym jakiś sens.
Jak chcesz pomocy Huth to napisz.
No tak, tylko ostatnio przygotowania zostały wstrzymane, bo mnie pewne książki wciągnęły...JA myślę.... xD
Ale dobrze, że mnie popędzacie, to już na poważnie się wezmę za to.
- sesja będzie prowadzona jako storytelling (oprócz spornych sytuacji)
Znaczy się mam też napisać taki ładny dłuższy-krótszy akapit dotyczący mojej postaci(Długa wędrówka blablala pęcherze pękają balalala, trudne jest życie wagabundy, balala. O świątynia! <inwokacja do szczęśliwego losu> balaba...), czy też prostacko jednym zdaniem o wyborze i działaniu?("No wreszcie cywilizacja!" - wchodzi do świątyni i patrzy)
I to polega na tym, że nie mam nic wymyślać i zawsze czekać na to co odpiszesz, tak? "Wchodzę do świątyni, a tam ławka!", bo niby się można jej spodziewać, czy brnąć w przypuszczenia "wchodzę i jeśli jest tam ławka, która jest wolna i wygląda na czystą, kładę się na niej, a jeśli jej nie ma, ale jest coś innego zdatnego do leżenia, to się kładę, a jeśli jest ktoś żywy, to mówię mu 'dzień dobry', a jeśli nie ma nic, to wychodzę..."?
Aha, czy muszę też czytać odpowiedzi dla innych postaci, czy raczej nie, bo czasem nie mam na tyle czasu.
Ale daleko jeszcze do końca prac, no i robię też moda do WB, więc szybko się tego nie spodziewajcie :P
Jeśli chodzi o imiona to przydałby się według mnie jakiś opis państw, na czym jest wzorowane, przykładowe imiona itp. żeby gracz mógł ogarnąć co jest czym i jakie imiona by pasowały.Póki co, oględnie zrobione, teraz pracuję nad bardziej szczegółowymi sprawami, zwyczajami, przesądami kulturą pozostałych 3 państw.
Z silnika zaś według mnie nie warto korzystać. Niby fajnie, można sobie porzucać kostkami ale po pierwsze: sam nie wyłapiesz wszystkich wad autorskiego systemu, a zmienianie go nagle podczas rozgrywki bo jakiś element nie jest taki przydatny/fajny/jakikolwiek jak się wydawało jest - według mnie - kiepskim pomysłem.Testy już zrobiłem pierwsze z kumplami i pierwsze błędy wyszły - dlatego też wcześniej pisałem, że teraz szczegółów nie podam, bo dużo może się jeszcze zmienić. Ale skoro nie chcecie rzutów - mi to nawet lepiej, bo pisać wam mógłbym czy to ze szkoły, czy wracając z treningu, nie potrzebowałbym kości ani waszych statystyk. A cechy mam już rozpisane, także to nie problem.
Rozwiń pojęcię "bojowa" :D Język będzie cięty ale na tyle, byle nie przesadzić, opisy (mam nadzieję) będą bogate i mniej więcej użytkownicy będą wiedzieć gdzie się aktualnie znajdują. Mam praktycznie wszystko przygotowane, chciałbym tylko wiedzieć czy (znowu) ludzie dadzą się "pochłonąć" uniwersum.Bojowa w sensie takim, że będzie dużo walki?
Lekko nie będzie miał mój Agent... :DRedański agent, rycerz-choleryk, rzeźnik gustujący w ludzkim mięsie, brzydka baba i wiecznie głodny krasnolud... To będzie epickie :D
Jest to prawdopodobnie wymysł późniejszych czasów [...] rzekome istnienie berserka - szalonego wojownika walczącego bez zbroi i w stanie dzikiego szału. Nie wątpię, że pośród Duńczyków niemało było obłąkańców, nie ma jednak żadnych dowodów na to, że na polach walk roiło się od nadludzko silnych furiatów. Inną fantazją na temat wikingów są słynne hełmy z rogami, na których istnienie wpółcześni badacze nie znaleźli ani jednego dowodu. Wikingowie byli stanowczo zbyt rozsądni żeby takowymi wypukłościami, w dodatku rozstawionymi wręcz w idealnej pozycji by za nie złapać i strącić wojownikowi osłonę głowy. Z pewnym żalem trzeba więc pożegnać się z tą ikoną wikińskich wojów - fakty mówią same za siebie.
ZrobiłemNajs... HUtH, masz talent do tego :D Chciałbym rysować choć w połowie tak dobrze :((click to show/hide)
Zrobiłem(click to show/hide)
Tylko nie wiem w jakim settingu to zrobić, myślałem o tolkienowej Drugiej Erze, bo tu jest znacznie większa swoboda, ale to raczej jest zbyt poważne dla wielu uni i za mało uniwersalne, choć klimatyczne i bogate 'rpgowo'...Czytałeś może Pana Lodowego Ogrodu? Bardzo mi się podobał i myślę, że świetnie nadawałby się na sesję.
poza tym to myślę, że ciekawym eksperymentem byłby setting a'la Harry Potter... tylko że w patologicznej szkole magii w Polsce :P
A widzisz Hyper, myślałeś że ich przechytrzysz, a tu proszę - zasadzka! Widzisz, ninja musi być czujny.Komentując kasacje linku - mogłem obejść to tylko wspominając, ale myślałem, że na rękę będzie szybsze podanie źródła by można było sobie zaczerpnąć informacji związanych z tym wątkiem, co powinno być każdemu na rękę. Natomiast ja jestem tutaj gościem i muszę respektować zasady forum, więc nie ma co się czepiać. Naszą organizacje można spokojnie wygooglować, mamy dobre pozycjonowanie 'Sith Reborn'. Pochwały portalu lub wzmianki o nim raczej nikt już edytować nie powinien bo to już podpada pod totalitaryzm, a jak wszyscy wiemy są tylko 3 przypadki karania kogoś za język. Chociaż z drugiej strony jeżeli to prywatne forum to czemu i nie totalitaryzm, mniejsza. Nie moja sprawa!
A ja jednak uważam, że RPG po prostu przekształca się w planszówki, bo to szybsze rozwiązania, na praktyczny okres już np. po studiach.
" nawiązywanie bogatych relacji z ludźmi" - hasło klucz, co to w sumie znaczy?
A ja właśnie im mniej się znam tym więcej gadam, bo im bardziej coś kumasz, tym bardziej informacje zbijają instynkt. Im mniej wiesz tym poruszasz się szybciej w danej sprawie. Ekspert może rozmyć każdy problem, nie lekceważ tego!- mało w tym sensu, ale doceniam filozoficzne przesłanie. Przypomniało mi to jednak pewien etap, który ciągnie się do dzisiaj w moim życiu. Otóż założenie organizacji RP jaką jest 'Reborn'. Z racji iż panuje u nas system gdzie lider decyduje o wszystkim + rada gildii +/ - słuchamy co mądrzejszych pomysłów pozostałych członków to cały czas kieruje się instynktem w swoich działaniach. Oczywiście jest on połączony z wiedzą i doświadczeniem, ale gdybym nie posiadał instynktu przywódcy nie odnieślibyśmy sukcesu, bo ja jestem odpowiedzialny za większość decyzji i tego gdzie zmierzamy. To jest idealny przykład przewagi powiedzmy Republiki/Monarchii nad demokracją, ale ciiii - nic o polityce.
O przechodzeniu na planszówki - rozmawiasz z ojcem bliźniaków, ja nie mam czasu nawet na planszówki. ;)Wspaniale! Oczywiście na wstępie gratuluje bliźniaków z całego serca, z całą pewnością to uroczę szkraby! Natomiast co do małej ilości czasu - w naszej organizacji jest takich ludzi od groma. Ludzi, którzy pracują, mają mało czasu na grę, na życie 'online'. Nasze eventy RP odbywają się wieczorami, trwają maksymalnie 2-3 godziny. Są kawałkiem jakieś historii lub całością, to zależy. Pełno u nas również młodych ojców i takich z większym stażem. Także raz jeszcze - cyfrowe RP byłoby całkiem niezłym rozwiązaniem dla Ciebie. Problemem jest fakt, że nie szukasz nowych znajomości więc musimy zabrać resztę ekipy Tawerny. Jak uda nam się wyłączyć z tego HuTH'a to przymknę oczy.
Najpierw były wielotygodniowe sesje RPG, potem kilku dniowe, krótkie rozgrywki i planszówki, potem planszówki i karcianki, potem tylko karcianki,... A teraz mogę sobie z dziećmi zamek z klocków zbudować. :)
3 przypadki karania kogoś za język - nie mam pojęcia o co chodzi.Już spieszę z wyjaśnieniem, nikt nie jest alfą i omegą, a wcale nie zależało mi by pochwalić się czy wywyższyć jakimś bogactwem w mojej głowie. Sformułowałem takowe zdanie z prostej przyczyny lenistwa, nie chciało mi się tego opisywać. Otóż mamy tylko 3 przypadki karania, które powinny obowiązywać w 'normalnym' państwie:
Czytałeś może Pana Lodowego Ogrodu? Bardzo mi się podobał i myślę, że świetnie nadawałby się na sesję.Czytałem, ale jakoś nie czuję tego do końca... również jedyny potencjał rpgowy jaki widzę, to granie jako misja badawcza albo ratunkowa, bo inaczej robi się z tego kolejne fantasy... Sporym problemem byłaby też 'magia', która jest zdecydowanie najsmokowitszym kąskiem, ale już widzę te wszystkie cyfrale i wróżki, zombie, walki na zwalnianie czasu, zauroczone przedmoty... zrobiłby się z tego high fantasy epic level wizards' battlefield, że tak powiem :P Chyba, że powstał jakiś system rpg na podstawie PLO, o którym nie wiem.
W HP też mógłbym zagrać, ale musiałbyś długo obmyślać sensowne poprawki do uniwersum. :PNo właśnie nie, to w ogóle nie byłoby jak HP, a niespójność uni dałaby sporo wolności graczom i MG. To by było w Polsce i byłoby zupełnie patologicznie. Może zrobię to jako eksperyment.
Hyper <- mi się w cyfrowym RP nie podoba to, że trzeba mieć grę.A tu trzeba mieć pieniążki, a nic Hyper nie mówiłeś o tym. No to mamy silny argument! :)
Aharo, zawsze możesz dołączyć do którejś. Ja swoją zacznę prowadzić w środę, bo do wtorku mam zapieprz wszędzie.
huth - dobrze to rozumiem - no i czy ty dasz się porwać nastrojowi retro SF?Nie wiem, na razie nie, nie mam za bardzo zajawki.
Ale zbaboliliście, wystarczyła by jedna, JEDNA osoba, która by zaczęła grać z Lewem a potem by ruszyło i przyciągnęłoby to następne osoby, co za zmarnowany potencjał!Zgadzam się, jajek nie macie.
Zgadzam się, jajek nie macie.
Przedstawiam zatem kontrpropozycję, może nie tyle rolplej co zwykłą grę w Crusader Kings II bo mnie coś naszło. Oczywiście możemy zrobić sesję, jak też zresztą jest i od tego dział, ale nie wiem czy byliby chętni do takiej sesji.
W niedzielę Civ 5 dla zainteresowanych od 18Ja chętnie bym zagrał. Jaka prędkość gry, typ mapy itd.?
Nie wszystko jeszcze pojąłem, szczególnie kwestie związane z fizyką,No właśnie o to chodzi! To konwencja realizmu magicznego, chodzi tylko o zasłonę dymną dla metafizyki. Nie jesteś wstanie powiedzieć czy istnieje, czy nie istnieje gdzieś jeszcze życie w kosmosie, tak samo nie możesz powiedzieć co to są tachiony. Co daje pretekst do wzajemnej interakcji graczy, którzy będą definiować "naukowe" podstawy struny w której będzie toczyć się gra.
aura grafomańskiego pisarstwa fantastycznego w stylu Dicka(sorry psychofani)Będziesz na tyle uprzejmy huth, kliknij proszę - TUTAJ ! (https://www.youtube.com/watch?v=X9uRCKtaOCU)
W WB akurat nie mam ani czasu, ani ochoty grać. No chyba, że w waszym towarzystwie, to istnieje minimalny czynnik chęci.Hmmm to dziwne, bo z pewnych źródeł dowiedziałem się, że cały weekend oblegałeś IG Battlegrounds niczym Król Harlaus Zamek Grunwalder.
Może w styczniu coś rusze, zgadnijcie w jakim systemie. :d#młotek4life
Nie mam czasu prowadzić sesji :P
Jakbym miał, to bym puścił z powrotem moje Oblężenie Dhirim :D
Jasne patałachu, a grać w wb to czas masz.
Może w styczniu coś rusze, zgadnijcie w jakim systemie. :d
Napisanie jednej litery to nieporównywalnie mniej absorbujące zajęcie, niż prowadzenie sesji.
w styczniu rusze, zgadnijcie w jakim systemie. :dZostało ci dzisiaj albo jutro na wystartowanie Maćku.
Słyszałem o tym, ale to jest tylko real-time czy można zawsze wejść, zrobić ruch, a MG może sobie podsumować wszystko potem?
Mam jakichś 25 chętnych na te sesje, jakie by nie były.
Niezły pomysł, ale to chyba zakłada, że będzie klauzula niedostępności dla "obecnych i byłych członków administracji oraz ich rodzin itd." :P
Ja miałem taki pomysł z Imperium Rzymskim. Krótko mówiąc:
1. Każdy gracz otrzymuje prowincję rzymską wraz z legionem i kilkoma miastami.
2. Możliwość interakcji ze sobą jak i barbarzyńcami za granicą( z nimi też związanych wiele eventów).
3. Senat, gdzie spotykają się gracze, dyskutują o reformach i innych tego typu rzeczach (np. wybierają konsula na czas ataku barbarzyńców itp)
4. Względnie w czasie pokoju można ze sobą walczyć.
5. Możliwość dołączenia do trzech rzymskich stronnictw: Juliuszów, Brutusów i Scypionów.
6. Wiele więcej.
Co sądzicie?
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=16126.0 (http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=16126.0)Śmieszna sprawa, właśnie sprawdziłem - kiedy otwieram link jako gość, po wylogowaniu się z konta, normalnie mogę otworzyć temat, ale kiedy jestem zalogowany to dostaję info, że nie mam uprawnień pozwalających na wyświetlenie działu/tematu.
Lew, o tym mówisz?
Jeżeli mnie nie myli, to jest do pierwszej edycji Warhammera.... A jak znamy system, jak będziesz przedstawiał rzuty?
Opisz jak widzisz prowadzenie przygody, również pod względem technicznym.
Trochę jak zwykle chaotycznie w twoim przypadku, ale zobaczymy co z tego będzie.
(click to show/hide)