Witam
Na wstępie powiem, że jest to najlepszy Mod w jaki grałem, a frajdę z gry można porównać do pierwszych chwil z Warbandem lata temu. Co nie zmienia faktu, że kilka rzeczy mi się nie podoba, a kilku jeszcze nie ma.
Zacznijmy od rzeczy najważniejszych i najprostszych do zmiany:
1.Noże do rzucania - Nie mam pojęcia jak nóż może mieć 2x większe obrażenia od miecza czy szabli. Ja rozumiem, że przy obrażeniach rzędu 10-20 nie dorównywały by reszcie, ale... takie właśnie mają być. To ma być dodatek, który i tak bardziej przyda się janczarom czy piechocie wybranieckiej niż dodatkowa paczka amunicji. Powinien być to dodatek przydający się gdzieniegdzie, a nie wielka siła. Tymczasem wielu ludzi walczy wręcz nożami z większą skutecznością niż niejeden miecz. Sam się zdziwiłem na początku gry, kiedy z pełnym życiem zginałem od jednego ciosu sztyletu janczara. Co najdziwniejsze, w wersji 0,51 obrażania zostały podniesione.
Rada: Osobiście zmniejszyłbym znacząco obrażenia, za to potanił lub zwiększył liczbę noży/sztyletów w slocie do 3.
2.Inżynier. Wydaje mi się, że pierwotnie to miała być profesja naprawiająca, obsługująca działa itp. Tymczasem jest to człowiek demolka. Każdy gracz(w tym ja sam) kupuje garłacz i granat. Zbyt dobrze radzi sobie w walce i jest ich za dużo 20% to naprawdę kupa graczy. Psuje to klimat gry, gdzie takich komandosów z shotgunem i granatami jest więcej niż husarii.
Dziwną rzeczą są granaty. Bardzo podoba mi się, że trzeba je odpalić, jednak wolałbym aby eksplodowały po określonym czasie. Tymczasem, eksplodują tylko jeżeli ich nie wyrzucimy w czas, a przy poprawnym rzuceniu wybuchają w chwili uderzenia o podłoże.
Rada: Zmieniłbym limit do 10%(zaokrąglając w dół, tzn. aby był 1 inżynier, musiało by być co najmniej 10 graczy), podrożyłbym garłacz do 1000 aby nie był tak oczywistym wyborem, oraz osłabiłbym granaty tym, że nie wybuchają od razu po zetknięciu z celem, tylko po określonym czasie od odpalenia. Rzucony za wcześnie da wrogom czas na ucieczkę, a za późno zabije rzucającego(druga opcja już jest). Za to, wszystkim poza tatarom, dałbym słaba strzelbę do kupienia.
Chodzi o to aby inżynier był profesja wsparcia a nie zabijaką jak obecnie.
3. Kopie - Ponieważ łatwo się łamią, nie można ich chować ani normalnie dźgać po co dalej im obcięcie mocy w postaci limitu czasowego nastawienia ich? Ani to realne ani sensowne.
Rada: Możliwość nastawienia Kopii w każdej chwili przez dowolną długość czasu. Oczywiście postać dalej musi mieć odpowiednią prędkość.
4. Łamanie broni drzewcowych - Husarskie Kopie były puste w środku, i celowo pękały przy uderzeniu, za to reszta broni wcale nie służyła do jednorazowego ataku.
Rada: Wszystko poza Kopiami powinno mieć większą wytrzymałość, szansę na złamanie powinna dalej być, jednak znacznie mniejsza.
5. Psucie łuku - O ile niewypały z broni czarno-prochowej są dla mnie ok (choć nie wiem czy nie za częste) o tyle spadanie cięciwy czy łamanie się łuku jest przegięciem. Rozumiem, że raz na ruski rok coś się może zdarzyć ale szansa jest naprawdę spora. Dzisiaj za pierwszym strzałem złamałem łuk. Nigdy w życiu nie słyszałem aby problemem luków było ich pękanie czy spadanie cięciwy. Równie dobrze można dać szansę, że drzazga z kruszenia kopii wbiję się w oko i zabije.
Rada: Zmniejszyć szansę do 0,1% lub mniej. Osobiście w ogóle takimi drobiazgami nie zawracałbym sobie głowy, ale jak już jest skrypt można zostawić maluteńką szansę, aby dziadek mógł opowiadać wnuką jak to kiedyś na wojnie napadła go banda szwedów a jemu spadła cięciwa przy próbie wyeliminowania ich i był w niemałych tarapatach.
6. Pancerni - Moja ulubiona profesja RON. Kilka drobiazgów. Pierwsza sprawa, podstawową zbroją powinno być zwykłe ubranie. Jazdę Kozacką przemianowano na Pancernych w 76 a do tego czasu wielu nie nosiło zbroi. Poza tym, głupio wygląda darmowa kolczuga o obronie koszuli(to się tyczy wszystkich profesji ze zbrojami). Kolejna sprawa, czemu mają tylko pistolety i łuki? Powinni mieć również bandolety. Ostatnią sprawą jest nazwa. Nie rozumiem skąd u polaków wstręt do ojczystego języka i chęć tłumaczenia wszystkiego na angielski. Pancerni są nazwą własną i tak powinno się ich nazywać w języku obcym. Nikt przecież nie nazywa dragonów smokami, rajtarów jeźdźcami czy Kirasjerów Pancernymi. Oczywiście ostatnia sprawa nie ma wpływu na rozrywkę ale miło jest używać poprawnych nazw.
7. Limity jednostek. Dało by się zrobić aby limitem Husarii była liczba Pancernych? Wolałbym to od limitu %. Adekwatnie z pikinierami, nie może być ich więcej od muszkieterów itp. Dodatkowo, wolałbym aby do elitarnych jednostek dostęp mieli najlepsi a nie najszybsi. Np. aby być husarzem, trzeba mieć 1000 więcej niż wartość początkowa. Ew. stałą wartość w wysokości +/- 3000.
8. Zbroje początkowe. Oczywiście rozumiem cel tak słabej ochrony dla darmowych zbroi, nie mniej wolałbym aby było to rozwiązane przez brak darmowych zbroi, za to najtańsze miały sensowny pancerz. System limitów jednostek wymieniony prze zemnie na górze, powinien wyeliminować ew. problem z gołymi husarzami.
9. Teren a Konie. Jak ktoś wspomniał, rozpędzony koń uderzający w ścianę powinien być ranny, czy nawet zginąć. Ponad to, barykady z palami powinny zadawać znacznie większe obrażenia niż normalny teren. Póki co, to tylko przeszkoda... Dało by się coś z tym zrobić?
1. Noży nie może być więcej, nie traktujmy tego jak osprzęt dla nożownika. Traktujmy to jako jeden nóż schowany w cholewie lub za paskiem, którym można zadać obrażenia lub nim uderzyć.
2.Inżynier miał być do innych celów, a wyszło jak wyszło. Prawdopodobnie inżynier zostanie zmieniony, ale o tym może innym razem...
3.To nie zależy od nas.
4.Przyjrzę się sprawie sam zauważyłem że piki pękają za szybko...
5.No więc łuk to bardzo delikatna broń, można ją zepsuć złym użyciem, nie mówiąc już o wpływie warunków atmosferycznych. Mimo to broń ta nie powinna łamać się na początku gry tu masz rację. Może zmniejszenie szansy zepsucia go tu pomoże(chyba Daedal już coś przy nim grzebał).
6.Według mnie nazywano ich pancernymi od powstania Chmielnickiego, czyli sporo wcześniej. Tutaj chyba popełniliśmy błąd, bo jeśli dobrze pamiętam to wszystkie nacje mają raczej nazwy własne, a ten pancerny został przetłumaczony. Także raczej do poprawy.
7.No więc tak, to może być trudne do zrealizowania. Na pewno muszę poprawić limity, bo takiej husarii jest za dużo na polu walki, Sipahów także....
8.j/w pomysł z ptk 7 rozwiązał by kilka problemów, ale to może być trudne. Pomysł ten jednak wart jest uwagi. Ja rozumiem to tak. Gracz w pierwszej rundzie nie powinien mieć kasy na zajęcie slotu takiego husarza, po pierwszej rundzie dopiero może starczyć mu na to kasy.
Plusy:
-ogarnięci gracze jako np husarze
-brak pancerzy ze sztucznie obniżoną obroną.
-jakiś cel dla graczy
-pierwsza runda bez elitarnych jednostek wyglądała by jak starcie harcowników przed właściwą bitwą;)
Minusy:
-bez jakiegokolwiek limitu(mimo wszystko), dobra drużyna będzie miała po kilku meczach zbyt dużą przewagę nad przegrywającymi.
9. to możliwe że będzie wprowadzone.
Powiem tyle, kto walczył prawdziwą bronią białą wie że łamanie jest bardzo, bardzo, bardzo rzadkie, w dodatku dzisiaj większość łamliwych nie są prawdziwie kute. Kuta szabla się nie złamie i tyle do gadania. Chyba że ktoś nie potrafi walczyć, ale w grze o żołnierzach to raczej niemożliwe :)
Po przeczesaniu internetu w poszukiwaniu informacji stwierdzam iż dobrej jakości szabli raczej nie da się złamać przy normalnym użytkowaniu. Co Wy na to by dodać to tylko zużytym szablom? Ta raczej pękała prawda? Powstał by kolejny cel dla gracza, słaba broń się niszczy więc, muszę mieć coś lepszego, chociażby i z pobojowiska.
Dodam też, że rapiery są zbyt szybkie. Najlepszy ma 112 szybkości. Zdecydowanie za dużo.
Jest to mocno przegięte, wiem i muszę to szybko poprawić;). Rapier będzie szybszy i tak ale nie będzie takiej przepaści;)
Ogólnie:
Póki nie uda się wykupić elitarnego slotu jednostki będę musiał ustawić niższe limity na ciężką kawalerię;)
Wracając do nadziaków, według mnie powinny być dość mocne i łamiące się przy jednym porządnym uderzeniu. Powinno to być coś na kształt koncerza, czyli dobra broń, ale na jedno, czy dwa użycia.
Po 1. błagam zmienijszcie pieniądze potrzebne do zakupu konia husarskiego!
Nie;)