A co byście powiedzieli na całkowite przerobienie systemu zarabiania kasy czy wybierania/kupowania ekwipunku? [...]
Możliwości techniczne są, więc czemu nie zaszaleć i nie zrobić czegoś, co całkowicie odcina się od zasad z Native? Jeśli ktoś ma jakieś wizje, pomysły, [...], to niech śmiało pisze.
System odrobinę podobny do cRPG, ale pewności nie mam, bo nigdy nie grałem. Ograniczy on występowanie puszek, ale może być lekko niezbalansowany. Jak bardzo, nie wiem - oceńcie.
Pieniądze zdobywalibyśmy za to samo co teraz, to znaczy zabicia, oraz przeżyte rundy. Tutaj nie mam zastrzeżeń do nativa. Zmianie uległo by jednak to, za co pieniądze tracimy. Nie ubywałoby nam już złota za śmierć na polu bitwy. Jedynym powodem utraty kasy byłby koszt utrzymania naszego ekwipunku, wszystkich jego elementów. Dzięki temu dobrzy gracze nie odczuli by różnicy, a utarłoby to nosa tym, którzy są tankami tylko dzięki temu, że ich drużyna ciągle wygrywa. Gracz z dużą ilością fragów i tak da radę utrzymać dobrą zbroję i broń, a taki złotonabijacz szybko pójdzie z torbami, jeżeli nie będzie walczył i ryzykował na równi z innymi. Co do kosztu utrzymania części eq - myślę że 10% ceny, po prostu. Oczywiście wymagałoby to testów, na wypadek gdyby miało się okazać, że wszyscy biegają w koszulach, bo nikogo nie stać na dobre ubranie.
Jeszcze jedna rzecz, o którą bym bardzo prosił - zmieńcie wyświetlanie złota. Obecna liczba nie ma nic wspólnego ani z naszym faktycznym bogactwem, ani tym, ile możemy jeszcze wydać - w zasadzie nie mam pewności, skąd się bierze. Najlepiej, żeby pokazywał się po prostu stan naszego portfela na chwilę obecną, żadnych udziwnień.