Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Co nowego w M&B 3  (Przeczytany 30199 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline raga

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 45
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #180 dnia: Lipca 05, 2011, 13:16:06 »
    @Raga. A gdyby te Tworzenie własnych jednostek nie było by obowiązkowe ( nie chcesz nie rób ) ja byłbym zadowolony, ty byłbyś zadowolony ;)

    Rewelacja! :)

    Pomysł sam w sobie nie jest zły, po prostu dla mnie nie ma logicznych podstaw.
    - jedyne rozwiązanie to stworzenie pustej frakcji i potem wizarda do wypełnienia całego drzewka poziomu jednostek (jak w innych frakcjach) i potem podpięcie do nich bazy sprzętu dla każdego poziomu - to co najmniej 9 jednostek do skonfigurowania, a i oprócz tego trzeba było by dla tych co najmniej 9 wojaków wygenerować staty ze skillami - ja jako twórca gry uważał bym, że to za dużo roboty, w stosunku do użyteczności i zostawił bym to dla moderów
    - logiczniejsze już było by stworzenie "army paintera", żeby tylko armia swojego księstwa inaczej wyglądała, ale na bazie istniejącej nacji - co ciągnie za sobą ujednolicenie jednostek we wszystkich wiochach księstwa (wybieram nordów, a potem rekrutuję ich z podbitych wiosek Sarranidów?) - też mi się kłóci z logiką
    - Rekrutujemy Lordów z różnych nacji, którzy nawet jak zmienią strony to dalej walczą pierwotnymi jednostkami. Dla mnie to logiczne, że np. 50 letni Lord dowodzący powiedzmy Nordami od 30 lat, nie będzie umiał dowodzić nową armią, więc na logikę nowe jednostki powinny być dostępne tylko dla gracza

    Ewentualnym wyjściem jest zmiana podejścia do jednostek:
    - możemy wprowadzić typy: konny, pieszy i klasy: miecznik, topornik, włócznik, lansjer, łucznik, kusznik, oszczepnik itp
    - nie każda klasa była by dostępna z każdym typem i nacją np. nie dało by się zrobić nordyckiego konnego łucznika
    - każda nacja ma swoje statystyki, więc jedni byli by lepsi w danych konfiguracjach od innych
    - tylko po co robić możliwość tworzenia nieefektywnych jednostek, skoro można wprowadzić predefiniowane z dobranymi statystykami do ekwipunku?

    Jak ja to widzę:
    - tworzymy to "Królestwo Zasiedmiogórogrodu" - spodobało mi się
    - nasze jednostki dostają odpowiedni przedrostek Zasiedmiogórogrodian Huscarl, Knight, Sharpshooter itp.
    - to dalej te same oryginalne jednostki, ale o naszej przynależności
    - wygląd jednostek zmienia się tylko pod wpływem godła wybranego przy tworzeniu księstwa/postaci szlachetnie urodzonej
    - nasze jednostki nie mają ujemnego morale czyli Zasiedmiogórogrodian Huscarl nie ma ujemnego bonusu przy walce z Nordic Huscarlem
    - potrzebne by było jakieś convertion ratio, które podbitą wioskę zmieniało by dopiero po jakimś czasie i przy odpowiednim zadowoleniu mieszkańców - nie możemy oczekiwać, że np. Nordowie po 2 dniach stracą swoją przynależność
    - convertowanie wioski mogło by być samoistne, lub można by było je przyspieszyć ryzykując zbuntowaniem się wioski... coś na zasadzie zbierania podatków i tłumienia rozruchów w trakcie

    Podsumowując:
    Lubię grać Nordami, ale nie widzę problemu gdy prowadząc z nimi wojnę muszę przeskoczyć na Vaegirów, żeby uniknąć spadku morele - ma to swój smaczek.
    Dlatego nie widzę konieczności wprowadzania jednostek konfigurowalnych, bo ten czas można poświęcić na inne aspekty poprawy gry.

    Tego, moim zdaniem bardzo głupiego argumentu się obawiałem. Idąc dalej tym tokiem myślenia TW nie musi NIC dodawać do gry, może wydać ją jeszcze raz dokładnie taką samą, "bo przecież ludzie mogą modować i dodać co lubią". To zabija jakikolwiek sens sugerowania twórcom czegokolwiek, "bo przecież są mody na to".

    Możliwość modowania tej gry jest super, ale mówienie, że twórcy nie powinni czegoś dodawać, bo można to zrobić samemu jest wkurzające. To tak, jakby powiedzieć, że twórcy samochodu nie muszą instalować lusterek bocznych, bo przecież można je sobie samemu zrobić...

    Ja nie mówię, że nie trzeba nic dodawać do gry, po prostu uważam ten kierunek za zły, a przykład z lusterkami jest durny bo lusterka są wyposażeniem obowiązkowym.
    Raczej lepszym porównaniem by było że producent nie powinien dodawać wzmocnionego silnika do samochodu, bo jest to bajer dla niszowego odbiorcy.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 05, 2011, 14:00:29 wysłana przez raga »
    Let us drink to the power drink to the sound
    Thunder and metal are shaking the ground
    Drink to your brothers who are never to fall
    We're brothers of metal here in the hall

    Offline wasil1603

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    • "Szatanista"
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #181 dnia: Lipca 07, 2011, 17:40:49 »
    Ja chciałbym,by był bardziej realistyczny system trafień,opancerzenie,oraz specjalne efekty po trafieniu w różne części ciała,np. po udanym cięciu/strzeleniu pchnięciu w nogę wróg powinien utykać co oczywiście by go spowalniało,podobnie po strzale w rękę łucznik byłby mniej celny i zadawałby słabsze ciosy,a i powinni też dodać jakąś animację wyjmowania,czy chociaż łamania strzały,bo jak można sobie tak fikać i biegać ze strzałą w nodze?Realistyczny pancerz,na czym by polegał,ogólnie to powinno wyglądać mniej więcej tak,że autorzy umieściliby na modelu postaci ileśtam stref trafienia np.1000 i  pancerz zakrywałby je w odpowiednim stopniu,taka koszula kolcza dawałaby sporo ochrony na tors,biodra i górną część rąk,ale bardzo mało na przedramiona,w przypadku hełmów to taki huskarlski chroniłby dobrze górną część twarzy,ale nie chroniłby wcale dolnej.Najlepsza byłaby więc zbroja płytowa i hełm garnczkowy,ponieważ zakrywają prawie wszystko,żeby jednak je zbalansować,powinni np. spowolnić ruchy bronią,uniemożliwić skakanie itp.A żeby nie było zbyt trudno dla początkujących to dobrze byłoby dać to jako opcję,którą mozna w razie czego wyłączyć,np. system trafień:klasyczny,realistyczny dodatkowo może hybrydowy.

    A i mam jeszcze jeden poroniony pomysł,powinni przy noszeniu zamkniętych hełmów ograniczyć wizję,żeby nie było tak łatwo strzelać z łuku w płytówce (tak właściwie to czy prawdziwi łucznicy i kusznicy nosili kiedykolwiek płytówki???)
    « Ostatnia zmiana: Lipca 08, 2011, 16:52:03 wysłana przez wasil1603 »
    The only god i believe is myself.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #182 dnia: Lipca 07, 2011, 18:04:05 »
    A po strzale w jajca by nie mogli sie ruszać :P
    Te miejsca trafień fajne są, gdyby jeszcze system widocznych ran zrobili, np po ciachnięciu na przeszywanicy jest kreska(z raną) i widać tors, to po oblężeniu swadiański bojówkarz wyglądał by jak po powrocie z bezludnej wyspy ^^.
    (click to show/hide)

    Offline nersal

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #183 dnia: Lipca 10, 2011, 03:33:03 »
    Ja bym był za tym aby każdy wojak miał własne imię i nazwisko ( mógł by byc generator), własne uzbrojenie (oczywiście swadian swadiańskie, khergit khergickie) które by się zmieniało na lepsze po bitwach (z łupów), oczywiście sami tez mogli byśmy takiego wojaka wyposażyć.
    Można by było wtedy robić własne jednostki bez potrzeby dużych zmian w kodzie gry.
    Oczywiście taki żołnierz był by śmiertelny (zaczeli byśmy dbać o własne wojsko. Zresztą bardziej by nam było ich żal gdy posiadają imiona :P)
    I włączył bym u lordów umiejętność chirurgi (tzn. żeby liczyła im się podczas bitwy[wszystcy zwykle umierają]).

    Offline raga

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 45
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #184 dnia: Lipca 10, 2011, 09:34:32 »
    Nersal:
    A zastanawiałeś się co by było gdybyś miał wygenerowanych 180 żołnierzy z możliwością ekwipowania?
    Ja gubię się jak po kilku dniach przerwy, gry próbuję sobie przypomnieć który z moich NPC ma jeszcze Battered Byrnie i trafiam dopiero przy 2-3.
    Powodzenia przy nadzorowaniu całej armii.

    Nawet w grze Myth gdzie walka to były małe skirmishe i każdy wojak miał swoje imię to nie było możliwości ich modyfikacji.

    Imię dla każdego żołnierza? A po co? Lezie za Tobą 180 chłopa, a ty jako lord/król starasz się zapamiętać każdego? Szanuj swój status.
    Zapamiętał byś może 5-10 którzy dowodzą lub się wybijają zdolnościami.
    Identycznie jest w hierarchii dużych firm, gdzie prezes zna tylko dyrektorów, a dyrektorzy kierowników i osoby z którymi z jakiegoś powodu stale się kontaktuje (Pani Hania w recepcji), a kierownicy znają swoich podwładnych. Identycznie jest w wojsku, gdzie generał nie wydaje rozkazu bezpośrednio szeregowemu, dla niego to tylko szeregowy, a zwraca się do dowódców jednostek.

    Moja propozycja była by taka, żeby wywalić zupełnie bohaterów w karczmach.
    Za to wprowadzić możliwość tworzenia imiennego dowódcy grupy: dowódca pierwszej grupy Huscarli, Dowódca drugiej grupy Huscalri, 2 dowódców grup łuczników itp. To czy im można by było zmieniać ekwpunek to dla mnie obojętne, bo może być tak, że dowódca może być uzbrojony dokładnie tak samo jak ci którymi dowodzi - sam niech się dozbraja.

    Czyli:
    - zbieramy rekrutów i wyznaczamy jednego na dowódcę, dostaje on imię i nazwisko
    - dowódca jest dostępny pod klawiszem wyboru grupy
    - dowódca może zdobywać poziomy doświadczenia, powiedzmy do 10 levelu, ale dużo wolniej niż gracz
    - dowódcy niekoniecznie można móc rozdzielać punkty, można np zaznaczyć mu tylko pierwszorzędną i drugorzędną (opcjonalną) funkcję: piechur, konny, łucznik, medyk, trener, skaut i jakaś funkcja zawierająca inżynierię i handel (nie mam pomysłu na nazwę) itp.
    - dowódca niekoniecznie by musiał mieć indywidualny sprzęt - mój by pasował do oddziału
    - level oznaczał by poziom wyszkolenia zdolności: Np Medyk na 10 levelu miał by na 10 surgery, first aid i wound treatment, piechur/trener miał by np. na 10 levelu - 6 w Power strike, Ironflesh, shield itp., a na 4 trainer i leadership i tak dalej
    - dowódca miał by niższą śmiertelność bazową (np 50% a nie 75%)
    Let us drink to the power drink to the sound
    Thunder and metal are shaking the ground
    Drink to your brothers who are never to fall
    We're brothers of metal here in the hall

    Offline nersal

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #185 dnia: Lipca 10, 2011, 15:19:42 »
    Można to była by wszystko usprawnić.
    Na przykład:
    Bierzesz kolczuge z ekwipunku i zrzucasz na żołnierza(jak przejeżdzasz myszką po jego nazwisku pokazuje ci sie jego wygląd). Bez potrzeby rozmowy z nim.
    Zresztą nie musisz sam dawac im kolczug, bo oni sami się dozbrajają z łupów.(dajmy na to swadianie po walce z vegirami dostaja same siekiery, nic z tego nie biora do swojego ekwipunku. Przyjeżdżasz do miasta oni sprzedają te siekierki i kupuja sobie sami ekwipunek.).

    Nie musisz zapamiętywać też kto jest piechurem, kto kusznikiem, bo miał byś wszystko podzielone na grupy (nowy interface).

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #186 dnia: Lipca 10, 2011, 16:02:19 »
    Ja bym chciał, aby kolejny MB nie był wciąż paczowany - najnowsza łatka to kpina.

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #187 dnia: Lipca 10, 2011, 17:05:35 »
    Ja bym chciał, aby kolejny MB nie był wciąż paczowany - najnowsza łatka to kpina.
    A ja bym wolał, by nie było w ogóle potrzeby patchowania, ale wiem, że to w dzisiejszych czasach jest niemożliwe. :/

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #188 dnia: Lipca 10, 2011, 18:28:00 »
    Nersal:
    A zastanawiałeś się co by było gdybyś miał wygenerowanych 180 żołnierzy z możliwością ekwipowania?
    Ja gubię się jak po kilku dniach przerwy, gry próbuję sobie przypomnieć który z moich NPC ma jeszcze Battered Byrnie i trafiam dopiero przy 2-3.
    Powodzenia przy nadzorowaniu całej armii.

    Nawet w grze Myth gdzie walka to były małe skirmishe i każdy wojak miał swoje imię to nie było możliwości ich modyfikacji.

    Imię dla każdego żołnierza? A po co? Lezie za Tobą 180 chłopa, a ty jako lord/król starasz się zapamiętać każdego? Szanuj swój status.
    Zapamiętał byś może 5-10 którzy dowodzą lub się wybijają zdolnościami.
    Identycznie jest w hierarchii dużych firm, gdzie prezes zna tylko dyrektorów, a dyrektorzy kierowników i osoby z którymi z jakiegoś powodu stale się kontaktuje (Pani Hania w recepcji), a kierownicy znają swoich podwładnych. Identycznie jest w wojsku, gdzie generał nie wydaje rozkazu bezpośrednio szeregowemu, dla niego to tylko szeregowy, a zwraca się do dowódców jednostek.

    Moja propozycja była by taka, żeby wywalić zupełnie bohaterów w karczmach.
    Za to wprowadzić możliwość tworzenia imiennego dowódcy grupy: dowódca pierwszej grupy Huscarli, Dowódca drugiej grupy Huscalri, 2 dowódców grup łuczników itp. To czy im można by było zmieniać ekwpunek to dla mnie obojętne, bo może być tak, że dowódca może być uzbrojony dokładnie tak samo jak ci którymi dowodzi - sam niech się dozbraja.

    Czyli:
    - zbieramy rekrutów i wyznaczamy jednego na dowódcę, dostaje on imię i nazwisko
    - dowódca jest dostępny pod klawiszem wyboru grupy
    - dowódca może zdobywać poziomy doświadczenia, powiedzmy do 10 levelu, ale dużo wolniej niż gracz
    - dowódcy niekoniecznie można móc rozdzielać punkty, można np zaznaczyć mu tylko pierwszorzędną i drugorzędną (opcjonalną) funkcję: piechur, konny, łucznik, medyk, trener, skaut i jakaś funkcja zawierająca inżynierię i handel (nie mam pomysłu na nazwę) itp.
    - dowódca niekoniecznie by musiał mieć indywidualny sprzęt - mój by pasował do oddziału
    - level oznaczał by poziom wyszkolenia zdolności: Np Medyk na 10 levelu miał by na 10 surgery, first aid i wound treatment, piechur/trener miał by np. na 10 levelu - 6 w Power strike, Ironflesh, shield itp., a na 4 trainer i leadership i tak dalej
    - dowódca miał by niższą śmiertelność bazową (np 50% a nie 75%)
    Albo po prostu po tym jak zabije x ilość wrogów, to staje sie takim "bohaterem" jak w Empire Earth 2 Władza Absolutna i wtedy jest traktowany jako NPC hero?
    (click to show/hide)

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #189 dnia: Lipca 10, 2011, 18:56:46 »
    Fajnie byłoby takiemu "pospolitemu" wojakowi nadawać lenno lub nawet wśród najemników natrafić na szlachcica...

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #190 dnia: Lipca 10, 2011, 21:03:54 »
    Ale z was marzyciele...

    Mi wystarczy jak nic nie zepsują i poprawią, dodadzą sporo opcji w sferze dyplomatycznej, gdyż dzisiejsza jest żałosna.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Matim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 833
    • Piwa: 54
    • Płeć: Mężczyzna
    • Matim loves you
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #191 dnia: Lipca 11, 2011, 08:06:55 »
    Marzyciele? Co to to nie. Po prostu nikt nie chce mieć takiego płatnego moda, który zawierałby twe mrzonki. Oczekujemy nowej gry na nowym silniku z nowymi, ciekawymi, rozwiązaniami.

    Offline raga

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 45
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #192 dnia: Lipca 13, 2011, 09:22:02 »
    Marzyciele? Co to to nie. Po prostu nikt nie chce mieć takiego płatnego moda, który zawierałby twe mrzonki. Oczekujemy nowej gry na nowym silniku z nowymi, ciekawymi, rozwiązaniami.

    A my boimy się tego, że wyjdzie z tego coś co nie trafi do wszystkich, a Warband naturalnymi kolejami rzeczy przestanie być supportowany.
    No chyba , że dwójkę da się tak zmodować żeby była jak "stary" (obecny) Warband :P
    Let us drink to the power drink to the sound
    Thunder and metal are shaking the ground
    Drink to your brothers who are never to fall
    We're brothers of metal here in the hall

    Offline Bandaro123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 0
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #193 dnia: Października 10, 2011, 15:52:28 »
    Na gram.pl jest parę informacji o M&B 2. (bo tak ją nazywają)

    http://www.gram.pl/news_8AfjHei4_Mount_Blade_2_w_produkcji.html

    Na razie wiadomo tylko tyle, że M&B 2 będzie na komputery osobiste.

    Offline Avenroth

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Co nowego w M&B 3
    « Odpowiedź #194 dnia: Października 10, 2011, 17:56:53 »
    Koncert zyczen czas zaczac(przepraszam za brak polskich znakow, na tym kompie ich nie ma :()

    1. Ekonomia i rozbudowana mapa. Teraz mamy tylko wioski, zamiki i miasta. Dlaczego nie zaludnic mapy mlynami, kopalniami, tartakami, kopalniami? I, co wazne, dloaczego by gracz nie mogl stawiac wlasnych? I niszczyc doszczetnie i permamentnie cudzych? MOzna by wtedy prowadzic prawdziwa wojne na wyniszczenie wroga :D
    2. Postep technologiczny. Uniwersytety. Uczneni. Przypuscmy ze zaczynamy w panstwie ktorego sila zbrojna to banda chlopkow z zelaznymi mieczami, a szczyt techniki to trojpolowka. Wiec pomozmy mu odkryc co to dobra stal, jak raza kule muszkietowe i jakie bogatctwa generuja mmanufaktury. orywajmy wrogich uczonych i zmuszajmy ich do pracy dla nas, albo eliminujmy ich. Dotujmy uniwersytety, wykradajmy technologie.
    3. Bitwy. Zmienione. Podniesiona skala bitew, lecz nie zbyt wysoko. ja wiem... 300 typa w walce. Z tym, ze cala bitwa mogla by byc duzo wieksza. Toczona na generowanym polu bitwy podzielonym na odcinki. Naszym zadaniem bylo by obrona(lub atak) danego odcinka, co zmienialo by sytuacje taktyczna. Gdybysmy zdolali sie przebic, moglibysmy wyjsc na tyly wroga zajetego walka z naszymi sojuszniukami :) Do tego formacje, koniecznie. Koniec z bujka jak z pod monopolu(przynajmniej po odkryciu technologii odpowiednich). I system "choragwi" w oddziale i planowania bitwy od poczatku. Niech przed kazda walka pokaze sie mapa na ktorej bedziemy mogli rozstawic kazda z naszych poprzednio dobranych choragwi i nadac jej pare(5) warunkowanych zadan(np. jezeli morale chragwi A spada do poziomu krytycznego, wesprzec ich walka wrecz itp). Kazda z choragwi w naszej armi miala by dowodce(smiertelnego lub towazysza). Gdy dowodca by padal, morale moglo by sie zalamac, zas mozliwosci dowodzenia choragwia byly by bardzo ograniczone.
    4 Walka sama w sobie. Ja bym chcial coby byla przynajmniej tak widowiskowa jak w nadchodzacym Skyrim :P  Nie mowie o smokoch czy magi, nie, ale takie finiszery sa fajne. Ogolnie, winna byc brutalna. Prawdziwsza. Ciosy nabijajace wroga na miecz, uciete konczyny(ehhh... niech bedzie ze opcjonalnie :P), rozrabane helmy, krew lejaca sie z ran na ziemie mieszajaca sie z odlamkami pancerza. Zolnierze czolgajacy sie w blocie, ciezko ranni, dobijani ciosami wrogow. To by bylo cos :D
    No i, zeby jesznie nie oposcic, przydaly by sie oddzielne techniki walki dla roznych broni i frakcji. Nie mam na mysli nic w stylu God of War, ale ja wiem, moze jakiech historyczne sztuki szermierki? Dowodcy i silne, leitarne jednostki byly by mistrzami tych sztuk, co czynilo by z nich wyzwanie w walce 1vs1 szczegolnie. Zas w bitwie... kazdy wie jak jest, non Hercules contra plures.