yeeeee ! Przejąłem władzę w Anglii za pomocą małego państewka Irlandzkiego ! ...emm... no.
Siemka wam, Crusadera kupiłem od razu w dzień premiery, a czekałem na niego od pierwszej zapowiedzi... tak jak na każdą grę od Paradoxu. Grę nabytą od razu włączyłem, zagrałem Bizancjum i przegrałem, ale to nie było ważne, ważne było to, że Paradox zrobił najlepiej dopracowaną grę z dotychczasowych, która daje niesamowitą satysfakcję z robienia spisków i zarządzania państwem. To nie jest kolejny Total War(buduj, walcz, buduj, walcz), tylko coś więcej, tak jak HoI miał bardzo fajnie rozbudowany system bitew, a EU3 miał rozmach tak CK2 ma niesamowite spiski.
Wszystkim ludziom, którzy nie wymagają od gry ciągłych bitew polecam gierkę, naprawdę może zając dużo czasu zabawa w nią, ja spędzam z nią już trzeci tydzień bez przerwy(tzn. praca, osobiste życie, granie w CK2) i nadal mi się nie nudzi ;).