Semen, niemal wszystkie (a może i nawet wszystkie) Twoje propozycje były poruszane na forum TaleWorlds za czasów bety Warbanda, w której uczestniczyło wielu użytkowników i z tego forum. I wiele osób (jak nie wszyscy) podzielała tego typu sugestie, które tu przedstawiłeś.
Niestety, beta Warbanda trafiła najpierw do graczy z USA... Tak, do USA - kraju, w którym nauka historii średniowiecza polega na tym, że "coś tam, kiedyś było"... Bezsens...
Gdy trafiła jednak do Europy, nie było wcale lepiej. Wypowiadali się "specjaliści", którzy "bieganie i machanie" usprawiedliwiali zjawiskiem zwanym adrenaliną.
Dla nich realistycznym było:
-> 99% skupienie w trakcie strzelania z broni dystansowej,
-> bieganie w tył (i machanie bronią jednocześnie),
-> faint-owanie (tzw zmyłki),
-> chambering w jedna stronę,
-> kop + blok,
-> okręcanie się bez ograniczeń,
-> ustawienie minimalnej kasy na start,
... i wieeeele innych udziwnień.
Ale były też i dobre patche dające iskierkę nadziei dla tytułu:
-> kopnięcia wyprowadzane poprzez niezbyt skomplikowaną kombinację klawiszy,
-> blokadę ruchu kamery, gdy gracz wyprowadza pchniecie lancą będąc na grzbiecie wierzchowca,
-> spowolnione okręcanie się postaci,
... w sumie więcej sobie nie przypominam... :P
Lecz grudniowy patch (2009 rok) przyniósł długie topory, które zapoczątkowały erę zwaną "im dłuższe, tym lepsze" i całkowicie zniszczyły ten jakże piękny tytuł "średniowiecznej nawalanki", na "pojebany i niezbalansowany hack 'n' slash, polegający na bieganiu w tył, kopaniu i machaniu jak pojeb".
Dobiła mnie jeszcze postawa deweloperów z TW - na wszelkie zgłaszane przez moją osobę błędy i sugestie, otrzymywałem odpowiedzi typu "wiemy i nic z tym nie zrobimy"...
Są też i dobre strony - seria M&B zainspirowała innych twórców gier, którzy również tworzą programy polegające na tym samym - bijatyce na miecze, topory, młoty, etc. Liczę na to, że konkurencja zmiecie te całe TaleCrap i ich "amerykański badziew".
Pozdrawiam!