Tzn. Złota Orda zdobyła Półwysep Jutlandzki? No to nieźle...
W mojej grze Mongołowie również zdobywali wszystko po kolei(to jest durne w tej grze, że oni przejmują te prowincje zamiast wasalizować), ale trwało to dość długo, bo te wschodnie chanaty, emiraty, itp. się opierały, no a potem trafili na mnie... Jeśli Ruś jest podzielona, to szybko upada. W ogóle problemem tej gry są wielkie imperia tworzące się właśnie tak od połowy kampanii(wybuchają w nich rebelie, ale że całe się rozpadają jest rzadkie). Gracz powinien się spieszyć, żeby też takie imperium stworzyć... wiesz, trochę słabo, że 200 lat po rozpoczęciu nadal jesteś księciem Wielkopolski :P Jest pewien plus, że to poganie, więc jest święta wojna(i bezproblemowe łamanie rozejmu) oraz dostępni krzyżowcy oraz, że wraz z czasem rośnie poziom technologiczny europejskich nacji, więc po dobiciu do pewnej granicy, ekspansja się zatrzymuje i pod wpływem wojen i obcych agentów cofa...