PO wybierają raczej ci których zbytnio nie obchodzą wydarzenia w polityce - ci którzy chcą na swój sposób stabilności. Taki typowy kowalski.
Upraszczasz, powiedziałbym raczej ze są to realiści którzy rozumieją jak działa system parlamentarny.
Nie przeczę ze PO to partia "ciepłej wody". W praktyce jest to zlepek ludzi/polityków o tak różnych poglądach ze dałoby się stworzyć co najmniej 4-5 partii politycznych. Moim zdaniem jest to zarazem największa wada i zaleta PO. Ponieważ co by złego nie mówić, przynajmniej jest to grupa skupiona pod jednym przywódcą, potrafiąca się dogadać ze sobą i koalicjantem.
Jak mówi przysłowie "gdzie dwóch polaków, tam trzy opinie", nie da się w Polsce stworzyć partii większościowej o jednorodnych poglądach, a koalicje kilku małych partii muszą skończyć się awanturą i przedwczesnymi wyborami. Ktoś tym krajem musi rządzić, a awantury polityczne i wybory co rok/dwa lata wcale nie gwarantują zmian na lepsze.
Niestety dla PO nie ma alternatywy, nie dlatego ze wyraża słuszne poglądy, albo jest sprawna w rządzeniu, ale dlatego ze to jedyna partia która rozumie jak działa system.
Koalicja kilku radykalnych partii opozycyjnych (np. PIS + KNP) ze względu na sprzeczność poglądów nic nie zdziałała, a w wyniku awantur nie przetrwa połowy kadencji (przykład PIS + Samoobrona).
Nie wystarczy ze partia ma słuszne poglądy, trzeba jeszcze wygrać wybory i stworzyć większość parlamentarną, a potem utrzymać ją przynajmniej do końca kadencji. Tak działa system i nie da się tego przeskoczyć.
BTW. Rozmowy o monarchii wolę miedzy bajki włożyć, premiera Tuska jeszcze zniosę, król Tusk to przesada :P.